Kiedy oglądaliśmy najbardziej emocjonujące mecze mistrzostw Europy, myśleliśmy, że nie ma obecnie lepszej reklamy futbolu. Ten, jak stwierdził przy okazji ogłoszenia projektu Superligi Florentino Perez, potrzebuje nowych bodźców, żeby zachęcić rzeszę młodych widzów do oglądania. Teza brzmiała następująco: duża część z nich nie potrafi usiedzieć dłużej przed ekranem telewizora, bo mecze są za długie i nudne. Na podstawie pewnych danych można stwierdzić, że to błędne założenie. To znaczy: Perez wiedział, że dzwony biją, ale nie trafił, w jakim kościele. Wyniki oglądalności Euro 2020 na Starym Kontynencie i zestawienie ich z innymi analizami podsuwają nowe, nieoptymistyczne wnioski.

Piękność (Euro 2020), która zebrała mniejszą widownię niż w 2016 roku

Chyba będziemy zgodni, że najlepszym dniem turnieju był moment, kiedy Hiszpania mierzyła się z Chorwacją, a Francja ze Szwajcarią. To były mecze 1/8 finału, piękne batalie, które na pewno dały się w sobie zakochać. Jeśli ktoś nie był przekonany do piłki nożnej, śledzenie czegoś takiego musiało choć w minimalnym stopniu odmienić spojrzenie na ten sport. Wydawało się, że w takiej Hiszpanii, nawet mimo niewielkich oczekiwań kibiców względem reprezentacji, to będzie wielkie święto. Tym bardziej, że futbol jest w tamtejszym kraju na pierwszy miejscu. Okazuje się, że niekoniecznie. Wyniki oglądalności były gorsze niż 2016 roku.

Mecz Hiszpania – Chorwacja 5:3 (ćwierćfinał):

  • Średnia oglądalność: 6,88 mln widzów (wzrosła do 8,17 mln w dogrywce)
  • Ten sam mecz, ale w fazie grupowej na Euro 2016: 10,7 mln widzów
  • Udział w rynku transmisji: 57,3% widzów (wzrosło do 63,2% w dogrywce)
  • Dla przykładu mecz Polski ze Szwajcarią na Euro 2016: 86% w całym meczu

Okej, to tylko jeden mecz i to z perspektywy Hiszpanów. Idźmy dalej.

Euro 2020 zanotowało spadek o 15%

Niektórym mogło się wydawać, że tak emocjonujący turniej będzie bił rekordy oglądalności. Że starcia między najlepszymi zespołami, kluczowe fazy turnieju i ogromna liczba bramek przykują uwagę w jeszcze większym stopniu niż pięć lat temu. Tym bardziej, że ludzie mogli być spragnieni futbolu reprezentacyjnego na najwyższym poziomie. Na miesiąc zapomnieć o klubach, wsiąść do wagonu pod szyldem mistrzostw Europy.

Z drugiej strony istniało zagrożenie, że przeciętny kibic był zmęczony natłokiem meczów, jaki „oferowała” każda poważniejsza liga na świecie w ostatnim roku. Spotkania odbywały się właściwie codziennie, narzekaliśmy my, dziennikarze, i sami zawodnicy. Na pewno każdy z nas zna kogoś takiego, kto wysuwa ten argument jako pierwszy, to znaczy: zmęczenie futbolem. I cóż, to mogło zadecydować, że w wielu krajach turniej oglądał się gorzej.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Według analiz specjalistycznego portalu telenauta.it w 18 krajach Europy (m.in. Anglia, Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, Polska, Portugalia) oglądalność Euro 2020 spadła. Łączna suma względem Euro 2016 to 15%. Pojedyncze liczby wciąż robią wrażenie, bo mecze fazy grupowej, przykładowo o godzinie 18, miały średnią oglądalność na poziomie 35 mln widzów. I tak aż do początku fazy pucharowej. Ale nawet to nie sprawia, że spadki można zignorować. Ba, do ogólnej sumy dodaje się dzisiaj widzów online, co pięć lat temu nie było praktykowane tak jak teraz. Co prawda ich grupa jest niezbyt liczna, telewizja niezmiennie wiedze prym z ogromną przewagą, ale to zawsze jakiś handicap.

Dlaczego ludzie rezygnują z oglądania?

Europejskie Stowarzyszenie Klubów przeprowadziło pewne badanie, które może rzucić światło na spadki statystyk. Otóż wygląda na to, że nie chodzi wcale o brak zainteresowania samym meczem. Widzowie, szczególnie młodzi, mają kontakt z meczami, ale przybiera on inną formę. Zamiast oglądać spotkanie, wybiera się śledzenie wydarzeń przez telefon. Kontrolowanie wyniku w aplikacji, zaglądanie do social media, żeby zobaczyć wideo z bramkami czy ważnym wydarzeniem jak reanimacja Eriksena. Słowem: zmieniają się preferencje, nie poziom zainteresowania. Do takich ludzi trzeba dotrzeć inaczej, bo ich uwaga względem transmisji może nie wzrosnąć, kiedy skróci się 90-minutowe mecze, a terminarz napakuje hitami pokroju El Clasico. Oczywiście pełno jest analiz w tej kwestii, argumentów po dwóch stronach nie brakuje, lecz nie będzie to teza wyssana z palca, że tego typu działania to potencjalny ślepy zaułek.

Ciekawe są wyniki wśród tych ludzi, którzy odrzucili piłkę nożną. One podsuwają myśl, że problemem niekonieczne jest poziom sportowy spotkań. Chodzi o coś więcej, chodzi o otoczkę wokół sportu i kilka jej aspektów, która odrzucają niezdecydowanych. 19% ankietowanych stwierdziło, że po prostu nie przepada za piłkarskimi kibicami i nowoczesną kulturą piłkarską. 17%, że piłka nożna nie robi wystarczająco dużo, żeby świat stał się lepszym miejscem dzięki różnym działaniom społecznym i że w tym świecie przelewa się za dużo pieniędzy. 14% uważa z kolei, że futbol nie jest wystarczająco powszechny.

Fragment raportu ECA (za Sport.pl):

Dzisiejsi konsumenci oczekują od marek, również tych piłkarskich, wyjścia poza swoją kluczową ofertę. Już nie wystarczy, że kluby rywalizują na boisku, one powinny demonstrować społeczną odpowiedzialność i społeczną świadomość w odniesieniu do wartości, które wyznają kibice.

Patrząc na to wszystko, można odnieść wrażenie, że szykują nam się kolejne spadki. Oczywiście te związane z mistrzostwami świata w Katarze, które mogą paść „ofiarą” zmieniających się upodobań. Bo najwyraźniej już nie tylko wydarzenia boiskowe będą miały kluczowe znaczenie, czy ktoś zdecyduje się zasiąść przed telewizorem, żeby obejrzeć absolutny hit. Jasne, to żadne odkrycie Ameryki, bo taką tendencją da się zauważyć od jakiegoś czasu. Ale chyba mało kto zakładał, że ona będzie miała większy wydźwięk.  A czy bezpośrednio związany ze spadkami na Euro 2020? Trudno powiedzieć, ale w jakimś stopniu można obie kwestie ze sobą powiązać.

Na MŚ to może nie być tak widoczne, bo mówimy o widowni na całym świecie i krajach ubogich, dla których taki turniej jest wyjątkowym świętem, istotnym oderwaniem od szarej rzeczywistości, co inaczej odnosi się (na ogół) do Europejczyków. Natomiast nie zdziwilibyśmy się, gdyby po Euro 2024 został podjęty podobny temat. Temat kolejnych spadków.

Fot. Newspix

Suche Info
27.09.2022

Kasperczak: – Skład na Walię to strzał w dziesiątkę

Henryk Kasperczak w rozmowie z Interią skomentował ostatnie mecze reprezentacji Polski. Jak powiedział: – Z Walią ze składem to strzał w dziesiątkę. Nie udało się z tym składem z Holandią, a po tych poprawkach i zmianach sytuacja się polepszyła. Jasne, Walia to nie taki mocny jak rywal jak Holandia, ale wygrana zasługuje na uwagę. To był taki mecz, że kto pierwszy strzeli gola to wygra i tak się stało. Ja byłem zadowolony z jednej rzeczy, z postawy tych naszych […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Serbowie ogrywają Norwegię, Szwajcaria Czechów. Dzień z Ligą Narodów

Najciekawszym meczem Ligi Narodów – w założeniu – było starcie Portugalii z Hiszpanią, ale o tym piszemy w osobnym tekście. Tutaj podsumujemy resztę wyników. W dywizji A grano jeszcze jedno spotkanie – Szwajcaria podejmowała Czechy i wygrała 2:1, natomiast miała trochę szczęścia, bo Czesi zmarnowali w drugiej połowie rzut karny na remis. Czesi potrzebowali zwycięstwa, by utrzymać się w elicie, a skoro przegrali – w kolejnej edycji czeka ich walka […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Richarlison obrzucony bananem

Skandaliczne zachowanie „kibica” w trakcie meczu Brazylia – Tunezja. Richarlison po strzeleniu bramki został obrzucony bananem. Canarinhos wygrali to towarzyskie spotkanie spokojnie, 5:1, ale niestety sielankowy nastrój na boisku popsuli troglodyci z trybun. W momencie kiedy Richarlison strzelił gola na 2:1, w jego kierunku poleciał banan. Uchwycono to na video: A banana was thrown at Richarlison during his goal celebration against Tunisia.#BRATUN #BRETUN pic.twitter.com/XBb1ZAaCTz — Ojora Babatunde (@ojbsports) September […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Probierz: – Powinniśmy wygrać z Łotwą

Michał Probierz zabrał głos po meczu z Łotwą, który polska młodzieżówka zremisowała 1:1. Selekcjoner stwierdził na konferencji prasowej: – Daliśmy wszystkim zawodnikom pograć. Chcieliśmy, żeby wszyscy się pokazali i jest to dla nas bardzo duży materiał. Żałujemy bardzo, że nie wykorzystaliśmy dzisiaj tylu sytuacji, bo powinniśmy to spotkanie wygrać, ale w piłce nie liczy się to, co ktoś powinien, a to, kto zdobędzie ile bramek. Wiadomo, że w takim meczu przeciwnik zawsze coś […]
27.09.2022
Euro 2020
14.07.2021

Wybrano najładniejszą bramkę Euro. Zwycięzca mógł być tylko jeden

UEFA za pośrednictwem portali społecznościowych przedstawiła rezultat głosowania na najładniejszego gola zakończonych kilka dni temu mistrzostw Europy. Zwyciężyło trafienie Patrika Schicka w spotkaniu ze Szkocją.  Na gola czeskiego napastnika z połowy boiska zagłosowało prawie 800 tysięcy internautów. Drugie miejsce w głosowaniu zajął Paul Pogba, który popisał się pięknym trafieniem w meczu ze Szwajcarią, a trzecie […]
14.07.2021
Euro 2020
14.07.2021

Helik: – Po Euro panuje atmosfera wielkiego niedosytu

Jaka atmosfera panowała w reprezentacji Polski podczas Euro 2020? Co poszło nie tak? Dlaczego nie zagrał ani minuty? Jak ocenia Paulo Sousę? Czy jest zadowolony ze swoich dotychczasowych występów w reprezentacji Polski? Czy ma jakieś ciekawe oferty transferowe? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie na antenie Weszło Fm odpowiedział piłkarz Barnsley i […]
14.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Statystyczne podsumowanie Euro. Kto błyszczał w Excelu?

Euro za nami, felietony napisane, czas zajrzeć w raporty statystyczne. Wiadomo, że same liczby trzeba oceniać w pewnym kontekście, ale też z samych liczb można wyciągnąć pewne tendencje, ciekawostki, zaskakujące fakty. Na przykład – jesteśmy przekonani, że nie zgadlibyście, że najwięcej „siatek” na Euro założył… Harry Kane. Ale dobra, czas na konkrety. Tak sobie przejrzeliśmy […]
13.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Anglicy chcą powtórzenia meczu. Ludzie kochani…

Anglicy zrobili bardzo dużo, żeby stracić sympatię kibiców całego świata. Ale – jak widać – jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa, jeszcze im mało. Na stronie change.org powstała petycja o powtórzenie finału mistrzostw Europy. Podpisało ją już 98 tysięcy osób. Złapcie się czegoś stabilnego, bo działalność angielskich „aktywistów kibicowskich” jest naprawdę mocna. Dlaczego finał miałby ich […]
13.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Juventus i Serie A – klubowi zwycięzcy EURO 2020

Dwa lata z rzędu odpadali z Ligi Mistrzów, tuż po zakończeniu fazy grupowej, z niżej notowanym rywalem. Po blisko dekadzie stracili tron w kraju. Mało tego – do końca bili się o to, żeby w ogóle skończyć sezon na podium. I co? I tak Juventus, panowie, i tak Juventus mistrzem. Stara Dama to największy klubowy […]
13.07.2021
Euro 2020
12.07.2021

Srebrny medal parzy, czyli o ambicji słów kilka

Łzy w oczach Grealisha, konwulsyjny płacz Saki, niedowierzanie Sterlinga. Nieobecny wzrok Kane’a, załamany Stones, pozostali z nietęgą miną. Kiedy wybrzmiał pierwszy ryk radości włoskich piłkarzy po ostatnim rzucie karnym, Anglikom świat zwalił się na głowę. Wtedy, moi drodzy, liczy się tylko myśl, że przegrałeś. Nie ma znaczenia, że to finał wielkiego turnieju, a ty kończysz […]
12.07.2021
Liczba komentarzy: 54
Subscribe
Powiadom o
guest
54 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dario
Dario
1 rok temu

Ta nowoczesna kultura piłkarska to klękanie do miecza w hołdzie ćpunowi i tęczowe autka?

smyq
smyq
1 rok temu
Reply to  Dario

Zgaduje, że pewnie chodzi demolowanie czego się da i wsadzanie sobie rac w dupsko przez kibicowskich troglodytów.

fakty po faktach
fakty po faktach
1 rok temu
Reply to  smyq

a ja obstawiam, że chodzi i o to i o to drugie. badoom-tss.

Mać
Mać
1 rok temu
Reply to  smyq

Tego o czym mówisz nie pokazują w TV. Za to lewacki festiwal już tak.

Amber Mozart
Amber Mozart
1 rok temu
Reply to  Mać

Jeszcze brakuje żeby pokazywali jak ktoś sobie petardę w dupę wkłada. Chociaż najwyraźniej chciałbyś pooglądać

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda
1 rok temu
Reply to  Amber Mozart

Ja bym sobie chętnie obejrzał jak ta petarda eksploduje.

Jac
Jac
1 rok temu
Reply to  Amber Mozart

Tęczową petardę!

Wasyl
Wasyl
1 rok temu
Reply to  smyq

Demolka to pokłon Antifie oraz antyrasistowskiemu i antykapitalistycznemu zrywowi braci i sióstr w Londynie A.D. 2011, raca w dupie ukłon w kierunku LQGBT+. Wszystko to wspiera „woke culture” i czyni futbol bardziej inkluzywnym.

Fenderek
Fenderek
1 rok temu
Reply to  Dario

Oni teczowe opaski nosza a was dupy bola. To moze jednak dla was jest?

Dario
Dario
1 rok temu
Reply to  Fenderek

Nie mieszaj w to swoich kolegów. Mnie Twoje kakaowe podboje średnią interesują.

Kononowicz
Kononowicz
1 rok temu

Społeczne wartości xDD Wszyscy mają stać w kółeczku i trzymać się za rączki, mówiąc sobie że każdy jest piękny. Oczywiście obecnie modne jest to cukierkowo-pozytywne podejście do ludzi i nastawienie na empatię i wrażliwość wobec innych oraz otoczenia. Sport oraz rywalizacja zawsze była jednak pełna negatywnych emocji, może to też odstrasza obecne pokolenia młodych ludzi, którzy nie lubią złych emocji oraz podziałów, które są tworzone przez rywalizację.

Wojujący gimboteusz
Wojujący gimboteusz
1 rok temu
Reply to  Kononowicz

Pierdolisz farmazony. Nie sport jako ogół jest pełen negatywnych emocji i podziałów, tylko piłka nożna, która przyciąga margines społeczny, także przez to, że piłkarze jako cwaniaki i oszuści na boisku sami dają przykład. Na Plusligę chodzi w Polsce średnio tyle samo ludzi, co na 1 ligę piłkarską, a jednak nikt tam się nie napierdala, nikt się nie wyzywa, kibice gości nie siedzą w klatkach, tylko normalnie obok miejscowych, po meczu jest zbicie piątek i gratulacje dla wygranego. W piłce nożnej piłkarze symulują i się turlają nawet w erze VAR-u, w siatkówce po udanej akcji przeciwnika, drużyna, która ją przegrywa, częściej nawet pokazuje, że było boisko (charakterystyczny gest palca wskazującego parkiet). Nie słyszysz o ustawkach kibiców koszykówki w Stanach, nie ma tam grup chuligańskich, a jeżeli są jakieś incydenty, to w wyniku nieporozumień pojedynczych osób. Na igrzyskach masz cały stadion wypełniony dziesiątkami przedstawicieli różnych narodów, wymieszanych aż miło (to jest ten podział, o którym piszesz). W skokach za czasów Małysza bywało patologicznie, ale teraz ktokolwiek wygrywa w Zakopanem, podkreśla, że kibice wspaniale go przyjmują. W tenisie masz ciszę na trybunach, jak makiem zasiał, bo taka jest kultura odbioru tego sportu, nie ma przyśpiewek, „Iga, jazda z kurwami”.

Hg1
Hg1
1 rok temu

Dlatego ostatnie finały nba oglądało o połowę mniej ludzi niż poprzednie. O siatkówce to nawet nie mówię bo nikt na świecie nie prowadzi badań w tak niszowych sportach

nobezjaj
nobezjaj
1 rok temu

Chyba, że na turnieju w Izraelu wyzywają siostry Radwańskie od katolickich kurew i rzucają w nie samolotami z papieru, ale poza tym tak, tenis pełna kulturka 🙂

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 rok temu
Reply to  Kononowicz

Standardy strasznie zeszły na psy. Bonnuci i Chiellini powiedza coś od siebie i zachowają sie spontanicznie i już każdemu łezka w oku się kręci. Brakuje takich wariatów. Był tańczacy Ronaldinho, walczak Gatusso, banda Włochów, nawet Angole nie irytowali. Teraz każdy ma wyuczone formułki, żeby nie obrazić cispłciowego helikoptera bojowego, klęczeć ma , bo tak, a i tęczowe opaski nosić. Smutne jest to co dzieje się z popkulturą, mas-mediami.

Exodus
Exodus
1 rok temu
Reply to  Dzikie Bydle

To powyżej pokazuje jedno: Ty nie masz o niczym zielonego pojęcia.

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu
Reply to  Kononowicz

No, podobno na greckich olimpiadach to sie tak napierdalali kibice ze kurwa jego mac.
Sport nie jest wentylem dla zlych emocji i nie ma z nimi nic wspolnego.
Zle emocje pochodza nie od sportu tylko od nieudacznikow z browarem, ktorzy siedza na dupie i pierdola jak ty, a ze sportem nie maja nic wspolnego.
To tak jakbym mowil ze jestem astronauta, bo lubie ogladac science fiction. Ze loty w kosmos to ja i mi podobni, bo ogladam i dre ryja.

jasemnetoperek
jasemnetoperek
1 rok temu
Reply to  Boski Diego

Już na hipodromach w starożytnym Rzymie byli kibice ubrani w różne barwy i kibicowali różnym jeźdźcom. I tak, zgadł Pan, bardzo często się napier…ali. Nic nowego.

furtl
furtl
1 rok temu
Reply to  jasemnetoperek

W Bizancjum wybuchła nawet z tego regularna woja (powstanie Nika). Z drugiej strony zawody sportowe często „symulowały” wojny a inne je także „stymulowały”.

Janusz
Janusz
1 rok temu

Może źle obliczają żeby afery kręcić.

Jak dobry mecz to można siedziec i 130 min z dogrywka licząc, a na paździerzu kima bierze przy 25min wg moich obliczen. Ciężko trafić, to tak jak ludzie narzekaja że Srpski film czy Ludzka Stonoga za obrzydliwe – to nie ogladaj.

Piłka troche boi sie zmian a gra na zasadach sprzed 100 lat, samo wprowadzenie uczciwej technologii goal line ile zajęło, nie mowie o Var bo dalej drukują kurwy ale hawk eye juz duzo wczesniej bylo w tenis i siata. Świat idzie do przodu ale bez tego klękania, tèczy czy świecy w kalesonach niedługo pls.

smyq
smyq
1 rok temu

Ja tam się tym ludziom odchodzącym od futbolu nie dziwię. Meczów faktycznie jest w ostatnich miesiącach na pęczki, w dodatku każdy w innym pakiecie, do którego trzeba wykupywać osobny dostęp lub liczyć na nietnący, działający stream (albo jedno i drugie, pozdro dla użytkowników Ipli).

Warto też przypomnieć o wyjątkowej sytuacji jaką teraz mamy, wielkie odmrożenie wszystkich do niedawna zamkniętych miejsc, piękna pogoda, człowiekowi nie chce się w takich warunkach znów siedzieć w domu każde popołudnie czy wieczór.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 rok temu
Reply to  smyq

Kiedyś miałeś takie kluby jak WHU, Everton,naszpikowane swoimi piłkarzami,którzy nie poszli np do Liverpoolu , Man UTD. Chodziłeś na taki mecz, bo miałeś tam swoich piłkarzy, zwiazanych z klubem. Dzisiaj połowa to obcokrajcowy, któzy jak tylko zagrają dobry sezon to juz do Barcelony,PSG, Realu. Tak dzieje się w Niemczech, gdzie już nawet BVB jest traktowany jako drugi klub i wszyscy do Bayernu.Przez takie coś tylko wielkie kluby łapią smartfoniarzy,którzy i tak tylko największe mecze by oglądali,albo skróty.

obserwator
obserwator
1 rok temu

Artykuł ciekawy, zwłaszcza obserwacja, że nie zmniejsza się zainteresowanie, tylko zmieniają się preferencje, ale warto zauważyć kilka rzeczy:

19% ankietowanych stwierdziło, że po prostu nie przepada za piłkarskimi kibicami i nowoczesną kulturą piłkarską”.

To zdanie wyklucza się samo przez siebie. Bo stereotypowy obraz kibica piłkarskiego to chuligan, natomiast nowoczesna kultura piłkarska stara się takowych wyeliminować z trybun i zmienić futbol w sport dla całych rodzin – kolorowy, wesoły, konfetti, zabawa. Czyli – kibole by powiedzieli, że od futbolu zniechęca ich nowoczesny model tego sportu, a ci, którym odpowiada nowoczesny model, że przeszkadzają im kibole. Tego się nie da pogodzić, ale raczej poziom komercjalizacji futbolu będzie rósł, bo poziom życia ludzi się zwiększa, zmniejsza się bieda, więc coraz mniej będzie ludzi, którzy będą musieli wyładowywać frustrację na trybunach. Prędzej zwiększy się liczba tych, którzy będą poszukiwali adrenaliny dla zabawy.

Co do oglądania jedynie ważnych wydarzeń takich jak bramki, karne, czy reanimacja Eriksena – sam zauważyłem to u siebie, że tak zacząłem oglądać mecze. I w sumie to nic dziwnego. Człowiek jest dzisiaj narkomanem emocji, więc wybiera te fragmenty spotkań, które mu to zapewnią – najważniejsze, kiedy coś się dzieje. Wszystko pomiędzy, kopanina Krychowiaka z Hamsikiem w środku pola, to de facto strata czasu, który można wykorzystać efektywniej. Dziś mecz to bardziej okazja do spotkania towarzyskiego z piwkiem, kobietami i miłym spędzaniem czasu. Dodatek, a nie pretekst.

Co zaś do tego: „Już nie wystarczy, że kluby rywalizują na boisku, one powinny demonstrować społeczną odpowiedzialność i społeczną świadomość w odniesieniu do wartości, które wyznają kibice”. Przecież to się dzieje! Barcelona i Katalonia, Anglia i klękanie, Neuer i tęczowa opaska, Celtic i katolicyzm, Rangers i protestantyzm itd. Problem w tym, że jeżeli wartości wyznawane przez kibiców podchodzą pod radykalne i wzbudzające skrajne emocje, to klub stanowi po prostu jeszcze jeden element bańki informacyjnej, w której się zamykają, co powoduje, że ten radykalizm wzrasta. To złe zjawisko, które może doprowadzić do tego, że władzę przejmą ugrupowania o radykalnych poglądach, a historia już pokazała, czym to się kończy. Albo inny przykład – większość kibiców ma za małą wiedzę ekonomiczną, by skumać, że na przykład wybudowanie przez miasto nowego stadionu sprawi, że zabraknie pieniędzy na inne rzeczy, że ten stadion będzie przynosił straty (które to miasto będzie musiało pokrywać, bo obiekt będzie jego własnością), więc będzie paleniem pieniędzmi w piecu. Zadaniem społecznie odpowiedzialnego klubu w takiej sytuacji jest edukować swoich kibiców, a nie ślepo potakiwać ich żądaniom i wspierać ich w tym. Populizm podlany emocjonalną narracją jest fajny, bo zazwyczaj utwierdza cię w twoich poglądach i zajebiście jest się czuć tym, który ma rację, bo inni się z tobą zgadzają. Nie znaczy jednak, że jest pozytywnym zjawiskiem. Znając jednak dzisiejszy świat, w którym rządzi pieniądz, będzie to postępować.

Kikk
Kikk
1 rok temu
Reply to  obserwator

Przecież TV nie wie, że akurat nie patrzysz w ekran. Teraz jest szukanie na siłę wyjaśnienia, jak cały turniej do bani, chaotyczny i słaby poziom meczów przez dużą ilość drużyn i nieznaną bliżej gospodarzy.

Łukasz
Łukasz
1 rok temu

Ja widzę to inaczej.
Kiedyś jak ja byłem młodym chłopcem (lata 90-te) w piłkę grali wszyscy. Z różnym powodzeniem ale kopał każdy. Zwykle jak w coś gramy to śledzimy tą dyscyplinę (czy to siatkówkę czy lekką ale tak to działa), tak się rodzi miłość do sportu (może nie zawsze musi być taka droga jednak w przeważającej części). Niestety czasy się zmieniły, na orlikach grają Ci sami chłopcy wychowani w latach 90tych i z przełomu wieków. Garstka dzieci małych chodzi grać w akademiach i klubach a reszta po prostu siedzi w domach…. Obstawiam więc że nie da się odwrócić tego trendu. Piłka była najbardziej popularną dyscypliną bo w piłę łupali wszyscy. A teraz? W tym aspekcie wiele nie różnimy się od Niemców czy Francuzów… wyrosło i wyrasta pokolenie smarfonowców a nie dzieciaków chowanych na boiskach i podwórkach. Teraz prędzej dziecko ma 5 zajęć pozalekcyjnych niż 6h do zagospodarowania na klepisku lub kawałku asfaltu…

Asga
Asga
1 rok temu
Reply to  Łukasz

To też, ale przede wszystkim nadmiar meczow. Gdybym dorastał przy takich rozgrywkach jak teraz a nie w latach 90, to pewnie znudziłoby mi się to wcześniej i nie zdążyłoby dojrzeć zainteresowanie. Teraz oglądam mało ale jednak sledze, gdybym obecnie miał 12 lat to pewnie już za 10 uznawałbym za stratę czasu. Za dużo meczow bez znaczenia, w lm chociażby to jest nie oglądalne w grupach, ta nowa reforma może to ciut zmienić.
Format euro akurat spoko, ms też tak powinny wyglądać, ew. 48 i po 3 zespoły.

Asga
Asga
1 rok temu
Reply to  Asga

I jeszcze jedno: coraz częściej oglądam nożna troche tak jak kiedyś reczna: opuszczam 50-70 procent czasu i dopiero wtedy włączam. Ręczna oglądałem ostatnie 10 minut i to były odpowiednią dawka, po co cały. Futbol cały mecz swoich drużyn i tyle.

Krytyk
Krytyk
1 rok temu
Reply to  Łukasz

To nie wina młodych teraz, że mają więcej rozrywek niż tylko charatanie w gałę od rana do nocy. Piłka nożna uczestniczy w rywalizacji o uwagę widza jak każdy inny rodzaj contentu teraz (YT, Netflix, cokolwiek do czego można mieć dostęp, za darmo lub i nie)

axlgks
axlgks
1 rok temu
Reply to  Łukasz

Ja do tego dodam jeszcze nadmierną komercjalizację futbolu. Galaktyczne pieniądze co de facto odrzuca wielu od tej piłki na najwyższym poziomie.
Ja dużo chętniej oglądam miejscowy mecz B klasy czy 1 ligę w wykonaniu mojej ulubionej drużyny aniżeli mecze ligi mistrzów (gdzie ewentualnie włączę późną fazę pucharową + finał. )

Saffron
Saffron
1 rok temu

Fajnie napisane, ładny język, brawa dla autora

ted
ted
1 rok temu
  1. Jest nuda bo co roku te same kluby biorą udział w rozgrywkach. Federacja zrobiła komercyjny szoł dla bogaczy i promuje to jako sport.
  2. Oczekiwania społeczne wobec klubów? To jakiś żart, badania prowadzono na zlocie młodych maoistów?
Greg
Greg
1 rok temu

„Ten świat już przemija. Fantastyczne mecze na Euro nic tu nie zmienią” – Michał Kiedrowski. Bardzo podobny artykuł że sport.pl. Przypadek?

Długi
Długi
1 rok temu
Reply to  Greg

Bardzo? Przecież wnioski z wynikami badań są identyczne. Nawet redakcja tego akapitu. Cóż, nie chcę używać wielkich słów, ale ktoś tu się bardzo inspirował tekstem Kiedrowskiego.

Olo
Olo
1 rok temu

Odpowiedź jest prosta, mamy coraz to więcej źródeł rozrywki siedząc w domu. Oczywiście związanej z internetem, który jest coraz to szybszy i oferuje nam z tego powodu coraz wyższą jakość usług. Kiedyś, tak do 2004 roku jedyne okno na świat to była telewizja, co w Polsce i wielu krajach na świecie oznaczało max 5 kanałów z anteny. Teraz mamy YouTuba, Netflixa, Spotify, Twitcha. Kiedyś za dzieciaka i małolata oglądało się prawie wszystkie relacje sportowe w telewizji jak na przykład Olimpiadę. Zarywało się nocki by obejrzeć NBA i Copa America. Teraz nie musimy tego robić, bo w każdej chwili mamy podane na tacy skróty w jakości HD lub nawet 4K, gdziekolwiek jesteśmy, w domu, pociągu czy na plaży.

Druga sprawa to decyzje władz futbolu nastawione na robienie hajsu, organizacja turniejów w krajach gdzie nie ma żadnych tradycji piłkarskich jak Azerbejdżan, Katar. Coraz więcej meczy, jakieś Ligi Narodów, na EURO 24 zespoły, na Mundialu niedługo 48 zespołów. Coraz większy podział klubów na bogatych i biednych. W LM co roku te same drużyny, Barcelony, Reale, Bayerny, Juventusy, PSG. Biedni muszą przebijać się przez kilka rund eliminacji żeby dostąpić zaszczytu gry z wielkimi. A będzie jeszcze gorzej bo teraz ci biedni będą grać w Lidze Konferencji.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 rok temu

Polityka. Ilez można słychać jakie to LGBT jest biedne (pokażcie mi co złego im się dzieje w Europie zachodniej, paradoskalnie tam gdzie nie było tęczy, tam mają przejebane), plus klękanie. Dzisiejsza piłka jest nudna jak powiedzmy granie w football managera 01/02 w sezonie 2020/2021;) Regeni to już nie to samo. Dzisiaj mam wrażenie że Ci nowi piłkarze 96 rocznik i niżej są takimi regenami. Od razu 150 MILIONÓW I DO KURWELONY ALBO DO PEESŻE. Nie ma przywiązania do klubu, stąd ludzie tak lubią Vardy’ego , czy Chielliniego. Do tego meczów jest zbyt dużo i fatalna organizacja.Kiedyś piłkarze może gorzej kopali,ale byli tacy prawdziwi. Od 2010 roku piłka się psuje. Co prawda od 2013 roku jest lepiej niż w najgorszym barcelońko guardiolski okresie tiki sraki, ale komercjalizacja strasznie zepsuła i szejkowie głównie ten sport. Teraz za byle 30 mln, a są kwoty około 200 mln, za jednego czlowieka. Za 200 mln można było Chelsea i CIty dawniej zbudować i na to narzekano,. Nie moje pieniądze, nic mi do tego,ale to jest chore. Ludzie lubią takie Leicester np. bo jest taki .piłkarski, a City, Barcelona,Real, czy PSG obecnie są pogardzane, bo psują rynek. Futbol reprezentacyjny odżył przez wspaniałe piłkarsko turnieje jak MŚ 2014, EURO 2020, ale jak widać polityka wszystko zepsuje.

Carlito
Carlito
1 rok temu
Reply to  Dzikie Bydle

Ja pierdolę człowieku jaki wysryw bez sensu to aż się komentować nie chce. Piłka jest zjebana przez Barcelonę, która grała najpiękniej w swojej historii? A Barca, Real i tak dalej są pogardzane, że własnie te kluby mają najwięcej kibiców na świecie i ich mecze mają największą oglądalność. Pomyśl trochę zanim coś napiszesz następnym razem. Ja rozumiem, że futbol jest przepakowany kasą, że meczów za dużo, że za dużo wpierdalania do piłki ideologii ale nie wiń tego klubów bo niejako są zmuszane by to robić.

marcinw13
marcinw13
1 rok temu

A propo podejrzanie plusowanego komentarza niejakiego Dario: Wygląda na to, że konfederackie piwniczaki z Wykop.pl znalazły sobie nowe internetowe gniazdko męsko-męskiej miłości. Pozdrowionka. 😉

Wojtek
Wojtek
1 rok temu

Myślę, że na spadki oglądalności miały też wpływ: brak stref kibica, czy mniej wykupionych zgód na transmitowanie meczy w lokalach, no i ogólnie mniejsza oglądalność meczy wspólnie.

Kominek Antoniego P.
Kominek Antoniego P.
1 rok temu

Jednym slowem no to rasizm

Pasta
Pasta
1 rok temu

Dobre tematy poruszasz gospodarzu, weszlo znowu zaczyna byc interesujace

Michaił
Michaił
1 rok temu

Tak właśnie- tęczowe opaski kapitańskie i reklamy- nie każdy ma ochotę aby wciskać im tą zgniłą ideologię której absolutnie nie powinno łączyć się że sportem.

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu
Reply to  Michaił

zgnile ideologie sa ohydne oj, ale Nike juz jest zajebisty bo robili reklamy z Jordanem
chuj ze eksploatowanie azjatyckich dzieci, zeby wiecej zarobic. Przynajmniej kosciol popieral.

jambobeo
jambobeo
1 rok temu

Najbardziej odrzuca potencjalnego kibica poprawność polityczna.Najlepszy przykład to klękanie w imię ćpuna ze stanów.Jaka była w Polsce burza jak był pomysł nie klękania przed meczem chyba każdy wie.Drugi przykład cieszynka Piątka i mecz w Izraelu.Wszędzie na siłę jest promowana tolerancja i równość.Kolejny przykład z meczu PSG jak Neymar pięknym zwodem zmylił zawodnikaa gazety piszą o braku szacunku do rywala.Jaki to brak szacunku jest lepszy to go okiwał żądnej filozofii.Albo jak drużyna wygrywa np 6:0 ta sama śpiewka że to brak szacunku.Nic nie można powiedzieć na konferencji bo zaraz tęczowi się zlecą że ktoś tam został urażony jak w przypadku bodajże Cavaniego.Mniej polityki na stadionach a wszystko wróci do normy 🙂

Stefan
Stefan
1 rok temu
Reply to  jambobeo

Normalnemu człowiekowi „poprawność polityczna” nie przeszkadza, po prostu ją ignoruje. Klękanie można pominąć, tęczowa opaska kapitańska nie jest widoczna na każdym ujęciu itd. To raczej kibice zaangażowani ideologicznie zwracają uwagę na takie kwestie, które najwyraźniej dla nich ważniejsze są od samego meczu. Drużyna gra dobrze? Nie szkodzi, nie kibicuję jej lub nie oglądam, bo klęka przed meczem. Gra piach? Co z tego, trzymam za nią kciuki, bo gra w niej pięciu, którzy nazywają czarnoskórego zawodnika małpą.
A co do równości ludzi, to przypomnę, że mówił o niej dwa tysiące lat temu niejaki Jezus, pisał też o tym Paweł z Tarsu. Obecnie faktycznie równość i akceptacja drugiego człowieka kojarzy się z lewicowością, ale to już nie wina lewicy, że rzekomo konserwatywni chrześcijanie zapomnieli, czego ich uczył Chrystus o drugim człowieku.

Amber Mozart
Amber Mozart
1 rok temu

Narzekacie na młodych a sami cały mecz siedzi ie na twitterze więc w sumie oglądacie tak góra jednym okiem z rozproszoną uwagą

kacu
kacu
1 rok temu

mundial w katarze bedzie mial wieksza ogladalnosc…za oknem szaro i buro a tu piłkarskie swieto w cieplym kraju i mozna bezkarnie usiasc w fotelu przy piwku-juz nie moge sie doczekac

Anjinsan
Anjinsan
1 rok temu

Nie wiem czy to nie jest w dużym stopniu kwestia ładnej pogody + ponad roku pandemii. Ludzie w zeszłym roku nigdzie nie wyjechali, spędzali dużo czasu w zamknięciu, w tym roku wiosny praktycznie nie było, więc po prostu teraz korzystają ze słońca jak się da zamiast siedzieć przed TV.

Chemiczna kastracja warunkiem wejścia na mecz.
Chemiczna kastracja warunkiem wejścia na mecz.
1 rok temu

Te społeczne „wartości” nie mają swojego źródła u dołu czyli u zwykłych ludzi – one są narzucane przez właścicieli mediów i środków masowego przekazu, którzy mają zapędy totalitarne. A te „wartości” sa propmowane by zdemoralizować ludzi i zniszczyć rodzine i więzi międzyludzkie tak żeby to państwo było jedynym motorem napędowym i kontrolerem społeczeństwa – a więc społeczeństwo takie nie jest już wolne.

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu

Co jak co, ale kazdy szanujacy sie czlowiek (nie kibic, czlowiek) powinien zbojkotowac mistrzostwa w Katarze, bo to jest jeden wielki niesmak. Nawet na livescora nie zagladac. Ja mam szczera nadzieje ze Polacy sie nie zakwalifikuja, to mnie nawet nie bedzie ciagnelo zeby ogladac ten cyrk na trupach robotnikow-niewolnikow, podlany gigantycznymi lapowkami. A na rekawie „respect”?

A problemem jest tez zdecydowanie zbyt duza liczba meczow. Dlaczego? Bo pilkarze musza sie oszczedzac jak moga, czyli nie moga dac z siebie wszystkiego (ani tym bardziej 150%), bo sie zesraja ze zmeczenia na boisku a i wywiad obowiazkowy po meczu, bo sponsor placi grube miliardy zeby biedne dzieci w Afryce czy Azji widzialy logo i zeby sie dobrze kojarzyl.
A ja mam w dupie ogladanie pilkarzy, ktorzy sie wyszli oszczedzac, a i tak ich lapia skurcze.

A ci sponsorzy jeszcze to taki typ, co woli wydac 5 milionow euro na filmik promocyjny o tym, ze dali biednym 10 tysiecy euro.

Wszystko do kupy sklada sie na taki obrazek ze czlowiekowi sie „chce wyjsc z kina”

frowyz
frowyz
1 rok temu

Oglądalność spada – nie ma co dyskutować z faktami. Natomiast nie za bardzo zgadzam się z resztą… Może pora powiedzieć coś niepopularnego? PIŁKA NOŻNA STAŁA SIĘ NUDNA! I to na wielu poziomach. Jest mnóstwo meczy tak naprawdę o nic, a wynik z góry można założyć. Przepaść między najbogatszymi klubami, a tymi z dołu tabeli jest coraz większa. Po co mam oglądać wszystkie spotkania Realu czy Barcy? Wybieram El Classico, mecze z Atletico i właściwie po obejrzeniu 6 meczów widziałem cały sezon La Liga 🙂 A nasza E-klapa? Ta sama historia (choć na innym poziomie… niestety). Liga Mistrzów? Emocje zaczynają się dopiero po wyjściu z grupy… Do tego jeszcze LE, Liga Narodów, Liga Konfederacji… Coraz słabsze zespoły, coraz mniejszy prestiż… Po co to oglądać?

A jak czytam, ze odczytywanie wyników w apce to kibicowanie, to mnie śmiech ogarnia… Zaklinanie rzeczywistości i tyle.

I powiem coś jeszcze – wiecie skąd mój syn i jego koledzy znają tych wszystkich piłkarzy i kluby? Z FIF’y na konsoli… Meczy nie oglądają, bo są nudne (cytat z ich wypowiedzi).

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu

Tyle darmowych streamow na necie i to w coraz lepszej jakosci. Po co przeplacac? Moge sie zalozyc ze akurat im ogladalnosc nie spadla.
Mecze w telewizji to chyba tylko w barach sie utrzymaja, zwlaszcza jak 2 godziny po meczu obejrzysz obszerny skrot, w ktorym powycinano auty i klepanie w obronie, przerwy na 5 zmian, przerwy na picie, na siku, na fryzjera, na VAR (czyli zostaje 10 minut akcji x3 powtorki z roznych ujec, wiec wychodzi 30 minut). Multum ludzi oglada mecze na telefonie, co sie pewnie do ankiety nie zaliczylo.
Opinia ze ludzie nagle zmadrzeli i przestali marnowac czas na cos, co im wlasciwie po nic? Wydaje mi sie sie jest to opinia zbyt optymistyczna.

Jacek
Jacek
1 rok temu

Żadna tam kultura kibicowska i inna odpowiedzialność społeczna.

Futbol to rozrywka. Jak kino, gry komputerowe czy grill.

Dzieciaki dzisiejszych czasów futbol po prostu nudzi. Jest za długo, za mało się dzieje, za mało emocji. Kolesie z beretem przebodźcowanym przez Fortnajta czy CS-a nie są w stanie wysiedzieć 90 minut przed TV, w trakcie których pada kila celnych strzałów na bramkę.

Obserwuję to na co dzień. Mimo futbolowych pasji ojców nowe pokolenie ma futbol w pompie. Ot, czasem jakiegoś mema obejrzą. Szykujmy się na dalszą erozję zainteresowania w miarę wymierania starych roczników.

John
John
1 rok temu

Bo dla młodych liczy się tylko telefon i rosną typowi Janusze..

AmberMozart
AmberMozart
1 rok temu

mecze Hispzania – Chorwacja i Francja – Szwajcaria to jednak była zaledwie 1/8 finału, w dodatku oba miały wyraźnego faworyta. A, że były jakie była? No tego nikt nie mógł przecież z góry wiedzieć. Zawsze oglądalnosć będzie większa im bliżej finału