Portugalczycy nabijają się z Feio. Przyznali mu „medal”

Marcin Długosz

04 kwietnia 2026, 16:33 • 2 min czytania 9

Reklama
Portugalczycy nabijają się z Feio. Przyznali mu „medal”

W swoim debiucie na ławce trenerskiej CD Tondela, Goncalo Feio zanotował bardzo bolesną porażkę. Prowadzony przez niego zespół uległ Vitorii Guimaraes aż 0:5. Szkoleniowiec dostał w nagrodę od dziennikarzy „Recordu” ironiczny… medal z puszki.

Reklama

Feio wrócił do Portugalii

Bardzo burzliwy jest ostatni rok w karierze trenerskiej Feio, nawet jak wypracowane przez niego standardy. Po rozstaniu z Legią Warszawa trener któtko pracował we francuskiej Dunkierce, którą jednak szybko opuścił z powodu nieporozumień z klubowymi władzami. W efekcie wrócił do Polski podpisując kontrakt z Radomiakiem Radom.

I ta przygoda nie trwała jednak długo. Już w marcu Portugalczyk wszczął w klubie awanturę o słabo przygotowaną murawę, a jeszcze wcześniej zdążył wyłapać pięć meczów zawieszenia za insynuowanie sędziom korupcyjnych czynów. Tym razem krewki szkoleniowiec stwierdził chyba, że nad Wisłą zrobiło się dla niego już za gorąco i wrócił do ojczyzny.

Klęska Feio w debiucie

Podpisał kontrakt z przedostatnią w tabeli Tondelą podejmując się trudnej misji w postaci walki o utrzymanie. Na start nowej przygody drużynę Feio zmiażdżył jednak ligowy średniak, Vitoria Guimaraes, wygrywając aż 5:0. Sam trener po meczu twierdził, że dzięki temu spotkaniu „wiele się dowiedział”.

Nie wiadomo, jakie będą kolejne decyzje personalne i taktyczne Portugalczyka po takim występie jego drużyny, ale póki co musi się zmierzyć z ironią ze strony dziennikarzy. „Record” w swojej rubryce, w której przyznaje złoty, srebrny i brązowy medal bohaterom ostatnich dni, zamieszcza także kpiąco „medal z puszki”, jak w Portugalii z przekąsem mówi się w kontekscie czwartego miejsca, które nie daje żadnej prawdziwej nagrody.

Reklama

Ta ironia została wymierzona w Feio, a przy tym zamieszczono komentarz: „Misja trenera Tondeli nie jest łatwa, ale rozpoczęcie kariery w nowej drużynie od poniesienia dotkliwej porażki raczej nie sprawi, że kibice poczują się wyluzowani”.

W następnej kolejce na papierze zadanie Tondeli wydaje się jeszcze trudniejsze. Zespół byłego trenera Radomiaka zmierzy się bowiem z piątym obecnie w tabeli Gil Vicente.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

9 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama