NIEOFICJALNIE: Jest porozumienie między Bayernem a Barceloną! Lewandowski odchodzi!

Paweł Paczul

15 lipca 2022, 15:31 • 1 min czytania

Reklama
NIEOFICJALNIE: Jest porozumienie między Bayernem a Barceloną! Lewandowski odchodzi!

Robert Lewandowski w ciągu kilku dni zostanie piłkarzem Barcelony. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl.

Reklama

Zdaniem dziennikarza jest pełna wola na porozumienie pomiędzy stronami. Potrzeba jeszcze przelania wszystkiego na papier, a wtedy podpisy to już tylko formalności.

Lewandowski moze być nieobecny na sobotniej prezentacji Bayernu, jak i przedsezonowym tournee. Piłkarz ma podpisać trzyletni kontrakt z Barceloną, o który zabiegał od dłuższego czasu. Na konferencji prasowej reprezentacji Polski powiedział, że jego przygoda w Bayernie się skończyła. Bawarczycy nie chcieli tego przyjąć do wiadomości i czekali na lepszą ofertę od Barcelony.

Ta najwyraźniej zaraz ma nadejść i sprawa zakończy się pomyślnie dla wszystkich stron.

Czytaj więcej o niemieckiej piłce:

Reklama

Fot. Newspix

Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego

Jakub Radomski
7
Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”