Czy Vladislavs Gutkovskis jest najlepszym napastnikiem ligi? Nie. Czy Vladislavs Gutkovskis jest jakoś specjalnie wyróżniającą się postacią ekstraklasowych rozgrywek? Też nie. Różne momenty miewa Łotysz w Rakowie Częstochowa, często podważana jest jego przydatność w szeregach zespołu Marka Papszuna, ale jego bramka na 1:1 z Pogonią Szczecin to klasa sama w sobie.
Milan Rundić zagrał mu kilkudziesięciometrową piłkę między Konstandinosa Triandafilopulosa a Mariusza Malca i coś nam podpowiada, że w ośmiu przypadkach na dziesięć na tym właśnie dalekim passie skończyłaby kariera tego typu akcji między oba panami, ale otóż, nie tym razem, nie tym razem, proszę pana, jak mawia klasyk z Jeden z Dziesięciu. Vladislavs Gutkovskis najpierw bowiem doskonale zgasił piłkę klatką piersiową, a następnie huknął potężnie z woleja, nie dając żadnych szans Dante Stipicy.
Ależ odpowiedź @Rakow1921😱 Idealnie złożył się do strzału Gutkovskis! Czy komuś uda się strzelić zwycięskiego gola❓ #POGRCZ
🖥https://t.co/DueyQtxDfI pic.twitter.com/sE8sf1ZocX
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 20, 2022
To ósme trafienie łotewskiego napastnika Rakowa Częstochowa w tym sezonie Ekstraklasy.
Czytaj więcej o Rakowie Częstochowa:
- Trelowski: Stres czy trema nakręcają mnie, ale tylko pozytywnie
- Papszun: W Rakowie mamy dojrzalszy zespół niż przed rokiem
- Wdowiak: W Rakowie otworzyli mi oczy na zupełnie inne postrzeganie futbolu
Fot. Canal Plus