Oliver Glasner wyrósł na głównego faworyta do objęcia posady trenera Milanu, który poszukuje następcy Massimiliano Allegriego. Według doniesień włoskich mediów, 51-letni Austriak ma za sobą bardzo długie, sześciogodzinne spotkanie z władzami klubu. Mediolańczycy są bardzo zadowoleni z rozmów, jednak ostateczna decyzja o zatrudnieniu byłego szkoleniowca Crystal Palace jeszcze nie zapadła.
Milan z nowym trenerem?
Właściciel klubu, Gerry Cardinale, wraz ze swoim doradcą, Zlatanem Ibrahimoviciem, spotkał się z Glasnerem i jego agentem w Niemczech. Jak podają Włosi, rozmowy rozpoczęły się tuż przed kolacją i trwały aż do późnych godzin nocnych. Łącznie zeszło panom aż sześć godzin.
W trakcie spotkania poruszono wszystkie istotne kwestie. Austriak zaprezentował swój pomysł taktyczny. Po stronie Milanu omówiono z kolei przebudowę pionu sportowego i rozwój młodzieżowych zespołów, tym bardziej że klub opuścili dyrektor generalny, dyrektor sportowy oraz szef skautów, więc trzeba jak najszybciej załatać te dziury.
🚨🌕 | AC Milan held a 6-hour meeting with Oliver Glasner in Germany yesterday.
Everything was discussed, including Glasner’s playing style and how he could fit Milan’s project.
Milan also outlined their plans to completely restructure the club.
Glasner clearly set out what he… pic.twitter.com/tIRrKm7gjd
— Milan Matters (@MilanMatters) June 3, 2026
Oliver Glasner jest obecnie niezwykle łakomym kąskiem na rynku trenerskim. Pożegnał się z Crystal Palace, z którym sięgnął po trzy trofea. Najpierw pokonał Manchester City w finale FA Cup, następnie wygrał z Liverpoolem w meczu o Tarczę Wspólnoty, a przygodę z londyńskim klubem zwieńczył wygraniem Ligi Konferencji. W finale w Lipsku Orły pokonały Rayo Vallecano 1:0.
Austriak nie zdecydował się jednak kontynuować projektu na Selhurst Park. Powodem był brak ambicji ze strony zarządu oraz frustracja wywołana sprzedażą kluczowych zawodników, takich jak Guehi, Eze czy Olise.
Warto jeszcze odnotować, że wcześniej sięgnął po Ligę Europy, gdy pracował w Eintrachcie Frankfurt. Nic zatem dziwnego, że chrapkę na Glasnera ma nie tylko Milan, ale i Bayer Leverkusen czy Fulham, z którego może odejść niedługo przymierzany do pracy w Benfice Marco Silva.
Kto jak nie Glasner?
Sześć godzin nie przekonało jednak zarządu klubu z San Siro na tyle, żeby już teraz związać się kontraktem z Austriakiem. Zaplanowano natomiast kolejne spotkanie.
W razie czego na liście klubu jest oczywiście kilka innych alternatyw. Milan tylko w ostatnich tygodniach rozmawiał z Andonim Iraolą, a w mediach pojawiały się nazwiska takie jak Mauricio Pochettino, Arne Slot, Thiago Motta czy Mark van Bommel. Faworytem pozostaje jednak Austriak, tym bardziej, że nie zwiastowałoby to rewolucji w taktyce – Glasner, podobnie jak Allegri w Milanie, preferuje ustawienie z trzema środkowymi obrońcami.
Miniony sezon Mediolańczycy zakończyli na piątym miejscu z dorobkiem 70 punktów. Lokata ta oznacza, że w przyszłym sezonie zagrają w Lidze Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix