Barcelona B+ przegrała z Celtą, Dembele wypadł do końca sezonu?

redakcja

Autor:redakcja

04 maja 2019, 22:57 • 3 min czytania

Barcelona B+ przegrała z Celtą, Dembele wypadł do końca sezonu?

Barcelona w lidze gra już tylko o to, by na koniec sezonu mieć komplet rozegranych meczów. Mistrzostwo przyklepane, klasa potwierdzona na przestrzeni pełni rozgrywek – teraz można wystawiać rezerwy. I właśnie taką „Barcelonę B extra” Ernesto Valverde wystawił na Celtę Vigo. Efekt? Gładkie 2:0 dla Celty. Natomiast Katalończycy prawdopodobnie już do końca sezonu stracili Ousmane Dembele.

Reklama

Dla Francuza to już trzecia kontuzja od stycznia. Na przełomie stycznia i lutego stracił pięć spotkań, później w marcu rozsypał się na kolejne cztery kolejki, a teraz wygląda na to, że straci i finisz ligi, i finał Pucharu Króla, i półfinał, a może i finał Ligi Mistrzów. Dembele padł na boisko już po kilku minutach starciu z Celtą, chwycił się gdzieś za okolice uda i wezwał pomoc. Od razu wiadomo było co się święci – przecież znamy właściwości jego organizmu nie od dzisiaj. Wstępna diagnoza – uraz mięśnia dwugłowego. Przewidywana pauza – miesiąc, może nawet dłużej. Trzeba poczekać na dokładniejsze badania.

Valverde mógł się irytować – nie tylko ze względu na uraz Francuza, ale też z uwagi na to, jak wyglądała gra jego drużyny. Właściwie oglądaliśmy powtórkę z meczu z Huescą, gdy Barca też wówczas wystawiła eksperymentalny skład – z Murillo, Puigem, Aleną, Wague czy Boatengiem. Dzisiaj paradoksalnie ci bardziej ograni byli hamulcowymi – fatalne spotkanie rozegrał Boateng, niewidoczny był Malcom, Umtiti otarł się o drugą żółtą kartkę. Na tle młodzieży in plus wyróżnił się Puig, do czasu przyzwoicie prezentował się Todibo ale… to na tyle jeśli chodzi o pozytywy.

Reklama

Celta w pierwszej połowie była zbyt nieśmiała. Jakby grała ze świadomością, że naprzeciw niej stoi wielka Barcelona, a nie szyld Barcelony z piłkarzami na wskroś rezerwowymi. To był przecież rywal jak najbardziej do pokąsania – bez ter Stegena, Pique, Alby, Roberto, Lengleta, Busquetsa, Rakitica, Suareza czy Messiego. Gospodarze przez trzy kwadranse badali teren. Jakby sami siebie pytali „czy naprawdę możemy ruszyć z otwartą przyłbicą, a nie chować się za podwójną gardą i liczyć na kontry?”.

Przełom nastąpił dopiero po przerwie. Celta po prostu zauważyła, że taki przeciwnik jest do ogrania. Swoje robiła też presja wynikająca z ich położenia w tabeli – przed tą kolejką mieli tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, do końca dwie kolejki, tu – jak śpiewała Anita Lipnicka – wszystko mogło się zdarzyć. I wydawało się, że tuż po przerwie Celta ułoży sobie ten mecz, bo Arajuo po rzucie rożnym wpakował piłkę do siatki, ale…

1i5LLhW

… wideoweryfikacja dowiodła, że strzelec był na minimalny spalonym. Jak minimalnym? No, tak na nasze oko, to chodzi tu o jakieś pięć centymetrów. Gołym okiem i bez linii pomocniczych to spalony niemożliwy do dostrzeżenia i nic dziwnego, że weryfikacja tego gola zajęła około dwie minuty.

Ale napór Celty wzrastał, a Barcelona nie była w stanie mu się przeciwstawić. O ile jeszcze w pierwszej połowie goście mieli swoje szanse, o tyle po przerwie cały wigor w grze ofensywnej osłabł. Nie było komu wziąć na siebie odpowiedzialności za rozgrywanie, brakowało zawodnika tworzącego przewagę, Boateng wyglądał jak chłopczyk zostawiony przez mamę na środku supermarketu.

I chwała Celcie za to, że ten swój napór potrafiła przekuć w bramki. Najpierw do siatki trafił Maxi Gomez, który wykorzystał ospałość stoperów Barcy i wykończył miękką wrzutkę z prawej flanki, a w końcówce zwycięstwo (i być może utrzymanie) przyklepał z rzutu karnego Iago Aspas. Trzy punkty zostają w Vigo – to dziś najważniejsza informacja dla Celty. Dembele wypada na kluczowe mecze sezonu – to dziś najważniejsza informacja dla Barcelony.

Celta Vigo – FC Barcelona 2:0 (0:0)

Maxi Gomez (67.), Iago Aspas (88.)

fot. NewsPix

Najnowsze

Igrzyska

Czerwonka: Miałam głową w ogóle nie ruszać i być niepełnosprawna

Patryk Idasiak
0
Czerwonka: Miałam głową w ogóle nie ruszać i być niepełnosprawna
Reklama

La Liga

La Liga

Ter Stegen zabrał głos po kontuzji. „To dla mnie wyjątkowo trudne”

Mikołaj Duda
0
Ter Stegen zabrał głos po kontuzji. „To dla mnie wyjątkowo trudne”
La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
57
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama