Kilka lat temu grał w Stali Mielec, teraz został księdzem

Przemysław Michalak

02 czerwca 2026, 09:37 • 2 min czytania 43

Reklama
Kilka lat temu grał w Stali Mielec, teraz został księdzem

Niezbadane są koleje ludzkich losów. Bartosz Sobczyk jeszcze nie tak dawno znajdował się w kadrze pierwszego zespołu Stali Mielec, a w ostatnich dniach… odprawił swoją pierwszą mszę świętą po przyjęciu święceń kapłańskich.

Reklama

27-letni dziś Sobczyk był pomocnikiem i wychowankiem Stali. Przed sezonem 2019/20, który zakończył się awansem do Ekstraklasy, został włączony do kadry pierwszego zespołu. Mielecki klub podpisał z nim dwuletni kontrakt.

Były piłkarz Stali Mielec został wyświęcony na księdza

Sobczyk miał już wtedy doświadczenie seniorskie po półrocznych pobytach w trzecioligowych Czarnych Połaniec i Wisłoce Dębica. W Stali nie udało mu się zadebiutować w meczu ligowym (dziewięć razy siedział na ławce), ale zagrał w podstawowym składzie w Pucharze Polski przeciwko Olimpii Grudziądz (3:0). Rozegrał 59 minut i został zmieniony przez Kristiana Getingera. Bramki zdobywali wtedy Adrian Paluchowski, Mateusz Mak i Josip Soljić.

W lutym 2020 Sobczyk otrzymał zgodę na wypożyczenie, a kilka miesięcy później odszedł z klubu i porzucił marzenia o zrobieniu piłkarskiej kariery. Wstąpił do seminarium duchownego i od paru dni jest katolickim kapłanem.

Reklama

Święcenia przyjął w miniony weekend. Reprezentacja polskich księży zyskała poważnego zawodnika.

Fot. Newspix 

Reklama
43 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama