Jakiś czas temu pojawił się temat Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Napastnik urodzony w Anglii ma polskie korzenie i może ubiegać się o paszport. Tak właściwie, to już to zrobił – 25-latek złożył wymagane dokumenty w Konsulacie Generalnym RP w Manchesterze. Nawet jeśli niebawem otrzyma wspomniany paszport, nie jest jednak powiedziane, że z miejsca zostanie powołany. Jan Urban uzależnia to od jego gry, a tak się składa, że w ostatniej kolejce Premier League Simms nie zmieścił się w kadrze meczowej Coventry. O przyczynach takiej decyzji opowiedział jego trener, Frank Lampard.
Ellis Simms przyszedł na świat w angielskim Oldham. Jako nastolatek trenował w akademiach Blackburn Rovers, Manchesteru City czy Evertonu. W barwach The Toffees rozegrał nawet 12 spotkań i zdobył jedną bramkę, natomiast nie zdołał zagościć na dłużej w pierwszym zespole.
Po kilku wypożyczeniach napastnik przeniósł się latem 2023 roku do występującego w Championship Coventry City. W każdym z sezonów notował przyzwoite liczby. We wszystkich rozgrywkach strzelał kolejno trzynaście, siedem i czternaście goli. W tych ostatnich wywalczył wraz z ekipą The Sky Blues awans do Premier League, w której ostatni raz występowali w 2001 roku.
Ellis Simms poza kadrą Coventry City
Choć Simms urodził i wychował się w Anglii, to mógłby występować w trzech reprezentacjach: Anglii, co oczywiste, a także Jamajki i Polski. Babcia piłkarza była bowiem Polką. Jakiś czas temu o zainteresowaniu tym zawodnikiem wspominał dyrektor techniczny reprezentacji Polski, Adrian Mierzejewski.
– Oglądamy Ellisa w akcji, zobaczymy, jak dalej będzie się prezentował, ile będzie grał w swoim klubie. To wysoki, silny napastnik, typowy numer 9. Ma dobre wykończenie w polu karnym, potrafi się zastawić, utrzymać przy piłce, zbić piłkę z powietrza do boku i pójść na dośrodkowanie. Dużo pracuje dla drużyny i co najważniejsze: umie strzelać gole – mówił Mierzejewski w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
No właśnie, tylko że w klubie Simms gra dotąd niewiele. W samej Premier League spędził dotychczas na boisku zaledwie 117 minut. Strzelił w tym czasie jednego gola, ale od kiedy do gry po kilkumeczowym zawieszeniu wrócił Taiwo Awoniyi, potencjalny reprezentant Polski nie pojawił się na placu gry w żadnym z dwóch ligowych spotkań. W tym ostatnim, przeciwko Fulham, zabrakło dla niego miejsca nawet w kadrze meczowej.
Ellis Simms wasted no time getting his goal ⚡️
🩵 @CoventryCityFC https://t.co/J5vXzk9OrO
— Premier League (@premierleague) October 12, 2026
– Nie mogę wybrać wszystkich. Muszę zabezpieczyć ławkę z tyłu, w środku pola, na skrzydłach i w ataku. To pech dla Ellisa – mówił po meczu trener Coventry City, Frank Lampard. – Nie będzie tak jednak co tydzień, sytuacja może się odwrócić. Przyglądam się treningom przez cały tydzień i na ich podstawie staram się podejmować decyzje. A to najtrudniejsze decyzje w moim zawodzie, uwierzcie mi – dodał.
Kolejny mecz Coventry City rozegra 31 października. The Sky Blues podejmą wówczas Sunderland, który po remisie 1:1 z Lechem Poznań w Lidze Europy, bezbramkowo zremisował z Leeds United.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix