Było 4, jest 5. Bramkarze, którzy strzelili gola w Lidze Mistrzów

AbsurDB

Autor:AbsurDB

29 stycznia 2026, 10:39 • 5 min czytania 2

Było 4, jest 5. Bramkarze, którzy strzelili gola w Lidze Mistrzów

Gol bramkarza w Lidze Mistrzów to przypadek niezwykle rzadki. Tym bardziej, gdy nie pada z rzutu karnego, a w trakcie gry. W meczu Benfica – Real zdarzyło się to dopiero trzeci raz w historii. Szczególnie wyjątkowa jest też sytuacja, w której golkiper trafia przeciwko wielkiemu Realowi Madryt. Oto dodatkowa ciekawostka: w ponadstuletniej historii Królewskich Anatolij Trubin został dopiero piątym bramkarzem, który tego dokonał.

Reklama

Tak więc Trubin powinien polubić liczbę pięć, bo jest jest piątym strzelcem-bramkarzem w Lidze Mistrzów i piątym golkiperem, który trafił przeciwko Realowi.

Bramkarze, którzy strzelali w Lidze Mistrzów

Kto nie śledził wczorajszego meczu Benfiki z Realem, albo chociaż multiligi prezentującej najciekawsze fragmenty spotkań ostatniej kolejki, z pewnością ma czego żałować.

Reklama

Jose Mourinho przegapił na dziesięć minut przed końcem, że bramki dla PSV i Olympiakosu zrzuciły jego drużynę wirtualnie z 24. miejsca dającego Benfice baraże. Dokonał zmian wzmacniających defensywę swojego zespołu, zamiast walczyć o kolejnego gola, który dałby mu awans. Polecenia obrony wyniku wysłuchał też bramkarz Anatolij Trubin, który jeszcze nawet po dziewięćdziesiątej minucie grał na czas. Przyjmował sobie piłkę na klatkę piersiową, kradł sekundy.

Tylko, że to niczego nie dawało. W końcu ławka rezerwowych zorientowała się w sytuacji, Mou wysłał do ataku całą drużynę, kazał biec na pole karne nawet Trubinowi (Benfica miała przewagę dwóch graczy po dwóch czerwonych kartkach dla Realu). Piłka spadła prosto na głowę bramkarza Benfiki, a ten… trafił do siatki. Mourinho oszalał, cała drużyna portugalska również. Jeśli ktoś nie znał zasad, to mógł się dziwić – dlaczego mając prowadzenie 3:2 tak się cieszyli z czwartej bramki?

Całkowicie trudno to wytłumaczyć laikowi, ale jeśli ktoś śledził tabelę na żywo, to dokładnie wiedział o co chodzi. Smaczku dodaje fakt, że pozostałych 17 spotkań już się zakończyło. To było ostatnie, wszyscy patrzyli już tylko na Benfica – Real. A najbardziej Olympique Marsylia, który przez tego gola został zepchnięty poza strefę awansu.

Piąty bramkarz z golem w Lidze Mistrzów

Ukrainiec został dzięki temu dopiero piątym bramkarzem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył w niej bramkę!

Pierwszym, który tego dokonał, oraz jedynym, który zaliczył więcej niż jednego gola w tych rozgrywkach był oczywiście Hans-Jörg Butt. Ten etatowy wykonawca rzutów karnych trafił z nich aż trzykrotnie w latach 2000 – 2009, grając w barwach Hamburga, Bayeru i Bayernu. Co zaskakujące – za każdym razem jego ofiarą padał Juventus! Za pierwszym razem pokonał van der Sara. Pozostałe dwa strzelił Buffonowi.

Dzień po ostatnim trafieniu Niemca, 9 grudnia 2009 roku, Sinan Bolat został pierwszym bramkarzem, który strzelił w Lidze Mistrzów bramkę z gry. W ostatnim meczu fazy grupowej dał Standardowi Liege wyrównującego gola w meczu z Alkmaar, który dał jego drużynie możliwość dalszej gry w Lidze Europy. Tak więc trafienie Bolata też sporo ważyło.

Niecały rok później Hugo Llorisa z rzutu karnego pokonał Nigeryjczyk Vincent Enyeama, który był etatowym wykonawcą jedenastek w Hapoelu Tel-Awiw. Strzelił dla tego klubu w ten sposób 14 goli, a pomylił się tylko raz.

Ostatnia bramka golkipera to trafienie Ivana Provedela w doliczonym czasie gry spotkania Lazio z Atletico w 2023 roku:

Warto zauważyć, że Enyeama strzelił także w eliminacjach Ligi Mistrzów przeciwko Salzburgowi. Dokonał tego także Eloy Cassals na rzecz FC Santa Coloma z Andory. Niewielu pamięta, że najbardziej bramkostrzelnym europejskim bramkarzem był Dimityr Iwankow. Bułgar w kwalifikacjach Ligi Mistrzów w 2000 roku popisał się rzadkim wyczynem, strzelając gola z rzutu karnego w obu spotkaniach dwumeczu jego Lewskiego Sofia z Dudelange.

Warto także odnotować czasy przed Ligą Mistrzów. W czasach poprzednika dzisiejszych rozgrywek, czyli w Pucharze Mistrzów trafił także Christian Piot dla Standardu Liege w 1971 roku. Sześć lat wcześniej dokonał tego także Ilija Pantelić dla Vojvodiny Nowy Sad w meczu z Atletico Madryt. Serb wsławił się tym, że w meczu ligi jugosłowiańskiej potrafił popisać się… hat-trickiem z rzutów karnych.

Pierwszy gol bramkarza przeciwko Realowi w XXI wieku

Gol bramkarza w najważniejszych europejskich rozgrywkach jest zatem niezwykłą rzadkością i zdarza się raz na kilka lat. Jednak jeszcze większym ewenementem jest, że taką bramkę dał sobie wbić wielki Real Madryt. Ostatni taki przypadek miał miejsce ponad ćwierć wieku temu. Jest on nietypowy tym bardziej, że golkiper Betisu Toni Prats uderzył wtedy z rzutu wolnego:

Wcześniejszy taki przypadek to kolejne 25 lat wstecz. W 1976 roku bramkarz Celty – Carlos Fenoy spudłował z rzutu karnego, jednak udało się mu trafić z dobitki. Dzięki temu i pozostałym czterem bramkom jakie zdobył w lidze został… najskuteczniejszym strzelcem swojego klubu w sezonie 1976/77.

Rok wcześniej w meczu Pucharu Zdobywców Pucharów między Crveną Zvezdą a Realem bramkę z jedenastki zdobył golkiper gospodarzy Ognjen Petrović. Co ciekawe, obronił później strzał rywala w konkursie rzutów karnych i sam zaliczył w nim trafienie, które dało Serbom awans do półfinału.

Zanieśli go pod pomnik

Najdawniejszy gol bramkarza przeciwko Realowi Madryt to… 1907 rok. Manuel Fernandez Balbuena przedryblował wtedy podobno kilku obrońców zespołu ze stolicy w ich polu karnym i zdobył bramkę dla Huelvy w meczu Pucharu Króla. Takie to były czasy piłki, że tak naprawdę Huelva nie miała wystarczającej liczby zawodników, by wystawić w tym spotkaniu pełny skład i pożyczyła dwóch graczy od Realu i ostatecznie spotkanie zostało uznane za mecz towarzyski.

Nie przeszkodziło to jednak kibicom w tym, by zanieść bramkarza gości na ramionach pod pomnik Izabeli Kastylijskiej. W sumie na coś podobnego zasługiwałby dziś Trubin.

Tym bardziej, że była to już trzecia wygrana Ukraińca z Realem w Lidze Mistrzów. Wcześniej dwukrotnie pokonał tę ekipę, grając w barwach Szachtara. Więcej zwycięstw przeciwko klubowi z Madrytu w tych elitarnych rozgrywkach zanotowali jedynie Olivier Kahn (siedem) oraz Ederson i Gianluigi Buffon (po cztery).

Kibice Realu powinni mieć się na baczności, bo w barażach o 1/8 finału… znów mogą trafić na Benfikę. Losowanie, które zdecyduje czy Królewscy zmierzą się z Portugalczykami czy z Bodo/Glimt już w piątek – 30 stycznia.

Fot. Newspix.pl

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

2 komentarze

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
Reklama