Kiedy Jagiellonia ruszy na zakupy? „Analizujemy różne warianty”

Mikołaj Duda

02 lipca 2026, 18:30 • 3 min czytania 0

Reklama
Kiedy Jagiellonia ruszy na zakupy? „Analizujemy różne warianty”

Jagiellonia została jedynym klubem Ekstraklasy, który nie dokonał jeszcze ani jednego wzmocnienia przed startem nowych rozgrywek. Spory wpływ na taki obrót wydarzeń mają zmiany, jakie wydarzyły się przy Słonecznej. Przede wszystkim ze stanowiska dyrektora sportowego odszedł Łukasz Masłowski, a 1 lipca formalnie jego obowiązki przejął Radosław Kucharski. Teraz opowiedział o swoich planach na pracę w Białymstoku.

Reklama

Radosław Kucharski w rozmowie z klubowymi mediami przyznał, że chciałby podążać obraną już ścieżką. Sporą wagę ma przykładać do promowania kolejnych młodych talentów. W ostatnich dniach za około sześć milionów euro plus bonusy do RB Salzburg przeniósł się Bartosz Mazurek. Zimą za jeszcze większe pieniądze do Porto trafił Oskar Pietuszewski. Takich ruchów w kolejnych latach ma być więcej, a jednocześnie ma to iść w parze z podnoszeniem sportowego poziomu drużyny.

Najważniejsze jest to, że cele klubu pozostają niezmienne. Jagiellonia nadal ma być jednym z najlepszych miejsc w Polsce do rozwoju młodych piłkarzy i jednocześnie klubem, który regularnie walczy o najwyższe cele sportowe. To nie są rzeczy, które się wykluczają – wręcz przeciwnie. Dobrym przykładem jest kolejny transfer wychodzący z klubu. To pokazuje, że obrana droga działa jest doceniana również przez rynek. Chcemy tę filozofię kontynuować, jednocześnie cały czas podnosząc poziom sportowy drużyny – mówi Radosław Kucharski.

Jagiellonia w końcu się wzmocni? „Proces transferowy trwa cały czas”

Z wyjątkiem Jagiellonii każdy klub Ekstraklasy dokonał już jakiegoś transferu, a znaczna większość zrobiła ich nawet kilka. W Białymstoku wciąż czekają na jakieś ruchy, chociaż pozycji do wzmacniania zdecydowanie nie brakuje. Poza wspomnianym już Mazurkiem z klubem pożegnali się także Afimico Pululu, Bartłomiej Wdowik czy Andy Pelmard.

Radosław Kucharski zapewnia, że trwają rozmowy w tym kierunku, aczkolwiek przede wszystkim liczy się jakość zawodnika, a nie to, by jak najszybciej kogokolwiek zakontraktować.

Reklama

To pytanie zawsze pojawia się jako pierwsze i doskonale to rozumiem. Kibice chcieliby jak najszybciej zobaczyć nowe nazwiska, ale naszym zadaniem jest podejmowanie dobrych decyzji, a nie szybkich decyzji. Proces transferowy trwa cały czas. Prowadzimy rozmowy, analizujemy różne warianty i pracujemy nad tym, żeby do zespołu trafili piłkarze, którzy rzeczywiście podniosą jego jakość i będą pasowali do naszej strategii. Jestem spokojny o ten proces. Myślę, że w najbliższym czasie kibice zobaczą efekty tej pracy.

Nowy dyrektor sportowy Jagiellonii dodał też, że dział skautingu do tej pory normalnie pracował, więc to nie jest tak, że wszystko musi zaczynać od samego początku.

Chcę podkreślić, że dział skautingu przez cały ten czas normalnie funkcjonował i realizował swoje zadania. To nie jest tak, że wszystko zaczyna się od mojego przyjścia. Wręcz przeciwnie – zespół wykonał dużo pracy, dzięki czemu dziś mogę płynnie wejść w proces i podejmować decyzje na bazie już przygotowanych analiz oraz obserwacji. To pokazuje, że klub funkcjonuje jako organizacja, a nie jest uzależniony od jednej osoby. W dalszej perspektywie chcę dążyć do rozwoju tego departamentu.

Jagiellonia zmagania o punkty zainauguruje 25 lipca meczem przed własną publicznością z Koroną Kielce. Niedługo później podopieczni Adriana Siemieńca rozpoczną także kolejną europejską przygodę. Ta zacznie się od trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

W Górniku nie mógł liczyć na regularne występy. Znalazł nowy klub

Mikołaj Duda
0
W Górniku nie mógł liczyć na regularne występy. Znalazł nowy klub