Rodzina Jesusa de Miguela przerwała milczenie po śmierci piłkarza CD Tenerife. Jej przedstawiciel, Manuel Hernandez, opublikował oświadczenie, w którym podziękował za otrzymane wyrazy współczucia i poprosił o uszanowanie prywatności bliskich w czasie żałoby.
Do tragedii doszło podczas spotkania CD Tenerife z FC Andorrą w Segunda División. Po starciu z bramkarzem rywali Jesusem Owono de Miguel stracił przytomność i został przewieziony do szpitala. Piłkarz trafił na oddział intensywnej opieki medycznej, jednak we wtorek rano przekazano informację o jego śmierci.
Pogrzeb piłkarza odbył się w czwartek. W ramach upamiętnienia zawodnika przed meczami rozgrywanymi w Hiszpanii zaplanowano minutę ciszy. Tak będzie również podczas nadchodzącej kolejki La Liga.
Kilka dni po tych wydarzeniach głos zabrała rodzina zawodnika. W jej imieniu Manuel Hernandez podziękował wszystkim, którzy przekazali kondolencje i okazali wsparcie.
– W tych trudnych dla nas chwilach pragniemy szczerze podziękować wszystkim za miłe słowa i wyrazy współczucia, które otrzymujemy po śmierci Jesusa. Brakuje nam słów, by podziękować za każdą wiadomość, każdy telefon i każdy gest współczucia, jakie do nas docierają. Odczuwanie takiej miłości do Jesusa i bycie świadkami wpływu, jaki wywarł na tak wiele osób, jest czymś, co zawsze będziemy nosić w sercach – przekazano.
Bliscy proszą o uszanowanie prywatności
Rodzina zaapelowała również o umożliwienie jej spokojnego przeżywania żałoby. Podkreśliła, że docenia zainteresowanie i wsparcie, ale potrzebuje teraz przestrzeni i spokoju.
– Z szacunkiem prosimy o poszanowanie naszej prywatności oraz prywatności wszystkich osób, które nam teraz towarzyszą. Musimy przeżywać żałobę w spokoju i ciszy, jakich wymaga ta sytuacja – napisano w oświadczeniu.
Bliscy podkreślili także, że de Miguel pozostawił po sobie wiele wspomnień i pustkę, której nie da się wypełnić.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix