post Avatar

Opublikowane 09.08.2020 17:31 przez

Sebastian Warzecha

Cztery wyścigi i koniec. Już wiemy, że w tym sezonie Formuły 1 nie ziści się scenariusz, w którym wszystkie Grand Prix wygrają kierowcy Mercedesa. Lewisa Hamiltona i Valtterego Bottasa wyprzedził dziś Max Verstappen. Holender po raz kolejny udowodnił więc jedno: że za kierownicą jest absolutnym kozakiem. I choć na dłuższą metę w rywalizacji z Mercedesem aktualnie nie ma szans, to w pojedynczych sytuacjach odgryźć się potrafi. Co działo się na Silverstone?

Hulk nie miażdży

Wielu fanów liczyło, że Nico Hulkenberg w końcu pojedzie po swoje pierwsze w karierze podium Formuły 1. Przesłanki, by w to wierzyć, były – Racing Point ma niezły bolid, Niemiec znakomicie pojechał w kwalifikacjach i startował z trzeciego miejsca. Po zeszłotygodniowym rozczarowaniu – gdy w ostatniej chwili zastąpił Sergio Pereza, ale ostatecznie, z powodu awarii, nawet nie stanął na starcie Grand Prix – sama jazda na Silverstone już musiała sprawiać mu radość. Co nie oznacza, że nie było ambicji.

Niestety, Nico nie doczekał się podium i tym razem. Właściwie już tuż po starcie mógł tylko liczyć na to, że coś u rywali, którzy byli przed nim, pójdzie nie tak. Natychmiast wyprzedził go bowiem Max Verstappen i tyle było z jazdy na podium. Potem Niemiec stracił jeszcze kilka pozycji, ostatecznie dojechał na siódmym miejscu, nawet za zespołowym kolegą – Lance’em Strollem.

Fani Niemca mogą więc czuć się rozczarowani, bo tak naprawdę za nic nie wiadomo, kiedy Nico znów wsiądzie do bolidu. O ile w ogóle. Inna sprawa, że rozczarowani jeszcze bardziej mogą być kibice jego rodaka.

Vettel weryfikowany

Jeśli Sebastian Vettel miał w kolejnych startach w tym sezonie udowadniać, że należy mu się kontrakt w którymś z zespołów F1, to… zupełnie tego nie robi. Na ten moment – biorąc pod uwagę jego reputację i osiągnięcia – radzi sobie wprost beznadziejnie. Raz, że przegrywa rywalami ze słabszych ekip, a dwa, że Charles Leclerc pokazuje mu, ile można wyciągnąć nawet z tak słabego bolidu, jaki Ferrari zaproponowało swoim kierowcom i fanom w tym sezonie.

Dla Leclerca to trzeci sezon w F1, drugi za kierownicą włoskiej ekipy. Dla Vettela czternasty w F1, a szósty w Ferrari. Do tego Niemiec to przecież czterokrotny mistrz świata. I choć rozumiemy, że to zapewne jeden z najgorszych samochodów, jakim startował, to gość z jego umiejętnościami nie ma prawa się tak prezentować. Zresztą porównajmy sobie ich starty w tym sezonie:

  • Grand Prix Austrii: Leclerc 2., Vettel 10.
  • Grand Prix Styrii: obaj nie ukończyli wyścigu po kolizji ze sobą na pierwszym okrążeniu.
  • Grand Prix Węgier: Leclerc 11., Vettel 6.
  • Grand Prix Wielkiej Brytanii: Leclerc 3., Vettel 10.
  • Grand Prix 70-lecia F1: Leclerc 4., Vettel 12.

Powiedzmy sobie wprost: o ile Charlesowi zdarzyła się wpadka na Węgrzech i kolizja w Styrii, o tyle w pozostałych Grand Prix udowadniał, że wciąż należy do czołówki najlepszych kierowców w stawce (i gdyby dać mu lepszy bolid, to pewnie bez problemu walczyłby o mistrzostwo). Vettel? Ani razu tego nie pokazał. I niewiele wskazuje na to, by miał to zrobić w kolejnych wyścigach.

Max przerywa dominację

Biorąc pod uwagę, że Max Verstappen startował z czwartej pozycji, a z pierwszej linii wyjeżdżali Valtteri Bottas i Lewis Hamilton, prawdopodobnie tylko szaleniec mógłby stawiać właśnie na wygraną Holendra. Z drugiej strony pamiętaliśmy jednak, co działo się w zeszłym tygodniu na tym samym torze, gdy kilku kierowcom – w tym obu Mercedesa – nie wytrzymały pod koniec lewe przednie opony.

Jak się okazało – dziś właśnie strategia zarządzania ogumieniem była kluczowa. A Red Bull kompletnie ograł tu niemiecką ekipę. Verstappen wyruszył na tor na twardych oponach, trzymał się blisko obu rywali, a nawet w pewnym momencie – w komunikacji ze swoim inżynierem – powiedział, że „nie zamierza jechać wolno jak babcia” i będzie chciał zabierać się do wyprzedzania. Nie musiał jednak tego robić, bo i Hamilton, i Bottas wkrótce zjechali na pit stopy. A Max zaczął powiększać przewagę.

Gdy sam trafił do alei, wyjechał tuż za plecami Fina. I niemal natychmiast go wyprzedził. Naprawdę, jesteśmy bliscy stwierdzenia, że nie ma w tej chwili w F1 lepszego kierowcy od Holendra, ale na razie napiszemy, że najlepsi są on i Hamilton. A tuż za ich plecami plasuje się zapewne Charles Leclerc. Wróćmy jednak do samego wyścigu: po wyprzedzeniu Bottasa Max przejechał kilka kółek, a potem zjechał na pit stop, który w dłuższej perspektywie okazał się kluczowy. Gdy jechał na świeższych oponach od Hamiltona, spokojnie odrabiał do niego straty. A kierowcy Mercedesa w końcu sami musieli zjechać do alei serwisowej, bo ich opony nie dawały już rady.

Max mógł więc się cieszyć. Robił to zresztą już na dwa kółka przed końcem, wiedząc, że drugi Lewis Hamilton go nie dogoni – ekipie przypominał wtedy, by każdy z jej członków zdezynfekował ręce. Mamy nadzieję, że faktycznie to zrobili. Bo mieli sporo piątek do zbijania. Dziś wykonali wszystko jak należy, a Verstappen nie tylko wygrał, ale też wskoczył na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.

A w erze dominacji Mercedesa, to już naprawdę coś.

Fot. Newspix

Opublikowane 09.08.2020 17:31 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gosc
gosc

Klękał przed murzynem??

Tom
Tom

Azaliż nie

Sportowy Maniak
Sportowy Maniak

W tym sezonie to jest jedyny sposób na wygranie z Mercedesami: inna strategia pitstopowa. Poza tym akurat dobór bardziej miękkich mieszanek na ten weekend i specyfika toru i samochodów sprawiły, że degradacja opon była u Mercedesów dużo większa i to okazało się kluczowe.
A co do Hulkenberga, dojechał za Strollem tylko dlatego, że pod koniec RP ściągnęło go na pit stop i założyli mu miękkie opony, żeby powalczył o punkcik za najszybsze okrążenie. Dla niego to i tak było bez znaczenia, bo raczej w tym sezonie już nie pojedzie (chyba że znowu ktoś zachoruje i go zgarną), a takie osiągnięcie jak FL w wyścigu byłoby dla niego dodatkową satysfakcją i minirekompensatą za 178. wyścig bez podium… Poza tym chyba kończyły się mu już opony. Niestety jak na razie najnudniejszy wyścig z sezonie.

Przemczysław
Przemczysław

„pod koniec RP ściągnęło go na pit stop i założyli mu miękkie opony, żeby powalczył o punkcik za najszybsze okrążenie”
No raczej nie po to. Sam Hulk mówił, że miał duże wibracje i po doświadczeniach z zeszłego tygodnia nie chcieli ryzykować wybuchu opony.

Sportowy Maniak
Sportowy Maniak

Dlatego napisałem, kończyły mu się też opony, przy okazji spróbowali z softami

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Proponuję autorowi następnym razem obejrzeć wyścig przed oddaniem artykułu.

ViteQ
ViteQ

Na Węgrzech Vettel wjechał w Eklerka i stąd ta kolizja, warto dodać tę informację

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Co zrobił Vettel na Węgrzech?

Sportowy Maniak
Sportowy Maniak

Leclerc wcinał mu się zaplecza, VET miał urwane tylne skrzydło, LEC poharataną podłogę

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020