Haditaghi chce kar za symulki. I podaje konkretne rozwiązania

Mikołaj Duda

26 lutego 2026, 11:36 • 3 min czytania 12

Haditaghi chce kar za symulki. I podaje konkretne rozwiązania

Do dość ciekawego crossoveru doszło w mediach społecznościowych. Alex Haditaghi odpowiedział na wpis Zbigniewa Bońka i przyznał mu rację. Zarówno właściciel Pogoni Szczecin, jak i były Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej uważają, że powinny zostać podjęte działania, dotyczące karania piłkarzy za symulki. Haditaghi zaproponował konkretne rozwiązania.

Reklama

Zbigniew Boniek w mediach społecznościowych odniósł się do kwestii powszechnych symulek, jakie stosują piłkarze, by wymusić faul lub ukraść trochę czasu. Przyczyną wpisu była jedna z sytuacji w meczu Ligi Mistrzów, w którym Juventus, czyli były klub 69-latka, mierzył się z Galatasaray. Po dogrywce to Turcy awansowali do następnej fazy tych elitarnych rozgrywek.

Uważam za bardzo niesportowe zachowanie zawodników, którzy leżą na murawie i chcą zatrzymać grę. Rozwiązanie istnieje i trzeba coś z tym zrobić – przyznał były Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, co nie umknęło uwadze Alexa Haditaghiego.

Reklama

Haditaghi odpowiedział Bońkowi: Nie sposób się bardziej zgodzić. Jestem twoim wielkim fanem

Alex Haditaghi poszedł o krok dalej i sytuację z Ligi Mistrzów przeniósł na grunt Ekstraklasy i zaproponował konkretne rozwiązania. Podał przykłady popularnych rozgrywek ze Stanów Zjednoczonych i zapostulował, by w piłce nożnej pójść taką samą drogą.

– Nie sposób się bardziej zgodzić. To zabija płynność i serce gry, a piłka nożna nie powinna na tym polegać. Leżenie i udawanie kontuzji, żeby przerwać grę. Te nurkowania w stylu Bollywood są po prostu obrzydliwe, niesportowe. UEFA lub ligi takie jak Ekstraklasa powinny powołać cotygodniową komisję kontrolną i nakładać kary finansowe w najgorszych przypadkach. 2500 lub  5000 euro w kraju. 25 tysięcy euro w rozgrywkach europejskich. Uwierz mi, to by się skończyło w ciągu kilku miesięcy. NBA i NHL tak robią i to działa. Realne konsekwencje zmieniają zachowania. Czas, żeby futbol zrobił to samo – napisał właściciel Pogoni Szczecin.

Akurat w tej kwestii trzeba Haditaghiemu przyznać, że jest konsekwentny. W trakcie rundy jesiennej publicznie skrytykował za takie zachowanie jednego z zawodników Portowców. Chodziło o sytuację z meczu z Wisłą Płock, gdy Musa Juwara próbował wymusić odgwizdanie przewinienia, mimo że ewidentnie nie doszło nawet do kontaktu z rywalem.  – Jego zachowanie na boisku było nieakceptowalne i nie odzwierciedla wartości klubu, naszych kibiców, jego kolegów z drużyny, miasta, które reprezentuje, ani samego sportu – pisał Kanadyjczyk.

Haditaghi krytykuje piłkarza Pogoni. Okropne padolino

Alex Haditaghi swoją odpowiedź na wpis Zbigniewa Bońka zakończył dość ciekawym wyznaniem. Przyznał, że jest wielkim fanem byłego piłkarza Widzewa i chciałby kiedyś zrobić sobie z nim zdjęcie. – Jestem Twoim wielkim fanem, mam nadzieję, że kiedyś Cię spotkam i zrobię sobie z Tobą zdjęcie – zwieńczył wpis właściciel Pogoni.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
12 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama