Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści

Mikołaj Duda

05 października 2026, 16:52 • 3 min czytania 0

Reklama
Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści

Śląsk Wrocław w przerwie reprezentacyjnej zmierzył się z czeskim Slovanem Liberec. Wysoka porażka (0:3) to jednak nie jedyne złe wieści dla beniaminka po tym spotkaniu. Z powodu urazu doznanego właśnie w tym sparingu jeden z istotnych obrońców nie będzie mógł grać przez najbliższych kilka tygodni. Z pozytywów – do treningów z zespołem wraca zdecydowany najlepszy zawodnik w szeregach zespołu Ante Simundzy.

Reklama

W ostatnich tygodniach słoweński szkoleniowiec musiał sobie radzić bez Piotra Samca-Talara, co odbiło się na wynikach. Bez swojego kapitana Śląsk przegrał u siebie z Koroną Kielce 1:2 oraz dokładnie takim samym wynikiem z Wisłą Kraków przy Reymonta. 24-latek w ośmiu dotychczasowych występach strzelił pięć goli oraz dorzucił cztery asysty i z pewnością nikogo nie trzeba przekonywać, że był najjaśniejszą postacią w szeregach beniaminka. Był rozważany nawet pod kątem pierwszej reprezentacji.

Klub przekazał dwie informacje – jedną dobrą dotyczącą właśnie Piotra Samca-Talara oraz tą gorszą na temat stanu zdrowia jednego z obrońców po sparingu z czeskim Slovanem Liberec.

Śląsk Wrocław opublikował raport zdrowotny. Piotr Samiec-Talar zagra w najbliższym meczu?

Z podanych informacji wynika, że jest spora szansa na to, że kapitan Śląska będzie mógł wystąpić już w najbliższym spotkaniu. Piotr Samiec-Talar w tym tygodniu wraca do treningów z zespołem, a ponieważ zmagał się z kontuzją ręki, to raczej nie będzie potrzebował zbyt dużo czasu, by wrócić do pełni dyspozycji. A dodajmy, że to nie będzie byle jaki mecz. Ekipa Ante Simundzy na Tarczyński Arena podejmie mistrza Polski.

Reklama

Są też jednak gorsze informacje dla wrocławskich kibiców. Efektem ostatniego meczu towarzyskiego jest kontuzja Irodotosa Christodoulou, który nie będzie mógł grać przez kilka najbliższych tygodni.

– W meczu towarzyskim ze Slovanem Liberec Irodotos Christodoulou z powodu kontuzji musiał przedwcześnie opuścić boisko. Po dokładnych badaniach okazało się, że Cypryjczyk doznał urazu stawu śródstopia, który wykluczy go z gry na kilka tygodni – czytamy w komunikacie wrocławskiego beniaminka.

Reklama

Christodoulou, pozyskany latem za nieco ponad 100 tysięcy euro z jednego z cypryjskich klubów (był to dla niego rekord sprzedażowy), zaczął sezon jako podstawowy obrońca Śląska. W pierwszych pięciu kolejkach za każdym razem wychodził w podstawowym składzie, chociaż w piątym występie został zmieniony już po 45 minutach.

Cypryjczyk nie zbierał specjalnie dobrych opinii za swoje występy i ostatnie cztery ligowe mecze w całości obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych. Jego ostatni mecz to wejście w drugiej połowie w spotkaniu Pucharu Polski z Pogonią Szczecin.

Śląsk po dziewięciu kolejkach ma na koncie sześć punktów i plasuje się tuż nad strefą spadkową.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Selekcjoner Chorwatów może podać się do dymisji. Kandydatem na następcę… trener Wieczystej?

Braian Wilma
2
Selekcjoner Chorwatów może podać się do dymisji. Kandydatem na następcę… trener Wieczystej?

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Peter Moore marzy o meczu Wisły z Liverpoolem. „Kocham w tym mieście wszystko”

Adrian Mańko
18
Peter Moore marzy o meczu Wisły z Liverpoolem. „Kocham w tym mieście wszystko”