Trener wprost o Lewandowskim. „Chcemy oszczędzać jego energię”

Mikołaj Duda

23 sierpnia 2026, 12:00 • 3 min czytania 1

Reklama
Trener wprost o Lewandowskim. „Chcemy oszczędzać jego energię”

W ostatnim spotkaniu ligowym Robert Lewandowski po raz pierwszy od blisko miesiąca zaczął mecz na ławce rezerwowych. Kapitan reprezentacji Polski wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie spotkania, jednak nie zdołał wpisać się na listę strzelców, a jego zespół zakończył serię zwycięstw. Głos na temat Polaka zabrał trener Chicago Fire, który przyznał, że musi oszczędzać siły swojego podopiecznego.

Reklama

Robert Lewandowski w ostatnim czasie wraz ze swoim zespołem miał bardzo udaną serię. Chicago Fire wygrało wszystkie sześć z ostatnich spotkań, a były snajper Barcelony cztery razy wpisał się na listę strzelców. Tym razem 38-latek mecz z New York Red Bulls zaczął na ławce rezerwowych i być może właśnie to było kluczowym powodem, że ekipa prowadzona przez Gregga Berhaltera nie zdołała sięgnąć po trzy punkty.

Robert Lewandowski zaczął mecz na ławce rezerwowych. Trener dba o jego dyspozycje

Dla kapitana reprezentacji Polski był to dopiero drugi mecz od momentu przenosin do Stanów Zjednoczonych, którego nie rozpoczął w pierwszym składzie. Blisko miesiąc temu przeciwko New York City wszedł na plac gry od początku drugiej części spotkania. Tym razem przeciwko innej ekipie z Nowego Jorku zagrał ostatnich 25 minut.

Gregg Berhalter na konferencji prasowej po meczu z ekipą Red Bulla przyznał, że musi dbać o siły swojego napastnika, który w ostatnich dniach skończył już 38. lat.

Wiemy też, że wczoraj Robert skończył 38 lat, więc musimy postępować mądrze. Wiemy, że potrafi strzelać gole, dlatego najlepsze, co możemy zrobić, to zadbać, by zachował energię i znalazł się w odpowiednich pozycjach do zdobywania bramek – tłumaczył trener Chicago Fire na pomeczowej konferencji prasowej, cytowany przez WP Sportowe Fakty.

Reklama

Amerykanin przyznał również, że przyjście Roberta Lewandowskiego sprawiło, że jego sztab szkoleniowy musiał pochylić się nad zmianą dotychczasowego stylu gry. Gdy pierwszym napastnikiem był Hugo Cuypers miał on za zadanie mocniej angażować się w pressing, ale po przyjściu Polaka podstawowy snajper został nieco zwolniony z tych obowiązków. Wszystko po to, by były zawodnik Barcelony mógł w pełni skupić się na finalizacji akcji.

Tak, zdecydowanie. To był właściwie dobry problem, z którym nasz sztab musiał się zmierzyć i nad którym musieliśmy popracować. Chodziło przede wszystkim o ustalenie, w jaki sposób będziemy wywierać pressing na rywalach. Chcemy oszczędzać jak najwięcej jego energii na to, co może zrobić w ofensywie. Z tego powodu reszta zespołu musi to odpowiednio zrekompensować – dodał Berhalter.

Lewandowski póki co wystąpił w sześciu meczach na poziomie Major League Soccer i trzy razy wpakował piłkę do siatki. Jedno trafienie dorzucił także w trzech spotkaniach Leagues Cup, w którym uczestniczą także drużyny z Meksyku. Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w tabeli swojej konferencji i wszystko wskazuje na to, że zapewni sobie udział w play-offach MLS.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Braian Wilma
0
Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”
Ekstraklasa

Trener Śląska surowy dla drużyny. „Dawałem wskazówki, ale piłkarze tracili głowę”

Michał Kołkowski
0
Trener Śląska surowy dla drużyny. „Dawałem wskazówki, ale piłkarze tracili głowę”

Inne ligi zagraniczne

Reklama