Gasparik o taktycznej kontuzji bramkarza. „Nauczyliśmy się od Rakowa”

Przemysław Michalak

16 marca 2026, 14:23 • 2 min czytania 5

Reklama
Gasparik o taktycznej kontuzji bramkarza. „Nauczyliśmy się od Rakowa”

Górnik Zabrze po pięciu ligowych meczach bez zwycięstwa przełamał się kosztem Rakowa Częstochowa i wygrał 3:1. Trener Michal Gasparik nie ukrywa, że jedną z boiskowych sztuczek zastosował właśnie poprzez inspirowanie się ekipą spod Jasnej Góry.

Chodzi o celowe przerwanie gry poprzez udawanie kontuzji przez jednego z zawodników. Przeważnie dotyczy to bramkarza i tak też było w drugiej połowie w Zabrzu. Marcel Łubik w pewnym momencie się położył, więc podbiegli do niego członkowie sztabu medycznego, a w tym czasie Gasparik przekazywał jakieś uwagi piłkarzom z pola. Oczywiście na koniec Łubikowi nic nie było i grał dalej.

Górnik Zabrze wzorem Rakowa zastosował taktyczną kontuzję bramkarza

Na pomeczowej konferencji Słowak nie ukrywał, że była to pełna premedytacja.

– „Taktyczna” kontuzja Łubika w końcówce? Nienawidzę tego robić, ale nauczyliśmy się od Rakowa. Zmienili pozycje swoich szóstek, więc potrzebowaliśmy to inaczej ustawić w defensywie – przyznał Gasparik.

Reklama

Tego typu zagrywki stosują również inne drużyny. Do niedawna często zdarzało się to chociażby Pogoni Szczecin i Valentinowi Cojocaru.

Górnik po tym zwycięstwie nadal liczy się w walce o czołowe lokaty, ale trener zdaje sobie sprawę, że w Ekstraklasie sytuacja potrafi się szybko zmienić.

Reklama

– Czy wszystko, co najtrudniejsze, w rundzie wiosennej jest już za Górnikiem? Nie wiem, bo będzie jeszcze duża presja choćby w półfinale Pucharu Polski. W lidze teraz trochę wyskoczyliśmy punktowo, ale za dwie kolejki możemy walczyć o utrzymanie – podsumował z lekkim przekąsem.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Bundesliga

RB Lipsk już ogłosił. Ponad 20 mln za kapitana ligowego rywala

Braian Wilma
0
RB Lipsk już ogłosił. Ponad 20 mln za kapitana ligowego rywala

Ekstraklasa