Reklama

Lewandowski: Piłkarze też łapią się na tym, że brakuje futbolu w telewizji

redakcja

Autor:redakcja

07 kwietnia 2020, 21:50 • 4 min czytania 1 komentarz

– Moim zdaniem i według informacji, które do nas dochodzą, bardzo prawdopodobne jest to, że Bundesliga wróci w maju. W pierwszym lub drugim tygodniu. Mecze mają być raz w tygodniu, to rozciągnie się na maj i czerwiec. Nie wiem jak Liga Mistrzów, to wiele krajów i dużo większa logistyka. W Niemczech nie ma przeludnienia w szpitalach, nie ma chaosu, wszystko jest pod kontrolą. Wiadomo że jest to ciężkie i każdy chciałby, żeby pandemia się zakończyła, ale ogólnie mówiąc nie ma w szpitalach większego ruchu niż wcześniej – mówił Robert Lewandowski w Kanale Sportowym. Zapraszamy na zapis rozmowy.

Lewandowski: Piłkarze też łapią się na tym, że brakuje futbolu w telewizji

***

Dawno się nie „widzieliśmy”, ostatni raz przy okazji meczu Chelsea z Bayernem.

No tak, zniknąłem. Przegapiłem tylko parę meczów w wyniku pandemii, ale wolałbym przegapić więcej, byleby nie było tej nieszczęśliwej sytuacji, która teraz się dzieje na świecie.

Ta przerwa spowodowana kontuzją, to była chyba twoja najdłuższa przerwa przez uraz? Jest już po wszystkim?

Reklama

Tak. Od 10 dni albo nawet i dłużej byłem gotowy do treningów na boisku z piłką. Niestety musieliśmy zostać w domu. Tak naprawdę byłem gotowy do gry przed planem, bo miałem grać już w meczu z Borussią Dortmund. Gdyby nie pandemia, pewnie tak by się stało.

Jak trenowaliście w czasie izolacji?

Mieliśmy codziennie treningi przez internet. Cybertreningi, jak to nazywają. Łączyliśmy się w 25-30 piłkarzy przez kamerki. Mieliśmy ćwiczenia na stabilizację, na siłę. Chłopaki, którzy nie mieli przyrządów w domu, dostali je od klubu. Każdego dnia mieliśmy różne intensywności: czasem sprinterskie, czasem wytrzymałościowe. No i po tych dniach w izolacji, ten rowerek na którym ćwiczyłem, działa na mnie jak płachta na byka. Wolałbym być na boisku, ale wiedziałem, że nie mamy wyjścia.

Jak wyglądają treningi teraz? Wiemy, że wróciliście do klubu.

Zanim zaczęliśmy trenować, wszyscy byli przebadani, pomimo tego, że byliśmy trzy tygodnie w domu. Zostaliśmy podzieleni na grupy cztero-pięcioosobowe. Każda ma treningi o innej porze. Przebieramy się w różnych szatniach, nie ma prysznicu po zajęciach. Te grupy nie mają żadnego kontaktu między sobą. Mamy przepisy do czego powinniśmy się stosować i wydaje mi się, mam nadzieję, że w Niemczech ta cała sytuacja idzie w dobrym kierunku. To powinno lepiej wyglądać, jeśli chodzi o liczby.

Sądzisz, że Bundesliga zostanie dokończona?

Reklama

Moim zdaniem i według informacji, które do nas dochodzą, bardzo prawdopodobne jest to, że Bundesliga wróci w maju. W pierwszym lub drugim tygodniu. Mecze mają być raz w tygodniu, to rozciągnie się na maj i czerwiec. Nie wiem jak Liga Mistrzów, to wiele krajów i dużo większa logistyka. W Niemczech nie ma przeludnienia w szpitalach, nie ma chaosu, wszystko jest pod kontrolą. Wiadomo że jest to ciężkie i każdy chciałby, żeby pandemia się zakończyła, ale ogólnie mówiąc nie ma w szpitalach większego ruchu niż wcześniej.

Jak rozmawiacie o grze bez kibiców, to jak do tego podchodzicie?

Zdaję sobie sprawę z tego, że najpewniej będziemy grać bez kibiców i musimy to zaakceptować, mimo że chcielibyśmy grać dla kibiców. Będąc w domu sami zauważyliśmy, że brakowało nam futbolu, nawet po to, żeby go obejrzeć. Jeśli będzie opcja – przy zachowaniu bezpieczeństwa – wyjść na boisko, żeby dostarczyć rozrywkę ludziom, musimy mieć z tego radość. Nam też było tęskno za treningami i obecnością na boisku.

Pojawiają się informacje, że Manuel Neuer opuści Bayern. Twoim zdaniem tak się stanie? (pytał Jakub Popławski, bramkarz reprezentacji AMP Futbolu).

Powiem ci, że trzeba kontrolować sytuację! Jeśli chodzi o Manuela, to trwają rozmowy na temat przedłużenia kontraktu, ale ciężko mi powiedzieć, na jakim są etapie. Wydaje mi się, że nie będzie problemów z tym, żeby Manuel został na dłużej.

Za to przedłużono umowę z Hansim Flickiem. Jesteś z tego zadowolony? 17 meczów, 19 goli, pięć asyst. To twój bilans pod jego wodzą.

To w jak krótkim czasie zmienił naszą drużynę i odbudował niektórych zawodników mentalnie, pokazało, że trochę inne podejście sprawia, że odblokowują się pewne atuty. Odbudował atmosferę w szatni i zaczęliśmy grać tak, jak każdy sobie tego życzył. Mieliśmy radość z gry, ze strzelania goli, wygrywania. To są często elementy ważniejsze niż taktyka, chociaż ona też się poprawiła. Takie detale czasami decydują o tym, że Bayern z drużyny, która grała dobrą piłkę, przeszedł drogę do gry wyśmienitej piłki.

Założyłeś konto na TikToku, tak jaka nasz prezydent! Skąd taka decyzja?

Będąc tyle czasu w domu naprawdę przychodzą różne rzeczy do głowy. Polubiłem swobodę i normalność tego, co robi się w domu. Jak ktoś z boku patrzy, to wydają się one niezbyt normalne, ale każdy to robi, tylko nie każdy się przyznaje. Jest tam dużo muzyki, można nagrać fajne rzeczy, włączyła mi się typowa głupawka. Zaczęło się od tego, że Ania zapytała czy założymy TikToka. Jest przy tym trochę śmiechu z tego, jaką wyobraźnię mają ludzie, to zaskakuje. Mam nadzieję, że czas pozwoli coś nagrać także później.

Najnowsze

Komentarze

1 komentarz

Loading...