Co z nowym trenerem Śląska? „Jesteśmy na ostatniej prostej”

Mikołaj Duda

03 listopada 2026, 23:52 • 3 min czytania 0

Reklama
Co z nowym trenerem Śląska? „Jesteśmy na ostatniej prostej”

Praktycznie od razu po zakończeniu spotkania Śląska Wrocław z Radomiakiem Radom pojawiła się informacja o zwolnieniu Ante Simundzy. Czas jednak goni i już za kilka dni beniaminek rozegra kolejne spotkanie. Tyle że wciąż nie pojawiła się informacja, kto poprowadzi wrocławski zespół. Prezes klubu uspokaja, że ta kwestia jest już na ostatniej prostej. 

Reklama

Po informacji o zwolnieniu Ante Simundzy w mediach zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące potencjalnych następców Słoweńca. Wymieniano choćby Aleksandara Vukovicia czy Czesława Michniewicza, chociaż już wiadomo, że ten drugi na pewno się takiej misji nie podejmie. Jedną z opcji jest także zaufanie Toniemu Golemowi, czyli dotychczasowemu asystentowi trenera.

Prezes WKS-u Remigiusz Jezierski był gościem jednego z programów na antenie TVP Sport, w którym przyznał, że rzeczywiście taka możliwość jest mocno rozważana. Ponadto kwestią naprawdę najbliższego czasu jest rozwianie wszelkich wątpliwości.

– Ta decyzja oznaczałaby kontynuację prac naszego klubu. Jest on najbliżej drużyny, dlatego jego kandydatura jako docelowego trenera jest mocno rozważana. Mamy jeszcze innego kandydata. Jesteśmy na ostatniej prostej do podjęcia decyzji. Myślę, że w ciągu najbliższych godzin powinna ona zapaść – przyznał Jezierski na antenie TVP Sport.

Oznacza to, że nowy szkoleniowiec poprowadzi zespół już w spotkaniu z Piastem Gliwice. Pozostaje jedynie pytanie, czy faktycznie będzie to Toni Golem czy może jednak ktoś z zewnątrz.

Reklama

Trzęsienie ziemi we Wrocławiu. Prezes mówi o kulisach

W ostatnich godzinach nie tylko Ante Simundza pożegnał się z posadą, ale jego los podzielił także dyrektor sportowy Rafał Grodzicki. Remigiusz Jezierski opowiedział o powodach takiej decyzji. Stwierdził, że wykazał się cierpliwością, ale po porażce z Radomiakiem trzeba było zareagować.

– Wykazaliśmy się cierpliwością. Daliśmy dużo wsparcia pionowi sportowemu. Dokonaliśmy kilku transferów przygotowując się do Ekstraklasy, walcząc nie tylko o utrzymanie, ale też wyższe cele. Błędy powielały się w kolejnych spotkaniach, ale doszliśmy do wniosku, że dajemy szansę na poprawę. Mecz z Wieczystą był na plus, potem przyszła bolesna porażka w Pucharze Polski, a po meczu z Radomiakiem jesteśmy w strefie spadkowej. Podjęliśmy decyzję, że czas na trudną reakcję. Trudną, bo bardzo szanuję trenera Simundzę i dyrektora Grodzickiego.

Dodał, że w przypadku dyrektora sportowego ich wizje zaczęły się rozjeżdżać.

– Była różnica zdań, ale ona jest czymś naturalnym. Akceptowaliśmy swoje poglądy na pewne sprawy. Jako prezes zarządu to ja na końcu podejmuję ostateczne decyzje co do całej spółki, oczywiście w sprawach sportowych niemal 100 procent odpowiedzialności było na plecach Rafała Grodzickiego. Teraz nasze drogi i koncepcje trochę zaczęły się rozjeżdżać.

Reklama

Śląsk w ostatniej kolejce przegrał 1:3 z Radomiakiem, przez co zajął jego miejsce w strefie spadkowej. Ponadto kilka dni wcześniej odpadł z Pucharu Polski z pierwszoligową Odrą Opole. Obecnie z zaledwie dziewięcioma punktami na koncie zajmuje dopiero 16. lokatę w tabeli. Debiut nowego szkoleniowca przypadnie na starcie z Piastem Gliwice, które zaplanowane jest na siódmego listopada na 14:45.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Były trener Legii przemówił. „Zgłosiły się do mnie trzy polskie kluby”

Mikołaj Duda
12
Były trener Legii przemówił. „Zgłosiły się do mnie trzy polskie kluby”
Ekstraklasa

Kolejny krakowski klub nie będzie wpuszczony na sektor gości. „Oczekujemy szacunku”

Adrian Mańko
31
Kolejny krakowski klub nie będzie wpuszczony na sektor gości. „Oczekujemy szacunku”