Kilka lat temu Israel Katz wywołał skandal w naszym kraju obraźliwymi słowami o tym, jakoby Polacy „wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. Tym razem izraelski polityk spowodował natomiast wielkie kontrowersje w Hiszpanii swoją krytyczną wypowiedzią na temat Lamine’a Yamala. Spotkała się ona ze zdecydowaną reakcją premiera Pedro Sancheza.
Obecnie Katz sprawuje funkcję ministra obrony w rządzie Izraela. Gdy w 2019 roku zbulwersował opinię publiczną w Polsce, pełnił obowiązki ministra spraw zagranicznych. W przeszłości kierował też resortami rolnictwa, transportu, energii czy wywiadu. Należy on zatem do najbardziej prominentnych polityków w Izraelu.
Israel Katz wywołał wielkie kontrowersje w Polsce. Padły obraźliwe słowa
– Wielu Polaków kolaborowało z nazistami i brało udział w zagładzie Żydów podczas Holokaustu. Antysemityzm był wrodzony u Polaków przed Holokaustem, podczas i po nim też – mówił Katz w 2019 roku, cytowany przez Polską Agencję Prasową. – Nasz premier [Benjamin Netanjahu] wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i – tak jak powiedział Icchak Szamir, któremu Polacy zamordowali ojca: „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.
W reakcji na te słowa ówczesny premier Mateusz Morawiecki poinformował o odwołaniu wizyty polskiej delegacji na planowanym szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. Teraz Israel Katz postanowił natomiast podsycić kryzys dyplomatyczny na linii Izrael – Hiszpania.
Poszło o Lamine’a Yamala, który na mistrzowskiej fecie Barcelony trzymał flagę Palestyny.
Wymowne obrazki natychmiast obiegły świat.
Lamine Yamal 🇵🇸 💙 ❤️ 💛 https://t.co/pSoXggWDNR pic.twitter.com/BpyuA2CNKC
— State of Palestine (@Palestine_UN) May 11, 2026
Nie spodobało się to trenerowi Hansiemu Flickowi, ale szkoleniowiec Blaugrany przyznał, że w ostatecznym rozrachunku piłkarz ma prawo manifestować swoje poglądy. – Nie lubię czegoś takiego. Rozmawiałem z nim i powiedziałem mu, że jeśli tego chce, to jest to jego decyzja. Jest wystarczająco dorosły – skwitował Flick.
Izraelski polityk zaatakował gwiazdę Barcelony. Ale premier Hiszpanii jest dumny z Yamala
Tymczasem Israel Katz nie przebierał w słowach na platformie X.
– Lamine Yamal postanowił podżegać do nienawiści wobec Izraela, podczas gdy nasi żołnierze walczą z organizacją terrorystyczną Hamas. Organizacją, która 7 października dokonała masakry, gwałtów, podpaleń i mordowała żydowskie dzieci, kobiety oraz starców. Każdy, kto popiera tego rodzaju przesłanie, powinien zadać sobie pytanie: czy to jest humanitarne, czy to jest moralne? Jako minister obrony Izraela, nie będę milczał w obliczu podżegania do terroryzmu przeciwko Izraelowi i narodowi żydowskiemu. Mam nadzieję, że tak wielki i szacowny klub jak Barcelona zdystansuje się od tych gestów i jednoznacznie zakomunikuje, że nie ma miejsca na dalsze podżeganie ani wspieranie aktów terroru – przekazał polityk w mediach społecznościowych.
Lamine Yamal eligió incitar contra Israel y fomentar el odio mientras nuestros soldados combaten a la organización terrorista Hamas, una organización que masacró, violó, quemó y asesinó a niños, mujeres y ancianos judíos el 7 de octubre.
Quien apoya este tipo de mensajes debe…— ישראל כ”ץ Israel Katz (@Israel_katz) May 14, 2026
Do jego słów odniósł się hiszpański premier Pedro Sanchez.
– Ci, którzy uważają wymachiwanie flagą danego państwa za „podżeganie do nienawiści” albo postradali zmysły, albo są zaślepieni własną hańbą. Lamine po prostu wyraził solidarność z Palestyną, którą odczuwają także miliony Hiszpanów. To kolejny powód, by być z niego dumnym.