Bohater mundialu niechciany w klubie. Odejdzie zimą?

Adrian Mańko

17 września 2026, 13:32 • 2 min czytania 0

Reklama
Bohater mundialu niechciany w klubie. Odejdzie zimą?

Folarin Balogun może zimą pożegnać się z AS Monaco. Napastnik latem był o krok od transferu do Evertonu, jednak nie przeszedł pomyślnie testów medycznych. Powrót do Księstwa nie poprawił jego sytuacji. Władze francuskiego klubu już planują znaleźć mu nowego pracodawcę w najbliższym okienku transferowym.

Reklama

Balogun wrócił do Monaco

Przyszłość Folarina Baloguna ważyła się do ostatnich godzin letniego okna transferowego. Amerykanin miał przenieść się z AS Monaco do Evertonu, jednak przeprowadzka ostatecznie nie doszła do skutku.

Kluczowe okazały się testy medyczne. 25-latek nie przeszedł ich pomyślnie, przez co angielski klub wycofał się z transakcji. Balogun musiał więc wrócić do Monaco.

Reklama

Napastnik liczył zapewne, że po powrocie do zespołu będzie mógł ponownie walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Na razie nic jednak na to nie wskazuje.

Kontuzja i brak zgłoszenia do Ligi Konferencji

Balogun wciąż zmaga się z kontuzją i w tym sezonie nie pojawił się jeszcze na boisku. To jednak niejedyny problem zawodnika.

AS Monaco nie zgłosiło go również do kadry na fazę ligową Ligi Konferencji. Tym samym napastnik znalazł się poza planami zespołu zarówno na krajowe rozgrywki, jak i europejskie zmagania.

Władze klubu nie ukrywają przy tym, że jego sytuacja może zmienić się dopiero podczas kolejnego okna transferowego.

Reklama

Transfer zimą?

Prezes AS Monaco Thiago Scuro w rozmowie z RMC Sport został zapytany o przyszłość Amerykanina. Działacz potwierdził, że klub nadal zamierza znaleźć dla niego rozwiązanie zimą.

Nasz plan zakłada znalezienie rozwiązania dla Baloguna. Jeśli uda nam się to zrobić, AS Monaco będzie miało możliwość zatrzymania Lamine’a Camary i Aleksandra Gołowina przynajmniej do końca sezonu. To idealny plan, ale nie możemy kontrolować jego decyzji ani tego, co wydarzy się zimą – powiedział Scuro.

Balogun pozostaje więc zawodnikiem Monaco, ale wszystko wskazuje na to, że klub będzie próbował rozstać się z nim już w styczniowym oknie transferowym. Jego kontrakt z francuskim zespołem obowiązuje do połowy 2028 roku.

Amerykański napastnik był jednym z bohaterów niedawnego mundialu, podczas którego zdobył 3 gole. Ponadto – nieco mimowolnie – stał się antybohaterem afery z zawieszeniem za czerwoną kartką. Zawieszeniem, które FIFA cofnęła… na wyraźną prośbę amerykańskiego prezydenta, Donalda Trumpa.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Trzęsienie ziemi w klubie Polaków. Trener zwolniony po kilku meczach

Braian Wilma
0
Trzęsienie ziemi w klubie Polaków. Trener zwolniony po kilku meczach
Ligue 1

Waldemar Kita rozważa sprzedaż FC Nantes. „Może nie jestem do tego stworzony”

Adrian Mańko
4
Waldemar Kita rozważa sprzedaż FC Nantes. „Może nie jestem do tego stworzony”