Ronald Araujo w tym sezonie spędził ponad miesiąc poza grą, ale nie było to spowodowane kontuzją. Urugwajczyk doszedł mentalnie do ściany i po czerwonej kartce w meczu Ligi Mistrzów z Chelsea – coś w nim pękło. Araujo potrzebował pomocy, a także mentalnego resetu. Na szczęście obrońca jest z powrotem w grze i ostatnio trafił do siatki z Albacete w Pucharze Króla. Urugwajczyk w ostatnim wywiadzie dla Mundo Deportivo wrócił do trudnego czasu, który już za nim.
Stany lękowe i depresja – niedawny wróg Araujo numer jeden
Obrońca FC Barcelony udzielił wywiadu dziennikowi Mundo Deportivo. Wiele pytań poświęcono jego sytuacji sprzed kilku tygodni. Araujo pod koniec listopada w Lidze Mistrzów otrzymał czerwoną kartkę w Londynie. Urugwajski obrońca udał się na kilka dni odpoczynku do Izraela celem resetu w delikatnym momencie dla swojej kariery. Potwierdził on, że tamtej przerwy bardzo potrzebował.
– Sporo się zmieniło, ponieważ dużo nauczyłem się w tym czasie. Myślę, że właśnie to musiałem zrobić po podjęciu tej decyzji. Czuję się inaczej i cieszę się z tego, bo czuję się bardziej komfortowo i jestem szczęśliwszy. Mogę cieszyć się tym, co lubię robić, czyli grać w piłkę nożną, a to bardzo pomaga.
– Czułem, że najgorszy z tych najgorszych momentów jest za mną i widzę teraz rzeczy inaczej. Zrobiłem przerwę z racji na konkretny powód, a na koniec byłem w stanie popracować nad tym wraz ze specjalistami, a także rodzinnie – duchowo, tego potrzebowałem. Czuję się jak inna osoba.
🚨⚠️ Ronald Araujo: “I was struggling with anxiety for a year and a half… which became depression”.
“I was playing like that but it doesn’t help. You don’t have any self confidence. It’s very difficult”, told @mundodeportivo @martinezferran. pic.twitter.com/BrBhPkZxtq
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 10, 2026
– To była kumulacja rzeczy [mowa o meczu w Londynie – przyp. red.]. Nie czułem się dobrze od dłuższego czasu, możliwe, że ponad półtora roku (…) Nie czułem się sobą i ten moment był takim kliknięciem – coś się dzieje, muszę podnieść rękę, poprosić o pomoc. Jestem jednym z tych, co trzyma wszystko dla siebie, ale musiałem zrozumieć, że są profesjonaliści, którzy mogą pomóc, mają narzędzia do tego, aby poradzić sobie z pewnymi sytuacjami.
🚨🎖| 𝐁𝐑𝐄𝐀𝐊𝐈𝐍𝐆: Ronald Araujo has flown to Tel Aviv, Israel on a religious and cultural trip. He’s seeking a spiritual reset to regain strength and return even stronger. [@monfortcarlos] #fcblive ✈️ pic.twitter.com/OrJlD6yHRE
— BarçaTimes (@BarcaTimes) December 9, 2025
– Półtora roku cierpiałem na stany lękowe, które przerodziły się w depresję i z tym grałem. Tamtego dnia zrozumiałem, że to koniec. Trzeba porozmawiać z profesjonalistami i klubem, aby mogli mi pomóc (…) Po podjęciu decyzji miałem wiele złych dni. Nie chciałem wychodzić z łóżka. To było trudne, bo zawsze marzyłem o tym, aby grać w piłkę i teraz musiałem przestać. Dzięki Bogu moja żona odegrała kluczową rolę: była bardzo silna i mnie wspierała.
Araujo w sezonie 2025/26 zagrał w 20 spotkaniach i ma całkiem dobry bilans jak na piłkarza formacji defensywnej. Mowa bowiem o trzech golach i dwóch asystach. Na początku lutego trafił on z Albacete w Pucharze Króla. Był to jego pierwszy gol, odkąd powrócił do gry po trudnym mentalnie czasie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Girona z transferem medycznym w miejsce ter Stegena
- Barcelona może przed czasem rozstać się ze Szczęsnym. Specjalny zapis w umowie
- Barcelona wycofała się z Superligi. Na placu boju pozostał tylko Real
Fot. Newspix