Mourinho na wesoło. „W sprawie City mogę nie doczekać wyroku”

Marcin Ziółkowski

08 października 2026, 18:03 • 3 min czytania 1

Reklama
Mourinho na wesoło. „W sprawie City mogę nie doczekać wyroku”

Mało osób tak mocno przyciąga uwagę w piłce nożnej jak Jose Mourinho. Złotousty Portugalczyk zawsze ma dużo do powiedzenia, a wiele z jego cytatów przeszło do historii futbolu. The Special One już za kilka dni zmierzy się z Romą, byłym klubem, w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Odniesień do pracy we włoskiej stolicy nie brakowało, tak jak i poruszenia sprawy dotyczącej skandali sędziowskich. Nie zabrakło wspomnienia o śledztwie ws. Manchesteru City.

Reklama

Mourinho nie tylko o Romie, ale też o sędziach i sprawie City

Jose Mourinho udzielił wywiadu Ivanowi Zazzaroniemu, redaktorowi naczelnemu Corriere dello Sport. Wszystko to na kilka dni przed przybyciem The Special One do Wiecznego Miasta na potyczkę ze swoim byłym pracodawcą. Tematu Romy rzecz jasna nie zabrakło, Mourinho przeżył tam bardzo wiele historii różnej maści.

– Muszę się przygotować. Dotrzeć na stadion (…), aż na ławkę rezerwowych. Nie będę kłamał; to nie będzie takie same przeżycie, jak na innych stadionach. Muszę tam jednak dotrzeć z myślą tylko o Realu Madryt (…) Zwolniono mnie w dniu finału w Budapeszcie. Nigdy nie kłóciliśmy się z Friedkinami. Jeśli ich kiedykolwiek spotkam, bez wahania się przywitam. Nie jestem typem, który chowa urazę.

Reklama

– Finał w Budapeszcie [LE 2023] jest ukoronowaniem mojej więzi z kibicami Romy. Kiedy się skończył i pojechaliśmy na wakacje, byłem martwy z powodu decyzji UEFA, ale to, co stało się z Taylorem na lotnisku, nie było moją winą; byłem odpowiedzialny za obelgi w strefie podziemnej i musiałem za to zapłacić. Moje relacje z właścicielami również za to zapłaciły. Taylor jest teraz szefem sędziów w Turcji? Ostatni skończył w więzieniu…

Mourinho podszedł z kolei na wesoło do pytania o podejrzewany o wiele oszustw finansowych Manchester City. Sprawa The Citizens na Wyspach Brytyjskich to temat numer jeden w ostatnim miesiącu.

– City? Wolałbym się z tego trochę pośmiać. Myślę, że dojdziemy do jakiegoś wniosku, ale ja jestem gościem po sześćdziesiątce. Będę musiał mieć wystarczająco dużo szczęścia, żeby tu być, kiedy zapadnie ostateczny werdykt. Teraz będzie orzeczenie, potem apelacja… Wtedy będę miał 80 lat – zaśmiał się The Special One

Reklama

Nie mogło w rozmowie z Mourinho zabraknąć też kwestii afer z sędziami.

– Nie uważam, abym to ja był tu problemem. Myślę, że to pech związany z momentem, kiedy przychodzę do konkretnego klubu. Tu, w Realu Madryt, pracowałem podczas afery związanej z Negreirą. Nikt o tym nie wiedział, ale my swoje przeżyliśmy i przecierpieliśmy. Teraz już o tym wiadomo. Potem przeszedłem do Premier League i spójrz, co się dzieje. Następnie, w Turcji też był duży skandal. Często przeżywałem tego typu sytuacje.

Reklama

 

 

 

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
10
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

La Liga

Reklama
La Liga

Mistrz świata i Europy zakończył karierę. Grał prawie do czterdziestki

Wojciech Górski
1
Mistrz świata i Europy zakończył karierę. Grał prawie do czterdziestki
La Liga

Dani Carvajal znalazł nowy klub. Zagra dla lokalnego rywala

Jan Broda
0
Dani Carvajal znalazł nowy klub. Zagra dla lokalnego rywala
La Liga

Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy

Jakub Radomski
0
Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy