Blogi kibiców: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Pogoni, ale boicie się zapytać

redakcja

Autor:redakcja

11 listopada 2013, 16:01 • 2 min czytania

Reklama
Blogi kibiców: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Pogoni, ale boicie się zapytać

Jest w Szczecinie pewne niezwykłe miejsce – Izba Pamięci Pogoni. Miejsce, gdzie wszyscy miłośnicy historii miasta, nie tylko tej sportowej, powinni się poczuć jak w domu. Niewielki pomieszczenie zapełnione jest po brzegi przeróżnej maści bezcennymi eksponatami: dokumentami, pucharami, proporczykami, odznaczeniami, gazetami („Sport dla wszystkich” i „Piłka nożna”), książkami i zdjęciami. Najcenniejszą częścią ekspozycji jest spuścizna legendarnego trenera i działacza klubu, Floriana Krygiera. Kilkanaście jego prywatnych dokumentów pochodzi jeszcze sprzed II wojny światowej. Większość eksponatów pochodzi właśnie z jego zbiorów.
Izby w obecnym kształcie nie byłoby jednak bez jednego człowieka – jej kustosza, pana Andrzeja Obsta, wieloletniego opiekuna Floriana Krygiera. Jego fascynujące opowieści, duża wiedza i ogromne doświadczenie z pracy w klubie, z którym jest związany od prawie 50 lat, doskonale wprowadzają w niepowtarzalny klimat tego miejsca. Sam dba też o materiały zabezpieczając je w miarę możliwości.

Reklama

Powstanie tego miejsca w kwietni 2008 r. nie byłoby też możliwe bez pomocy byłych zawodników i działaczy, którzy przekazali do Izby zbiory ze swoich prywatnych kolekcji. Analizie można tu poddać setki programów meczowych (najstarszy z roku 1953), sprawozdania finansowe klubu czy też bogate wyliczenia statystyczne, opracowane przez Krygiera, obejmujące wszystkie zespoły Pogoni. Ciekawe źródło dla historyka stanowią też zdjęcia (np. z pochodów pierwszomajowych) czy meczowe pamiątki (koszulka FC Koeln czy pamiątkowa patera z Verony). Osobno uhonorowani zostali najwięksi trenerzy i działacze – Kosobucki, Jezierski, Wanag.

Czytelnik tego tekstu może pomyśleć w tym miejscu, że klub z tradycjami, którym jest szczecińska Pogoń dba o swoją historię. Niestety, nie jest tak dobrze. Zarząd klubu do tej pory nie potrafi wygospodarować miejsca na dodatkowe gabloty. Śpi również dział marketingu, nie zauważając drzemiącego w tym miejscu potemcjału. Część materiałów zaś przechowywana jest w sposób urągający standardom archiwalnym, w regałach, z których każdy może je zabrać. Może to nie miejsce i czas, ale skoro władze klubu się z nim obecnie utożsamiają, powinny też zadbać o jego historię (najnowszy przykład to muzeum Lechii na PGE Arenie). Ona właśnie jest najważniejsza. Panowie, czas pokazać, że Szczecin nie musi być gorszy!

PS Izba otwarta jest w poniedziałki (10-13) i w czwartki (13-16).

STEFAN

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama