Były gwiazdor Rakowa wrócił po ciężkiej kontuzji. Od razu strzelił gola

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

26 sierpnia 2026, 11:34 • 3 min czytania 0

Reklama
Były gwiazdor Rakowa wrócił po ciężkiej kontuzji. Od razu strzelił gola

Pierwszy po opuszczeniu Częstochowy sezon był udany dla dawnego gwiazdora Rakowa. Kolejny jednak ułożył się już fatalnie – jego drużyna miała duży kryzys, a on sam przez kilkaset minut nie zaliczył bezpośredniego udziału przy golu. Jakby tego było mało, zerwał więzadła krzyżowe, więc resztę sezonu miał już z głowy. Dopiero po dziesięciu meczach Ante Crnac wrócił do kadry i… odwdzięczył się golem.

Reklama

Ante Crnac wrócił po ciężkiej kontuzji

Przed dwoma laty Raków za rekordowe w swojej historii 11 milionów euro sprzedał do Norwich Ante Crnaca. Pierwszą ofertę odrzucił, a wielu kibiców pukało się w głowy. No i wyszło z korzyścią.

Udało się wyrównać rekord sprzedażowy Ekstraklasy, który od kilku lat współdzielili Jakub Moder i Kacper Kozłowski. Chorwat miał nienajgorsze wejście do Championship. W 40 występach siedem razy wpisał się na listę strzelców, a do tego zanotował pięć asyst. 31 meczów rozegrał w podstawie, a pod względem rozegranych minut był siódmy w zespole. Być może jego liczby byłyby jeszcze lepsze, ale końcówkę sezonu stracił przez uraz.

Zeszły sezon ułożył się już dla wychowanka Dinama Zagrzeb fatalnie. Po dziesięciu kolejkach nie miał na koncie ani jednego bezpośredniego udziału przy golu, a na boisku spędził ponad 700 minut. W tych meczach Norwich poniosło aż sześć porażek. Na domiar złego, w jedenastce kolejce przeciwko Derby zerwał więzadła krzyżowe i wypadł do końca sezonu. Dopiero 25 sierpnia po dziesięciu meczach wrócił do kadry meczowej. Trener Kanarków, Philippe Clement, zabrał 22-latka do Cardiff na mecz drugiej rundy Pucharu Ligi.

Reklama

Gol niedługo po wejściu z ławki

W 25. minucie goście objęli prowadzenie za sprawą Mathiasa Kvistgaardena. Po godzinie gry Clement ściągnął Duńczyka z boiska, a w jego miejsce wpuścił Crnaca. Nieco ponad kwadrans później rezerwowy podwyższył na 2:0. Ze skraju pola karnego płaską piłkę za linię obrony posłał Jack Stacey. Chorwat urwał się 19-letniemu Ronanowi Kpakio i strzałem na wślizgu pokonał Nathana Trotta.

W doliczonym czasie beniaminek Championship zdołał jeszcze zdobyć bramkę kontaktową, ale na doprowadzenie do konkursu rzutów karnych zabrakło czasu.

– Jestem tak szczęśliwy z powodu powrotu na boisko. Cieszę się, że strzeliłem gola i pomogłem drużynie – powiedział Crnac w krótkim nagraniu skierowanym do fanów Norwich. Bramka Chorwata wiele znaczyła dla zespołu. Kiedy ją zdobył, cała ławka rezerwowych poszła ją świętować. – Jesteśmy jedną rodziną, więc wszyscy jesteśmy razem zarówno w dobrych, jak i złych momentach – skomentował Clement.

Reklama

– To wiele dla niego znaczyło. Pogratulowałem mu nie tylko bramki, ale też dziesięciu miesięcy ciężkiej pracy, ciągłego optymizmu oraz walki o powrót. Naprawdę fajnie, że po pierwszych minutach dostał taką nagrodę. Strzelił ważnego dla klubu gola, na wagę awansu w pucharze. Da mu to dużo pewności siebie na przyszłość, ponieważ przez dziesięć miesięcy walczył ze swoim ciałem. Dostać taką nagrodę i widzieć, że z twoim ciałem wszystko w porządku jest dla niego bardzo ważne – dodał belgijski szkoleniowiec.

Do trzech razy sztuka, ponieważ w poprzednich dwóch edycjach Pucharu Ligi Norwich nie potrafiło przejść drugiej rundy. W 1/16 finału tych rozgrywek zagra pierwszy raz od 2023 roku, a dopiero drugi raz na przestrzeni ostatnich pięciu sezonów. Rywala w walce o 1/8 finału pozna 26 sierpnia wieczorem. W Pucharze Ligi Kanarki radzą sobie nieźle, ale sezon Championship zaczęły od dwóch porażek. W najbliższej kolejce podejmą na Carrow Road spadkowicza z Premier League – Burnley.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Legia i Jędrzejczyk otwierają drzwi do przeszłości. Nadchodzi zjazd legend

Wojciech Piela
0
Legia i Jędrzejczyk otwierają drzwi do przeszłości. Nadchodzi zjazd legend
La Liga

Bright Ede będzie miał „napakowanego” kolegę. Treningi mogą być ciekawe

Maciej Bartkowiak
0
Bright Ede będzie miał „napakowanego” kolegę. Treningi mogą być ciekawe

Inne ligi zagraniczne

Reklama