Reklama

Czy Eibar przyspieszy koronację Barcelony?

redakcja

Autor:redakcja

12 stycznia 2018, 10:32 • 6 min czytania 2 komentarze

Witamy w pierwszym LV Bet PowerPlay! Reaktywujemy cykl, który prowadziliśmy na stronie jakiś czas temu. O co chodzi? W skrócie: staramy się wyszukać ekipy, które są na potężnej fali oraz te, których kolejne porażki zaskakują mniej więcej tak jak kac po całonocnym dawaniu w palnik. Po co? Żeby na tym zarobić. Skuteczność generalnie mieliśmy niezłą, chcemy to utrzymać też po odnowieniu cyklu. Kto się odkuje? Kto przerwie passę? Kto zakopie w kryzysie, kto dalej podąży ścieżką zwycięstw?

Czy Eibar przyspieszy koronację Barcelony?

Sprawdźcie w naszym zestawieniu.

14445692_1300128500006340_1236805338_n

EIBAR
Ostatnie pięć meczów: ZZZRZ
Miejsce w tabeli: 7. 
Najbliższy rywal: Atletico Madryt (sobota, 18.30)
Przewidywania: koniec passy

Tabela za ostatnie 5 spotkań ligowych? Pierwsze miejsce FC Barcelona z 13 punktami, drugie miejsce… Eibar, też z 13 punktami. Nie Atletico Madryt, nie Real, nawet nie rewelacja pierwszej części sezonu z Walencji. To właśnie lekceważone Eibar wyrasta na jeden z najlepszych zespołów przełomu 2017 i 2018 roku w Hiszpanii. Tłuste tygodnie zaczęły się dla nich jeszcze w listopadzie, gdy ograli 5:0 Betis. Od tej pory plączący się w środku stawki klub wygrał 6 z 7 meczów ligowych i awansował na 7. miejsce. Jest w tym trochę zasługi terminarza – bo w passie bez porażki zmieściły się m.in. mecze z 18. w tabeli Alaves i – w ostatniej kolejce – z zamykającym tabelę Las Palmas. Ale po drodze Charles i spółka zgolili choćby Valencię. Ich problem polega na tym, że w sobotę czeka ich mecz z Atletico Madryt – nie tylko wiceliderem, ale też ekipą, która 2018 rok otworzyła trzema zwycięstwami – 4:0 i 3:0 z Lleidą i 2:0 z Getafe. Nie sądzimy, by Eibar sprawiło niespodziankę i powstrzymało podopiecznych Cholo Simeone – nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę, że są w gazie, Atletico wystąpi znowu bez Diego Costy a w dodatku mecz rozegrany zostanie w Kraju Basków.

Reklama

Kurs na zwycięstwo Atletico w LV Bet: 2,04

14445692_1300128500006340_1236805338_nFULHAM
Ostatnie pięć meczów: 
ZRZZP
Miejsce w tabeli: 10.
Najbliższy rywal: Middlesbrough (sobota, 16.00)
Przewidywania: koniec passy

Jedna z najtrudniejszych do typowania lig, z sezonu na sezon jest coraz ciekawsza. Wraz z napływem coraz większej gotówki do prestiżowej Premier League, siłą rzeczy bogatsze robi się też jej bezpośrednie zaplecze. W tym roku walkę o awans do elity toczą m.in. Wolves, Derby County, Aston Villa, Leeds, Fulham, Middlesbrough, a przecież niżej są jeszcze takie marki jak QPR, Reading, Hull City czy Sunderland. Właściwie większość z 24 ekip pamięta jeszcze te lepsze piłkarsko czasy i właśnie na tych wspomnieniach buduje obecne cele. Weźmy nadchodzący mecz Fulham – Middlesbrough. Z jednej strony klub, który niedawno grał w finale Ligi Europy, a spadł do Championship ledwie cztery lata temu, z drugiej: spadkowicz z ubiegłego sezonu. Forma? Tutaj lepiej wypada Fulham, które ostatni raz przegrało w połowie grudnia, od tej pory zdobywając 10 punktów w 4 meczach. Dlatego też bez wahania umieściliśmy ich wśród drużyn na fali. Sęk w tym, że ich najbliżsi rywale w tym samym okresie zdobyli tylko jeden punkt mniej, zagrają u siebie, a ponadto mają za sobą nieco prostszy mecz w Pucharze Anglii – gdy Fulham przegrywało mecz z Southamptonem, Middlesbrough bez napinki odprawiło Sunderland. Stąd też naszym zdaniem – to koniec passy 4 meczów bez porażki dla chłopaków z Craven Cottage.

Kurs na zwycięstwo Middlesbrough w LV Bet: 2,11

14445692_1300128500006340_1236805338_n

NEWCASTLE
Ostatnie pięć meczów: ZRPZP
Miejsce w tabeli: 13.
Najbliższy rywal: Swansea (sobota, 16.00)
Przewidywania: wygrana

Reklama

Z Championship wracamy wyżej. Zamiast jednak maglować ekipy z pierwszej szóstki, które oczywiście są w wielkiej formie, spójrzmy na dolną połowę tabeli. Tam coraz rozsądniej radzi sobie Newcastle, które po wyjazdowym zwycięstwie nad Stoke City zostawiło za sobą strefę spadkową i awansowało na 13. miejsce. Jasne, tłok tam olbrzymi, ale Sroki grają nieźle właściwie od ponad miesiąca. Nawet jeśli weźmiemy pod lupę ich porażki, okaże się, że sytuacja nie jest tak beznadziejna jak ich dorobek punktowy w połowie grudnia, gdy po 18 kolejkach mieli na koncie 15 „oczek”. Po pierwsze – z Leicester przegrali 2:3, po golu samobójczym 4 minuty przed końcem. Z Arsenalem przegrali tylko jednym golem, podobnie z Evertonem, w meczu z którym byli przeważającą stroną. Nawet walec z błękitnej części Manchesteru ukłuł ich tylko raz. Newcastle za to wygrało dwa wyjazdowe spotkania i dołożyło jeszcze remis, zdecydowanie poprawiając swoją sytuację w walce o utrzymanie. Teraz jeden z najważniejszych kroków – mecz z dostarczycielem punktów ze Swansea, który może pogłębić przewagę podopiecznych Rafy Beniteza nad Walijczykami do 9 punktów. W miarę bezpieczny dystans od czerwonej latarni. Naszym zdaniem – powinno się udać.

Kurs na zwycięstwo Newcastle w LV Bet: 1,93

lpeHzEj

WATFORD
Ostatnie pięć meczów: PPZPP
Miejsce w tabeli: 10.
Najbliższy rywal: Southampton (sobota, 16.00)
Przewidywania: raczej nie przegrają

7 porażek w ostatnich 9 ligowych meczach. Wina kontuzji? Krótkiej kadry? Słabej jakości zmienników? Jedno jest pewne – fatalna forma Watford to nie kwestia terminarza. Goście, którzy do niedawna mogli uchodzić za sensację pokroju Burnley, teraz z niepokojem muszą spoglądać nawet na strefę spadkową – mają zaledwie 5 punktów przewagi nad Stoke City. To na nich przełamała się Swansea, wygrywając swój czwarty ligowy mecz w sezonie. Przegrali z Huddersfield, przegrali z Crystal Palace. Jedyne pocieszenie przed nadchodzącym weekendem to tak naprawdę fakt, że… jeszcze gorzej wygląda Southampton, biorąc pod uwagę ostatnie 5 meczów – najgorszy zespół ligi. Trochę tłumaczy ich klasa rywali, ale poza porażkami z Chelsea czy Tottenhamem dorzucili też wtopę z Crystal Palace. Poza tym – Święci w ogóle nie potrafią grać na wyjazdach. Z 10 podróży po Wielkiej Brytanii na razie przywieźli jedno zwycięstwo i w obecnej formie trudno nam uwierzyć, by mieli dołożyć do tego dorobku kolejny komplet punktów. Nawet jeśli rywalem jest dołujący Watford.

Kurs na zwycięstwo Watford w LV Bet: 2,45 (1,36 z podpórką)

lpeHzEj

SEVILLA
Ostatnie pięć meczów: PPRPZ
Miejsce w tabeli: 5.
Najbliższy rywal: Alaves (niedziela, 16.15)
Przewidywania: przełamanie

Jeden screen w tym wypadku wyrazi więcej, niż tysiąc słów. Tabela za ostatnie 5 spotkań.

Sevilla, klub ze ścisłego topu z pucharowymi ambicjami przegrał 3 z 4 ostatnich meczów w La Liga, między innymi w szalonym derbowym starciu uznając wyższość Betisu. Choroba, błyskawiczny powrót i zwolnienie trenera Eduardo Berizzo, zatrudnienie mocno krytykowanego za pracę w Milanie Vincenzo Montelli, brak formy przez całą późną jesień u zawodników, którzy latem wydawali się sporymi wzmocnieniami. Jesus Navas z 1 golem w lidze, Nolito z dwoma… Ci dwaj ostatni wprawdzie ukłuli solidarnie Cadiz w Pucharze Króla, ale po pierwsze – to tylko Puchar Króla, po drugie zaś – to tylko Cadiz. Dwa zwycięstwa nad występującym w La Liga 2 rywalem przedzieliły przegrane derby. Dlatego też prawdziwym meczem na przełamanie będzie dla nich nadchodzące ligowe starcie, z pozostającym w strefie spadkowej Alaves. Trudno o wygodniejszego rywala, i to pomimo gry na wyjeździe. Alaves wygrało zaledwie 3 z 9 spotkań na swoim terenie i stawiamy, że raczej nie poprawi tej statystyki.

Kurs na zwycięstwo Sevilli w LV Bet: 2,25

lpeHzEj

LEVANTE
Ostatnie pięć meczów: PRRPR
Miejsce w tabeli: 16.
Najbliższy rywal: Celta Vigo (niedziela, 12.00)
Przewidywania: w łeb

Celta Vigo przed momentem wyłapała piątkę od Barcelony, ale nie ma wątpliwości, że dla nich istotniejsze jest spotkanie w niedzielę. Z Levante, czyli drużyną, która po niezłym początku ligi systematycznie zjeżdża w dół. 1 zwycięstwo w 10 ostatnich meczach, 1 gol zdobyty w ostatnich 5 spotkaniach. Ofensywnie Levante to poziom wczesnego Podbeskidzia, mniej goli w lidze strzeliła tylko strefa spadkowa i totalny ewenement, czyli Leganes (ich bilans po 17 meczach to 13:14, częściej gole padają nawet na kobiecym WF-ie). Celta Vigo jest raczej na drugim biegunie – sporo traci, ale też dużo strzela. W meczu w Walencji prawdopodobnie wystarczy im jeden gol, by zapunktować i powiększyć przewagę nad obecnym sąsiadem w tabeli do 7 punktów. Sądzimy, że goście przystąpią do gry nieszczególnie załamani czwartkową wtopą, za to nadal uskrzydleni 2:2 wyszarpanym Realowi Madryt. Czyli: raczej dwójka.

Kurs na zwycięstwo Celty Vigo w LV Bet: 2,31

LV BET ZAKŁADY BUKMACHERSKIE POSIADA ZEZWOLENIE URZĄDZANIA ZAKŁADÓW WZAJEMNYCH WYDANE PRZEZ MINISTRA FINANSÓW. UDZIAŁ W NIELEGALNYCH GRACH HAZARDOWYCH MOŻE STANOWIĆ NARUSZENIE PRZEPISÓW. HAZARD ZWIĄZANY JEST Z RYZYKIEM.

Najnowsze

Komentarze

2 komentarze

Loading...