Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Jakoś na początku listopada ukazał się na Weszło bardzo sympatyczny reportaż ze Stężycy, o małym, ale idącym jak burza klubie Radunia. „Sympatyczny” to ważne słowo. W Stężycy sympatyczni ludzie w sympatycznych warunkach stworzyli sympatyczny klub i sympatycznie się o tym czytało. Tylko później stwierdziłem: coś mi tu nie gra. Bardzo nie gra. Jeśli ktoś nie czytał, niech kliknie TUTAJ. Ja skrócę tę historię do minimum: Radunia pokonuje kolejne klasy rozgrywkowe i aktualnie bije się o awans do drugiej […]
Krzysztof Stanowski
• 9 min czytania
1