Kotorowskiego zaskakuje… słupek

redakcja

Autor:redakcja

02 stycznia 2018, 09:31 • 1 min czytania

Kotorowskiego zaskakuje… słupek

Generalnie nasza liga przyzwyczaiła do nieprzewidywalności. Często ciężko wytypować wynik spotkania pomiędzy zespołem ze strefy spadkowej z liderem, o meczach sąsiadów w tabeli nawet nie wspominając. Gole strzelane przez zawodników zaskakują często nie tylko nas, ale nawet ich samych. Czasami nawet w te akcje angażują się rzeczy martwe. To właśnie na ich złośliwość kilka lat temu mógł narzekać Krzysztof Kotorowski, choć umówmy się – złapać taką piłkę to nie powinno być żadnym wyzwaniem dla golkipera na poziomie Ekstraklasy.

Reklama

Okej, można w jakimś stopniu „Kotora” usprawiedliwić, że nie spodziewał się takiego toru lotu futbolówki, natomiast dynamika tego uderzenia była naprawdę mała. Korona przeprowadza akcję lewą stroną, wrzutka w pole karne, strzał głową, piłka trafia w słupek, a Kotorowski kapituluje w przekomiczny sposób.

Reklama

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama