Czwartkowy wieczór był bardzo udany dla polskich obrońców występujących w FC Porto. W ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Europy Smoki pokonały na własnym stadionie Rangers FC 3:1. Jednak to nie wynik spotkania, a pomeczowa wymiana zdań na linii Jan Bednarek – Tomasz Hajto mogła lekko zdziwić.
Bednarek o Hajcie: Nigdy go do siebie nie przekonam
FC Porto nie zaczęło spotkania ze Szkotami najlepiej. Już w szóstej minucie Djeidi Gassama dał prowadzenie gościom, a za tę akcję na pewno nie będziemy chwalić postawy Jakuba Kiwiora, a także Jana Bednarka. Reprezentanci Polski zostawili sporo wolnego miejsca rywalom, a ci potrafili to wykorzystać.
Na szczęście dla kibiców Smoków, potem było już lepiej. Jeszcze w pierwszej połowie miejscowi odwrócili losy meczu i wyszli na dwubramkowe prowadzenie, które utrzymali do końca. Swój wkład w to miał Bednarek, który powalczył o piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego przez Williama Gomesa, ta odbiła się od Emmanuela Fernandeza z Rangers i wpadła do bramki. Był to gol na 3:1.
Dzięki temu zwycięstwu Porto zakończyło zmagania fazy ligowej Ligi Europy na piątym miejscu, zapewniając sobie bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek.
Po zakończeniu spotkania obaj stoperzy, którzy rozegrali po 90 minut, udzielili wywiadu dla Polsatu Sport. Bożydar Iwanow, nawiązując do gestu Oskara Pietuszewskiego, który wcześniej podarował trykot Romanowi Kołtoniowi, zapytał Bednarka, komu on chciałby wręczyć swoją koszulkę. Reprezentant Polski bez wahania wskazał na Tomasza Hajtę.
– Tak, na pewno chciałbym przekazać koszulkę Tomkowi Hajcie. Niech trzyma za nas kciuki na koniec sezonu – stwierdził obrońca, który następnie odniósł się do krytyki, która na niego spada ze strony byłego reprezentanta Polski.
Koszulka Jana Bednarka z autografem w prezencie dla Tomasza Hajty? 👀💥
W studiu padła nawet propozycja wspólnej kawy ☕️ #UEL pic.twitter.com/fvJgowwv6h
— Polsat Sport (@polsatsport) January 29, 2026
– Myślę, że nigdy go do siebie nie przekonam, ale ja mu życzę wszystkiego dobrego, niech mu się wiedzie. Co mogę więcej powiedzieć. Ja całego świata nie zmienię, mogę robić swoje. Wydaje mi się, że z „Kiwim” pokazujemy, że w FC Porto całkiem dobrze nam to idzie. Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego, dużo zdrowia, a także szczęścia w życiu – zakończył Bednarek.
Hajto zaprosi Bednarka na kawę
Tomasz Hajto nie krył zdziwienia opinią stopera Smoków, twierdząc, że jego oceny są merytoryczne, a nie personalne.
– Cały czas nie rozumiem jednej narracji. Nawet w moim podcaście środowym Bożydar zarzucił mi, że ja nie lubię Bednarka. Mówi, że wyczuł to z mojego uśmiechu. Ja się cieszę, że mamy chłopaka, który gra w wielkim zespole. Jak zrobi błąd, to mówię, że zrobił błąd. Tak samo, jeżeli zagra dobrze. Już tysiąc razy powiedziałem, że ja nic do niego nie mam. Nie wiem, do czego on się odnosi, że słucha jakiegoś TikToka, że ktoś się boksuje – stwierdził Hajto.
Ekspert telewizyjny zapowiedział jednak, że chce wyjaśnić wszystko podczas najbliższego zgrupowania reprezentacji.
– Przyjdzie w marcu mecz kadry. Wsiądę, podjadę i zaproszę go na kawę jako starszy kolega i powiem, żeby nie odbierał tego personalnie. On mnie przekonuje grą, między nami jest duża różnica wieku. Pozdrawiam go serdecznie. Zdobywaj to mistrzostwo (…), graj, bądź zdrowy i zrób awans na mistrzostwa świata – zakończył Hajto.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ziółkowski z kluczowym golem. Doceniła go włoska legenda
- Dramat syna Van Persiego w Lidze Europy. Z boiska na noszach
- Porto, Ziółkowski, a także Cash grają dalej! Jak wypadli Polacy w Lidze Europy?
Fot. Newspix