Thibaut Courtois przeszedł do historii. Wyprzedził legendy

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

12 marca 2026, 08:54 • 3 min czytania 3

Reklama
Thibaut Courtois przeszedł do historii. Wyprzedził legendy

W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Real Madryt poradził sobie niespodziewanie łatwo z Manchesterem City i wygrał na Santiago Bernabeu 3:0. Dzięki asyście przy pierwszym golu Federico Valverde na kartach historii zapisał się Thibaut Courtois. Po meczu bramkarz przyznał, że styl gry przeciwnika odpowiadał Królewskim.

Reklama

Większość ekspertów widziała faworyta tego starcia w drużynie prowadzonej przez Pepa Guardiolę, zwłaszcza że przecież miała serię 11 meczów z rzędu bez porażki.

Tymczasem to mający swoje problemy Real Madryt (brak Mbappe czy Bellinghama) zadał trzy szybkie ciosy w pierwszej połowie i wypracował sobie ogromną zaliczkę przed rewanżem. Klasycznego hat-tricka zaliczył Federico Valverde, który zapewnił Królewskim trzy punkty także w poprzednim meczu ligowym. Ta zaliczka mogła być jeszcze większa, bo w drugiej połowie Vinicius podszedł do rzutu karnego, ale przegrał pojedynek z Gianluigim Donnarummą.

Thibaut Courtois z asystą. Jest pod tym względem najlepszy

Piłkarze Realu łatwo dochodzili do sytuacji strzeleckich i nie mieli problemu, by je wykorzystać. Po meczu Thibaut Courtois przyznał, że sposób gry Manchesteru City bardzo odpowiadał jego drużynie.

Reklama

W La Liga jest trudniej, bo rywale grają niżej, przez co trudno stworzyć sytuacje. Dzisiaj było nam łatwiej. Mam nadzieję, że w lidze będzie podobnie – stwierdził w rozmowie z Canal+ Sport.

– Wiemy, że jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. To silna drużyna, znamy ich dobrze. Nie poddadzą się bez względu na to, czy przegrają 0:4 czy 3:4. Jeszcze nie awansowaliśmy, choć mamy bardzo dobry rezultat po pierwszym meczu. Rewanż będzie trudny. Dziś zagraliśmy dobrze, ale wiedzieliśmy, że będziemy musieli się szczelnie bronić i czekać na szanse z przodu. Tak strzeliliśmy trzy gole. Jestem dumny z Fede, drużyny i czystego konta – ocenił przed rewanżem.

Courtois nie miał dużo pracy, ale mimo to swoje musiał zrobić. W końcówce spotkania uratował zespół przed stratą bramki po prostym błędzie w rozegraniu Thiago Pitarcha, natomiast swoją obecność zapisał także w działaniach ofensywnych. Zaliczył bowiem asystę przy pierwszym trafieniu Valverde, posyłając długą piłkę na prawe skrzydło. Urugwajczyk uprzedził Nico O’Reilly’ego oraz Gianluigiego Donnarummę i wbił piłkę do pustej bramki.

Dzięki asyście belgijski bramkarz przeszedł do historii Ligi Mistrzów. Od środowego meczu jest bramkarzem z największą liczbą asyst w tych rozgrywkach. Ma ich na koncie już trzy. Dzięki zagraniu do Federico Valverde wyprzedził w klasyfikacji wszech czasów Jose Francisco Molinę i Olivera Kahna, którzy zanotowali dwa ostatnie podania w Lidze Mistrzów.

Reklama

Rewanżowe starcie w Manchesterze zostało zaplanowane na wtorek 17 marca. Czy The Citizens będą w stanie nawiązać kontakt z Realem?

WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

Reklama
3 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real przegrał tytuł na Majorce? Muriqi i spółka z wielkim triumfem

Jan Broda
1
Real przegrał tytuł na Majorce? Muriqi i spółka z wielkim triumfem

Liga Mistrzów

Reklama