Baraże o Ekstraklasę nie dla Miedzi. Jest decyzja ws. trenera

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

28 maja 2026, 12:20 • 3 min czytania 4

Reklama
Baraże o Ekstraklasę nie dla Miedzi. Jest decyzja ws. trenera

Przed rokiem Miedzi Legnica nie udało się wejść do Ekstraklasy, ale trener dostał to słynne „poparcie zarządu”. Jednak cierpliwość szybko się skończyła, bo już po trzech kolejkach Wojciech Łobodziński stracił pracę. Życzymy Januszowi Niedźwiedziowi, żeby nie podzielił losu swojego poprzednika. Mimo braku baraży 44-latek zostaje na stanowisku.

Reklama

Cierpliwość szybko się skończyła

Mimo przegranego finału baraży Miedź Legnica po zakończeniu poprzedniego sezonu podjęła decyzją o pozostawieniu na stanowisku trenera Wojciecha Łobodzińskiego. Legenda klubu z Dolnego Śląska Miedziankę przejęła 11 kolejek przed końcem sezonu zasadniczego, gdy zespół był czwarty i miał pięć punktów więcej od piątej Wisły Kraków. Legniczanie skończyli jednak na piątym miejscu, a od czwartej Białej Gwiazdy mieli sześć punktów mniej. Choć stracili półfinał baraży u siebie, sensacyjnie wygrali w Krakowie 1:0. W finale nie dali jednak rady drugiej Wiśle, tej z Płocka.

Dwa dni po porażce z Nafciarzami Miedź poinformowała, że Łobodziński zostaje na sezon 2025/26. Cierpliwość szybko się jednak skończyła. Łobodziński jako pierwszy w tym sezonie Betclic 1. Ligi stracił pracę. Pożegnano się z nim po zaledwie trzech kolejkach. Wszystkie trzy mecze Miedź przegrała, czego „dokonał” jeszcze tylko Znicz. Trener poleciał po klęsce 0:4 w Pruszkowie z absolutnym beniaminkiem ligi – Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Łobodzińskiego zastąpił Janusz Niedźwiedź, który sezon wcześniej przyłożył rękę do spadku z Ekstraklasy Stali Mielec.

Reklama

Niedźwiedź też dostał zaufanie zarządu

Niedźwiedź zaczął od porażki we Wrocławiu 1:3, ale w kolejnych pięciu meczach nie przegrał ani razu, zdobywając w tym czasie jedenaście punktów. Później tylko na przełomie 2025 i 2026 roku Miedź powtórzyła taką serię bez porażki. Wówczas zdobyła trzynaście punktów, po drodze rewanżując się Śląskowi za sierpniową porażkę, czy deklasując GKS Tychy Łukasza Piszczka aż 6:1. Na początku kwietnia w Legnicy zaczęło pachnieć barażami. Po wygranej ze Zniczem Miedź wskoczyła na szóste miejsce. A do końca sezonu pozostawało sześć kolejek.

Później jednak przyszły porażki po 0:2 z będącym sześć punktów pod kreską Górnikiem Łęczna oraz Pogonią Siedlce. Potem Asier Cordoba dał wygrane po 1:0 ze Stalą Mielec oraz Wieczystą, ale w przedostatniej kolejce Miedź przegrała z bezpośrednim rywalem w walce o baraże – Ruchem Chorzów. Ostatecznie Polonia Warszawa pogodziła jednych i drugich, bowiem to Czarne Koszule dzięki dramatycznej wygranej w Opolu wskoczyły do baraży.

Reklama

Pomimo braku awansu do baraży podobnie jak poprzednik 44-latek otrzymał poparcie zarządu. Miedź poinformowała, że w sezonie 2026/27 Niedźwiedź wciąż będzie jej trenerem. Jak dotąd były szkoleniowiec m.in. Ruchu Chorzów czy Widzewa Łódź poprowadził Legniczan w 33 meczach. Wygrał szesnaście z nich, a dziesięciokrotnie przegrał. Odkąd przejął Miedziankę, lepiej w Betclic 1. Lidze punktowali od niej jedynie Wisła Kraków oraz Śląsk Wrocław, którzy wywalczyli bezpośredni awans do Ekstraklasy.

Trzeciego beniaminkaEkstraklasy poznamy w niedzielę 31 maja po godzinie 20:45. Półfinały odbędą się zaś w czwartek 28 maja. Na początek, o godzinie 17:30, czwarty Chrobry Głogów podejmie piąty ŁKS, a o godzinie 20:30 trzecia Wieczysta, już nie w Sosnowcu, a przy Reymonta, zmierzy się z Polonią. Gospodarzem finału baraży będzie drużyna, która na koniec sezonu zasadniczego zajęła wyższe miejsce.

Reklama

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
11
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Betclic 1. Liga

Reklama