Powrót po 53 meczach i debiut 17-latka. Ich wpuścił Frederiksen

Maciej Piętak

26 kwietnia 2026, 20:59 • 3 min czytania 1

Reklama
Powrót po 53 meczach i debiut 17-latka. Ich wpuścił Frederiksen

W drugiej połowie meczu Lecha Poznań z Legią Warszawa pierwsze minuty na boiskach Ekstraklasy w tym sezonie zanotowało dwóch piłkarzy Kolejorza. W najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce zadebiutował Hubert Janyszka. Ponadto po długiej przerwie w końcu oglądaliśmy w akcji Radosława Murawskiego.

Reklama

Lech Poznań zmiażdżył Legię Warszawa. Murawski wrócił do gry

Mecz 30. kolejki Ekstraklasy zapowiadał się niezwykle ciekawie. Losy rywalizacji Lecha z Legią zostały jednak rozstrzygnięte w pierwszej połowie. Już po trzech minutach zespół z Poznania prowadził 1:0 po trafieniu Aliego Gholizadeha.

Kolejne minuty upłynęły pod znakiem dominacji Kolejorza. Zadanie podopiecznym Nielsa Frederiksena ułatwiła czerwona kartka, którą obejrzał Rafał Augustyniak za niebezpieczny wślizg.

Reklama

Lech bezlitośnie to wykorzystał – na przerwę schodził z prowadzeniem 4:0. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Mikael Ishak, a gola dołożył również Michał Gurgul.

Reklama

W drugiej połowie lider Ekstraklasy nieco zwolnił, ale jednocześnie miał totalną kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. Obaj szkoleniowcy wykorzystali drugą część meczu, by wpuścić zawodników, którzy nie dostawali zbyt wielu minut w tym sezonie.

Marek Papszun dał szansę Samuelowi Kovacikowi. 18-letni Słowak po raz drugi zameldował się na murawie w rundzie wiosennej Ekstraklasy i po raz drugi w bardzo trudnym momencie. Wcześniej wszedł na boisko w drugiej połowie meczu w Gdyni, kiedy Arka prowadziła 2:0. Wówczas udało się Legii zremisować, ale w niedzielne popołudnie w Wielkopolsce Warszawianie nie oddali nawet celnego strzału.

W zespole Lecha z kolei Niels Frederiksen wykorzystał dwie zmiany, by wpuścić nieogranych w tym sezonie zawodników. W 78. minucie Timothy’ego Oumę zmienił Radosław Murawski.

Reklama

Swój ostatni występ 32-letni pomocnik zanotował jeszcze w poprzednim sezonie. Wówczas wszedł na boisko w 58. minucie spotkania z Radomiakiem w Radomiu, zmieniając Filipa Jagiełłę. Mecz zakończył się remisem 2:2.

Od tamtej pory zaledwie dwukrotnie pojawił się w kadrze meczowej. Był na ławce rezerwowej w meczach z Piastem Gliwice (34. kolejka poprzedniego sezonu), a także Pogonią Szczecin (12. kolejka trwającej kampanii). W sumie opuścił 53 spotkania we wszystkich rozgrywkach.

Szansa dla 17-latka

Na ostatnie minuty meczu z Legią na boisku pojawił się również Hubert Janyszka. 17-letni obrońca zmienił Joela Pereirę. Dla urodzonego w Nowym Tomyślu defensora był to debiut w seniorskiej ekipie Kolejorza. Wcześniej występował wyłącznie w Centralnej Lidze Juniorów, a także trzecioligowych rezerwach.

Lech Poznań pozostaje liderem Ekstraklasy z 52 punktami po 30 spotkaniach. Na cztery kolejki przed końcem sezonu ma trzy oczka zapasu nad drugim Górnikiem Zabrze.

Reklama

Legia z kolei jest czternasta. Stołeczny klub ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]

Jakub Radomski
5
Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]

Jakub Radomski
5
Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]