Kulesza w sprawie Urbana. „Spekulacje są nieuzasadnione”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 lipca 2026, 14:41 • 1 min czytania 9

Reklama
Kulesza w sprawie Urbana. „Spekulacje są nieuzasadnione”

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej dementuje wszelkie doniesienia o słabej pozycji selekcjonera reprezentacji Polski. Jan Urban, jak zapewnia Cezary Kulesza, może spać spokojnie, a plotki wieszczący rychły koniec jego pracy z kadrą nie mają solidnego podłoża w prawdzie.

Reklama

Z drugiej strony – ile to już razy słyszeliśmy słynną formułkę o „pełnym zaufaniu do trenera”? No właśnie, zawsze pozostaje odrobina niepewności i doszukiwania się tego ziarna prawdy w plotce. Cezary Kulesza stara się jednak wytłumaczyć, że to wszystko bzdury.

Przypominam, że tuż po końcowym gwizdku meczu barażowego ze Szwecją osobiście podjąłem decyzję, że chcemy dalej współpracować z Janem Urbanem. Była to przemyślana decyzja i wynikała z bieżącej obserwacji pracy selekcjonera – mówi prezes PZPN w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Cezary Kulesza dementuje. Urban może spać spokojnie?

Spekulacje na temat zmiany na stanowisku selekcjonera są nieuzasadnione. Wierzę, że Jan Urban będzie osiągał sukcesy z naszą reprezentacją. Oczywiście wyniki są najważniejsze i ostatecznie to one decydują o przyszłości każdego trenera – podsumowuje Kulesza.

Wygląda więc na to, że tematu zmiany selekcjonera na ten moment nie ma i dopiero zbliżające się spotkania Ligi Narodów ze Szwecją, Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną będą dla trenera Urbana jakimkolwiek testem.

Reklama

Fot. Newspix

9 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama