Folarin Balogun może zimą pożegnać się z AS Monaco. Napastnik latem był o krok od transferu do Evertonu, jednak nie przeszedł pomyślnie testów medycznych. Powrót do Księstwa nie poprawił jego sytuacji. Władze francuskiego klubu już planują znaleźć mu nowego pracodawcę w najbliższym okienku transferowym.
Balogun wrócił do Monaco
Przyszłość Folarina Baloguna ważyła się do ostatnich godzin letniego okna transferowego. Amerykanin miał przenieść się z AS Monaco do Evertonu, jednak przeprowadzka ostatecznie nie doszła do skutku.
Kluczowe okazały się testy medyczne. Wyszły tam pewne nieprawidłowości. Klub z Księstwa Monako nie chciał w to wierzyć. Everton ponowił zatem ofertę, w której więcej zależało od bonusów i potencjalnych występów. Ta została zaakceptowana. I kiedy wydawało się, że już wszystko zostanie dograne (klub z Liverpoolu otrzymał dodatkowy czas na papierologię)… Balogun rozmyślił się. Nie podobało mu się podejście The Toffees.
Folarin Balogun 'didn’t feel comfortable’ with how Everton treated him during his medical.
Monaco sporting director Thiago Scuro explains why the proposed move fell through in the final moments of transfer deadline day. pic.twitter.com/rfmGd3SchV
— Match of the Day (@BBCMOTD) September 2, 2026
Napastnik liczył zapewne, że po powrocie do zespołu będzie mógł ponownie walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Na razie nic jednak na to nie wskazuje.
Kontuzja i brak zgłoszenia do Ligi Konferencji
Balogun wciąż zmaga się z kontuzją i w tym sezonie nie pojawił się jeszcze na boisku. To jednak niejedyny problem zawodnika. AS Monaco nie zgłosiło go również do kadry na fazę ligową Ligi Konferencji. Tym samym napastnik znalazł się poza planami zespołu zarówno na krajowe rozgrywki, jak i europejskie zmagania.
Władze klubu nie ukrywają przy tym, że jego sytuacja może zmienić się dopiero podczas kolejnego okna transferowego.
Transfer zimą?
Prezes AS Monaco Thiago Scuro w rozmowie z RMC Sport został zapytany o przyszłość Amerykanina. Potwierdził, że klub nadal zamierza znaleźć dla niego rozwiązanie zimą.
– Nasz plan zakłada znalezienie rozwiązania dla Baloguna. Jeśli uda nam się to zrobić, AS Monaco będzie miało możliwość zatrzymania Lamine’a Camary i Aleksandra Gołowina przynajmniej do końca sezonu. To idealny plan, ale nie możemy kontrolować jego decyzji ani tego, co wydarzy się zimą – powiedział Scuro.
Balogun pozostaje więc zawodnikiem Monaco, ale wszystko wskazuje na to, że klub będzie próbował rozstać się z nim już w styczniowym oknie transferowym. Jego kontrakt z francuskim zespołem obowiązuje do połowy 2028 roku.
Amerykański napastnik był jednym z bohaterów niedawnego mundialu, podczas którego strzelił trzy gole. Ponadto – nieco mimowolnie – stał się antybohaterem afery z zawieszeniem za czerwoną kartką. Zawieszeniem, które FIFA cofnęła… na wyraźną prośbę amerykańskiego prezydenta, Donalda Trumpa. Belgowie się dość mocno wkurzyli i zlali Amerykanów w 1/8 finału.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix