Matty Cash i Szymon Marciniak w świecie „Peaky Blinders” [WIDEO]

Maciej Piętak

20 marca 2026, 14:05 • 3 min czytania 6

Reklama
Matty Cash i Szymon Marciniak w świecie „Peaky Blinders” [WIDEO]

Matty Cash pokazał się fanom z zupełnie nowej strony. Piłkarz Aston Villi został twarzą spotu promującego film „Peaky Blinders: Nieśmiertelny”, który trafi na platformę Netflix. Na ekranie w nietypowej roli towarzyszy mu polski sędzia Szymon Marciniak.

Klip rozpoczyna się od iście filmowego wyznania reprezentanta Polski: „Sześć sezonów w Birmingham. To zmienia człowieka”. Trwający sezon w Aston Villi jest właśnie szóstym dla prawego obrońcy. W tym czasie Cash rozegrał ponad 200 spotkań w barwach klubu.

„Sześć sezonów w Birmingham zmienia człowieka”

W krótkim filmie boczny defensor wcielił się w rolę gangstera. Ubiorem i zachowaniem nawiązuje oczywiście do głównego bohatera Tommy’ego Shelby’ego. W charakterystycznym kaszkiecie deklaruje, że teraz sam lepiej dba o swoje interesy.

Ponadto fizjoterapeuta, który wydaje się być wspólnikiem Casha, boleśnie „tłumaczył” koledze z drużyny Polaka, dlaczego brak podania do niego na boisku był poważnym błędem. Pojawiło się również nawiązanie do ubioru.

Reklama

– Nie płacę za garnitury. Są na koszt firmy. Albo firma kończy w płomieniach – rzucił w szatni Cash.

W krótkim materiale pojawia się także postać Szymona Marciniaka. Arbiter wciąż zmaga się ze skutkami urazu, dlatego nie sędziował ostatecznie spotkania Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem a Galatasaray, choć był do niego desygnowany.

Nie przeszkodziło mu to w odegraniu drugoplanowej roli w filmiku. Płocczanin podzielił się swoimi obserwacjami na temat prawego obrońcy.

– Cash jest jakiś inny. On nie dyskutuje. Tylko patrzy – ocenił.

Reklama

Ten wzrok wystarcza, by zdezorientowani sędziowie w wozie VAR bez wahania zasugerowali arbitrowi głównemu (Marciniakowi) podyktowanie rzutu karnego.

Później pojawia się postać greenkeepera.

– Matty to dobry chłopak. Pomaga mi dbać o murawę – powiedział.

Spot kończy się ujęciem Casha siedzącego na koniu na środku boiska piłkarskiego.

Reklama

Co ciekawe Netflix zastosował podobny zabieg we Francji. Głównym bohaterem filmiku został zdobywca Złotej Piłki, Ousmane Dembele.

Reklama

Birmingham – miasto owiane mroczną sławą

Obsadzenie Casha w tym uniwersum to była kapitalna decyzja. Od lat gra on w Birmingham, czyli mieście stanowiącym tło dla historii ludzi z serialu.

– Druga największa angielska aglomeracja zyskała międzynarodową sławę wraz z sukcesem świetnego serialu. Haseł związanych z ekipą Tommy’ego Shelby’ego szuka w Google kilkaset tysięcy osób. (…) Niemal wszystko, co przedstawiono w serialu, jest bardzo luźną interpretacją tego, co naprawdę działo się w Birmingham w czasach przemysłowego boomu z przełomów XIX i XX wieku. Nie było ani rodziny Shelbych, (…) ani gangu z „Brum”, który kontrolował pół kraju, ani nawet kaszkietów ozdabianych żyletkami.

Od Peaky Blinders do przestępczej stolicy Anglii. Historia gangów Birmingham [REPORTAŻ]

Reklama

– Prawdziwi „Peaky Blinders” nie byli koszącą miliony mafią. Mieszkali w proletariackich domach, na żyletki, które rzekomo wsuwali w kaszkiety, nie było ich nawet stać – golili się brzytwami. Byli kieszonkowcami i złodziejaszkami wsadzanymi do więzienia za kradzieże klamek, mioteł i kur. (…) Określono ich mianem „Peaky Blinders” z uwagi na charakterystyczne kaszkiety bądź kapelusze, które zakładali tak, żeby zasłonić sobie oko. Nie były one bronią – w walkach używano raczej skórzanych pasków z mosiężnymi klamrami, które owijano wokół pięści na styl kastetu – tak pisał o tym Szymon Janczyk w swoim reportażu z Birmingham.

Historia Shelbych, która wykorzystała fakty z angielskiego miasta, ma się doskonale. Matty Cash i Szymon Marciniak świetnie odnaleźli się w tej scenerii i być może zachęcą dzięki temu kogoś do obejrzenia całej serii.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Netflix

6 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Trzęsienie ziemi w Bilbao. Valverde odchodzi z Athleticu

Jan Broda
2
Trzęsienie ziemi w Bilbao. Valverde odchodzi z Athleticu

Piłka nożna

La Liga

Trzęsienie ziemi w Bilbao. Valverde odchodzi z Athleticu

Jan Broda
2
Trzęsienie ziemi w Bilbao. Valverde odchodzi z Athleticu