Coś nam się wydaje, że Sunderland najchętniej zapomniałby o trwającej przerwie na reprezentację. Wszystko z powodu wirusa FIFA, który nawiedził piłkarzy klubu z Premier League. Dwóch z nich wypadło z kontuzjami.
Jakby tego było mało, obydwie kontuzje nastąpiły na przestrzeni ledwie 24 godzin, jedna po drugiej. Najpierw problemy zdrowotne dopadły Briana Brobbey’a. Holender doznał urazu mięśnia dwugłowego uda podczas zremisowanego 1:1 meczu Holandii z Niemcami. Brobbey nie dokończył spotkania i opuścił już zgrupowanie Oranje. W jego miejsce Xavi wziął na kadrę Joshuę Zirkzee z Manchester United.
Strata Brobbey’a już sama w sobie poważnie osłabia Sunderland. To właśnie on ustrzelił hat-tricka w meczu z Manchesterem City (3:5) i przyciąga coraz większą uwagę gigantów z Premier League. Na razie jednak musi skupić się na leczeniu.
Nie minęła doba po tej informacji, a klubowi lekarze Sunderlandu dostali kolejną złą wieść. I, na dodatek, znów dotyczącą ważnej postaci. Dan Ballard opuścił zgrupowanie Irlandii Północnej po zwycięstwie nad Gruzją (1:0). Powód? Praktycznie ten sam. Stoper również nabawił się kontuzji mięśniowej w mięśniu dwugłowym uda.
Sunderland handed second injury blow 24 hours after Brian Brobbey hamstring issuehttps://t.co/BfT2n475Zhhttps://t.co/BfT2n475Zh
— Sunderland AFC News (@ChronicleSAFC) September 25, 2026
Czarna seria Sunderlandu. Kontuzja goni kontuzję
Póki co nie wiadomo dokładnie, na ile poważne są ich urazy. Sztab medyczny Sunderlandu czeka obecnie na szczegółowe wyniki badań obu zawodników, które pozwolą określić, jak długa przerwa w grze ich czeka.
Na Stadium of Light z niepokojem obserwują przerwę na reprezentację. Poza Brobbey’em i Ballardem, na kadrę wyjechali Trai Hume (Irlandia Północna), Robin Roefs (Holandia), Omar Alderete (Paragwaj), Noah Sadiki (Demokratyczna Republika Konga), Juan Riquelme Angulo oraz Nilson Angulo (Ekwador), Kevin Danso (Austria), Malick Fofana (Belgia), Wilson Isidor (Haiti), Abdoullah Ba (Mauretania).
Sytuację zdrowotną w szeregach Sunderlandu z uwagą obserwują również Lech Poznań i Jagiellonia Białystok. Ekstraklasowicze zmierzą się z klubem z Premier League w fazie ligowej Ligi Europy. Kolejorz zagra z podopiecznymi Regisa Le Bris przy Bułgarskiej 22 października, z kolei Jaga na wyjeździe miesiąc później, 26 listopada.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix