Martin Svedik na co dzień jest znany z tego, że jest dość surowym i wymagającym szkoleniowcem. W miniony weekend 51-letni trener pokazał jednak zupełnie inne oblicze. Szkoleniowiec czeskiej Zbrojovki Brno poprowadził zespół w przebraniu – wcielił się w postać Thomasa Shelby’ego, głównego bohatera serialu „Peaky Blinders”.
Zakład o awans
Svedik musiał się przebrać, ponieważ przegrał zakład ze swoimi podopiecznymi. W trakcie udanego dla drużyny sezonu obrońca Zbrojovki, Jan Juroska, rzucił trenerowi nietypowe wyzwanie.
Zawodnicy zauważyli w internecie zdjęcie, na którym piłkarze oraz sztab szkoleniowy zostali przerobieni na bohaterów brytyjskiego serialu. Juroska zaproponował, że jeśli zespół wygra drugą ligę i awansuje do czeskiej ekstraklasy, Svedik poprowadzi ostatnie spotkanie w stroju Thomasa Shelby’ego.
Szkoleniowiec przyjął wyzwanie, a Zbrojovka całkowicie zdominowała ligę. Łącznie w 30 spotkaniach zgromadziła aż 76 punktów i na długo przed końcem sezonu rozstrzygnęła losy bezpośredniego awansu. Drugie Taborsko miało aż 23 oczka straty.
Svedik aka Shelby z „Peaky Blinders”
Zatem przed ostatnim meczem ligowym z Dynamem Czeskie Budziejowice zamiast zwykłego dresu sportowego, Svedik ubrał się w eleganckie półbuty, szerokie jasne spodnie, kamizelkę, długi płaszcz oraz charakterystyczny kaszkiet. Jak sam przyznał, bardzo lubi ten serial, więc spełnienie obietnicy nie było dla niego problemem.
Reakce trenéra Svědíka 🎙️
📝 Hodnocení utkání na webu 👉 https://t.co/6rTmGROhQ4 pic.twitter.com/aPfGjbHZrQ
— FC Zbrojovka Brno (@FCZbrojovkaBrno) May 23, 2026
Problemem była za to pogoda. Warunki atmosferyczne nie sprzyjały noszeniu płaszcza – świeciło słońce, a temperatura wyniosła 26 stopni.
51-latek mocno cierpiał przy linii bocznej i często szukał cienia w okolicach ławki rezerwowych.
– Było mi potwornie gorąco. Naprawdę się gotowałem. Powtarzałem sobie tylko, że muszę wytrzymać w tym chociaż do przerwy – mówił po spotkaniu czeskim mediom.
Po pierwszej połowie szkoleniowiec zrzucił z siebie przebranie i mógł odetchnąć. Po meczu tłumaczył, że zrobił to także dlatego, żeby godnie prezentować się przy odebraniu pucharu za wygranie ligi.
Martin Svědík dovedl @FCZbrojovkaBrno zpátky mezi elitu 🥃🤵🏻 pic.twitter.com/n0c9sA5ilL
— Chance Liga (@chanceliga) May 23, 2026
Ostatecznie samo spotkanie zakończyło się pewną wygraną Zbrojovki. Zespół z Brna zwyciężył 4:1 po trafieniach Tadeasa Vachouska, Olivera Velicha, Bienvenue Kanakimany oraz Stanislava Hofmanna. Dla tego ostatniego była to wyjątkowa bramka – wieloletni kapitan zespołu rozegrał w sobotę ostatni mecz w piłkarskiej karierze. Chwilę po wykorzystanym rzucie karnym zawodnicy utworzyli dla niego specjalny szpaler, po czym Hofmann zszedł z boiska. W przyszłym sezonie dołączy do sztabu Svedika jako analityk, wspierając zespół w czeskiej elicie.
51-letni trener był w przeszłości łączony z polskimi klubami. Chciały go Wisła Kraków oraz Śląsk Wrocław. Svedik pracuje w Brnie od kwietnia minionego roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Zbrojovka Brno