Inter rozgląda się za wzmocnieniem obsady bramki wobec bardzo prawdopodobnego odejścia Yanna Sommera. Zarząd mistrza Włoch wytypował kilku następców, a nowym faworytem stał się Kepa Arrizabalaga. Rezerwowy bramkarz Arsenalu miałby lepiej wpisać się w plany trenera Cristiana Chivu niż również łączony z mediolańskim zespołem Guglielmo Vicario.
Kto będzie jedynką w Interze?
Na początku maja Inter powrócił na szczyt we Włoszech. Po roku przerwy mediolański klub ponownie został mistrzem kraju, a obecnie przewaga nad drugim Napoli wynosi aż 13 punktów. Od dłuższego czasu media spekulują jednak, kto będzie podstawowym bramkarzem zespołu w nadchodzącej kampanii.
Klub najprawdopodobniej opuści Yann Sommer, któremu za miesiąc wygaśnie kontrakt. 37-latek rozegrał w tym sezonie 43 mecze, w których zachował aż 19 czystych kont, ale pod kątem statystycznym będzie to jego najsłabszy sezon z trzech spędzonych na Giuseppe Meazza.
Pierwotnie jego następcą miał zostać Guglielmo Vicario. Włoch już trzy lata temu mógł trafić do Mediolanu, ale ostatecznie ówczesny bramkarz Empoli wybrał Tottenham. Inter przegrał rywalizację o piłkarza z Kogutami, a powodem były przedłużające się negocjacje w sprawie odejścia Andre Onany do Manchesteru United. Finalnie Kameruńczyk trafił na Wyspy Brytyjskie, a Mediolańczycy sięgnęli po Sommera.
Wydaje się jednak, że Inter zrezygnuje z zakupu 29-latka. Powodem jest potencjalnie wysoka cena, jaką klub miałby zapłacić Tottenhamowi, oraz fakt, że trenerowi Cristianowi Chivu zaimponował w ostatnich tygodniach Josep Martinez.
27-letni hiszpański bramkarz wystąpił w czterech z siedmiu ostatnich meczów Interu i zachował trzy czyste konta, mając przy tym aż 87% skuteczności interwencji. Od momentu transferu z Genoi do Nerazzurrich latem 2024 roku Martinez musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. W poprzednim sezonie rozegrał z kolei pięć spotkań i również w trzech z nich zagrał na zero z tyłu.
Kepa alternatywą dla Interu
Dlatego właśnie klub zainteresował się Kepą Arrizabalagą. Hiszpański golkiper Arsenalu to zawodnik, który mógłby wnieść jakość, a gdyby okazał się słabszy od Martineza, nie miałby problemu z pogodzeniem się z rolą rezerwowego, wszak właśnie taką funkcję pełni w londyńskim klubie. W trwającym sezonie 31-letni bramkarz nie rozegrał żadnego meczu w Premier League, a minuty dostawał głównie w krajowych pucharach.
Zawodnik ma co prawda ważny kontrakt z Arsenalem do 2028 roku, ale potencjalna cena za Hiszpana nie byłaby zapewne oszałamiająca. Latem 2025 roku Kanonierzy kupili Arrizabalagę z Chelsea za niecałe sześć milionów euro.
Kepa to również niezwykle doświadczony zawodnik. Ma na koncie 140 występów w Premier League i 67 w LaLiga. Ponadto wystąpił w 37 spotkaniach w europejskich pucharach. Dwukrotnie zdobył Ligę Mistrzów, a po razie sięgał po tytuły w Hiszpanii i Anglii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix