Arsenal przełamał klątwę. Ostatnio robił to przy początkach Artety

Maciej Bartkowiak

15 stycznia 2026, 13:32 • 3 min czytania 0

Arsenal jest już jedną nogą w finale krajowego pucharu. W pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Ligi Kanonierzy pokonali na Stamford Bridge 3:2 Chelsea. Zwycięstwem w zachodnim Londynie piłkarze Mikela Artety przełamali kilkuletnią klątwę. Od pierwszych miesięcy kadencji Baska na Emirates Stadium czekali na zwycięstwo w 1/2 finału.

Arsenal przełamał klątwę. Ostatnio robił to przy początkach Artety
Reklama

Arsenal jedną nogą w finale Pucharu Ligi

Zmierzający po pierwsze od 22 lat mistrzostwo Anglii Arsenal na przystawkę może sięgnąć po Puchar Ligi. Kanonierzy w pierwszym półfinale pokonali Chelsea 3:2, choć Liam Rosenior był po porażce zadowolony z postawy swoich piłkarzy. Rewanż odbędzie się na początku lutego na Emirates, gdzie Arsenal od ośmiu miesięcy nie przegrał. Od czasu porażki 1:2 z Bournemouth wygrał 14 z 17 domowych meczów. Jedną nogą w finale Pucharu Ligi wydają się być także dlatego, że nie przegrali ostatnich dziewięć meczów z Chelsea (sześć z nich wygrali), a za kadencji Artety ulegli The Blues tylko w dwóch z 15 meczów (dziewięć razy wygrali).

Reklama

Przełamana półfinałowa klątwa

Dzięki wygranej na Stamford Bridge zakończyła się kilkuletnia klątwa Arsenalu. Od sezonu 2019/20, a więc pierwszego pod wodzą Baska, Kanonierzy czekali na półfinałowe zwycięstwo. Ostatni raz na tym etapie rozgrywek wygrali w lipcu 2020 roku. Pokonali wtedy 2:0 Manchester City dzięki zabójczym kontrom Aubameyanga i zameldowali się w finale Pucharu Anglii. Dwa tygodnie później triumfowali w tych rozgrywkach. Był to pierwszy z zaledwie dwóch pucharów, który Kanonierzy podnieśli za kadencji Artety. Także latem 2020 roku wygrali mecz o niezbyt cenioną w Anglii Tarczę Wspólnoty.

Od czasu wygranej na Wembley przy pustych trybunach (z powodu pandemii COVID-19) z The Citizens Arsenal czterokrotnie rywalizował w półfinałach. W sezonie 2020/21 pożegnał się na tym etapie z Ligą Europy. W pierwszym meczu przegrał 1:2 z Villarrealem, w rewanżu na Emirates tylko zremisował 0:0. Niecały rok później Kanonierzy przegrali półfinałowy dwumecz Pucharu Ligi z Liverpoolem 0:2. Oba gole padły w rozegranym w północnym Londynie rewanżu, a ich autorem był tragicznie zmarły w lipcu 2025 roku Diogo Jota.

Na kolejny awans do półfinału Arsenal musiał czekać trzy lata. Zimą 2025 roku piłkarze Artety znów rywalizowali o finał Pucharu Ligi. Oba spotkania z Newcastle przegrali po 0:2. Także na tym etapie dwukrotnie przegrali także trzy miesiące później w Lidze Mistrzów. Pierwszy od 16 lat dla The Gunners półfinałowy dwumecz w tych porażkach zakończył się porażką 1:3 (0:1 u siebie, 1:2 w rewanżu). Z Champions League wyrzuciło ich Paris Saint-Germain. Wszystkie te półfinałowe odpadnięcia łączy jedno – pogromca Arsenalu później wygrywał całe rozgrywki.

Potencjalny finał Pucharu Ligi Arsenal rozegra w niedzielę 22 marca. Wszystko wskazuje, że drugim finalistą będzie Manchester City. The Citizens w pierwszym meczu pokonali 2:0 na St. James’ Park obrońcę tytułu, Newcastle. W finale Pucharu Ligi Arsenal ostatni raz zagrał w 2018 roku. Piłkarze Arsene’a Wengera przegrali 0:3 z Manchesterem City. Było to pierwsze trofeum Obywateli za kadencji Pepa Guardioli. Puchar Ligi Kanonierzy wygrywali dwukrotnie, ale po raz ostatni dawno temu – w 1993 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Anglia

Anglia

Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi

Maciej Bartkowiak
4
Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi
Anglia

Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra

Maciej Bartkowiak
3
Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra
Reklama
Reklama