Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Żona śmieje się ze mnie, że nie oglądam ósmego sezonu „Gry o Tron”. To śledziłeś uważnie wcześniejsze, a gdy wreszcie ma się wszystko wyjaśnić, bardziej pochłania cię talerz ogórkowej? Ten sezon „Gry o Tron” nie jest wcale taki słaby jak mówią, problem tkwi we mnie: ja już go znam, widziałem to wszystko w polskiej piłce, w Ekstraklasie. No bo powiedzcie sami: taki Nocny Król i armia trupów. Jaka to miała być siła. Jakie straszliwe zagrożenie. […]
redakcja
• 5 min czytania
0