O Franie Tudorze mówiło się, że to jeden z tych zawodników, którzy wkrótce mogą zmienić klub. Nie jest tajemnicą, że wzbudzał zainteresowanie zagranicznych klubów, a też trzeba przyznać, że prezentuje równą, wysoką formę, będąc jednym z najstabilniej grających wyróżniających się zawodników Ekstraklasy.
Dlatego przedłużenie kontraktu z Franem Tudorem należy uznać za kolejny ważny ruch Rakowa. Zawodnik na pewno miał też inne możliwości, a jednak zaufał projektowi Świerczewskiego. Obecna umowa wiąże go z klubem do czerwca 2024. Nawet, jeśli ostatecznie odejdzie wcześniej, to wiadomo, że dłuższy kontrakt pozwala klubowi negocjować większą kwotę za zawodnika.
Kontrakt przedłużył także Vladislavs Gutkovskis, także do lata 2024. Nie jest to może zawodnik tak wpływowy, ale na pewno też odnajduje się w układance Papszuna – skoro go podpisali na dłużej, to muszą być zadowoleni z pracy Łotysza, nawet jeśli czasem kibice na niego popsioczą.
CZYTAJ WIĘCEJ O RAKOWIE:
- Sorescu zaprezentowany. Rekordowy transfer
- Krzyżak zostaje w Rakowie. Kto z młodych jeszcze „wygrał” w Turcji?
Fot. NewsPix