W ekspresowym tempie rozwija się kariera 34-letniego trenera Macieja Tokarczyka. W kilka lat przeszedł drogę od pracy z zespołami juniorskimi przez spadek na czwarty szczebel rozgrywkowy aż po awans na zaplecze Ekstraklasy. Warta po roku nieobecności wróciła do Betclic 1. Ligi i postanowiła z tej okazji nagrodzić jednego z głównych bohaterów tego sukcesu.
Zieloni za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowali o podpisaniu nowego kontraktu ze swoim szkoleniowcem. Teraz umowa Macieja Tokarczyka będzie obowiązywała do końca czerwca 2028 roku. Jak czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie klubu, wyniki pod wodzą 34-latka przerosły początkowe oczekiwania. Warta zaliczyła najdłuższą w historii serię bez porażek, a dodatkowo trener realizował długofalową wizję klubu, rozwijał zawodników, a także jego podopieczni prezentowali atrakcyjny futbol.
– Decyzja o przedłużeniu współpracy z trenerem Maciejem Tokarczykiem była naturalną konsekwencją wydarzeń ostatnich miesięcy. Od początku mieliśmy wspólną wizję tego, jak powinna wyglądać Warta Poznań i w jaki sposób chcemy osiągać sportowe cele. Miniony sezon pokazał, że obraliśmy właściwy kierunek, dlatego z dużym optymizmem patrzymy na kolejne lata naszej współprac – powiedział dla klubowych mediów prezes Zielonych Artur Meissner.
Ta opowieść będzie miała swoje kolejne rozdziały 💚🤍
Warta Poznań przedłużyła kontrakt z trenerem Maciejem Tokarczykiem do końca sezonu 2027/2028.
Niskie oczekiwania. Wysokie standardy 🫡 pic.twitter.com/zBiN5n27CP
— Warta Poznań (@WartaPoznan) June 9, 2026
Warta doceniła bohatera awansu. Nowy kontrakt dla trenera
Tokarczyk zespół z Poznania przejął przed rozpoczęciem sezonu. Początek jego przygody przy Drodze Dębińskiej do najbardziej udanych nie należał, bowiem przegrał w pierwszych dwóch spotkaniach. Po małym falstarcie później było już znacznie lepiej, o czym najlepiej świadczy fakt, że do końca rozgrywek Warta musiała uznać wyższość jeszcze tylko dwóch przeciwników. W listopadzie uległa Unii Skierniewice, a w kwietniu Podbeskidziu.
Warta pod wodzą Macieja Tokarczyka zanotowała serię aż 16 kolejnych ligowych meczów bez porażki, co jest nowym rekordem klubu. Co ciekawe, mimo tego Zieloni i tak do ostatnich sekund starcia ostatniej kolejki sezonu nie mogli być pewni powrotu na zaplecze Ekstraklasy. To zapewnili sobie golem na wagę remisu, który padł w doliczonym czasie gry meczu z Resovią, który zamykał fazę zasadniczą sezonu. Jeśli podopieczni Macieja Tokarczyka by przegrali z piłkarzami z Podkarpacia, to musieliby mierzyć się w barażach, a bezpośredni bilet do Betclic 1. Ligi dostałaby Olimpia Grudziądz.
Nieprawdopodobne! Warta wywalczyła awans rzutem na taśmę
Jeszcze dwa lata temu Tokarczyk odpowiadał za wyniki młodzieżowej drużyny Stali Rzeszów, występującej na poziomie Centralnej Ligi Juniorów. Przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu dostał szansę w Wiśle Puławy. Tam jednak zdecydowanie nie miał łatwego zadania, bowiem klub mierzył się ze sporymi problemami finansowymi. Mimo że zespół w momencie jego odejścia znajdował się na jednej z ostatnich lokat w tabeli, to i tak jego warsztat doceniła Warta. To się opłaciło i 34-latek po raz pierwszy w karierze będzie miał okazję pracować na poziomie zaplecza Ekstraklasy
– Jestem bardzo zadowolony z przedłużenia kontraktu. To dla mnie wyraz zaufania ze strony klubu i motywacja do dalszej pracy. Dużo wspaniałych chwil za nami, a wierzę że kolejne przed nami. Zieloni do zobaczenia na DD12! – skwitował trener.