Agnieszka Olejkowska nie byłaby sobą, gdyby przepuściła taką okazję jak piątkowe losowanie grup i jakoś nie zabłysnęła. Popisała się więc w jedyny osiągalny dla niej sposób, czyli kolejny raz zrobiła błąd merytoryczny, a później miała pretensje do tych, którzy jej zwrócili uwagę.

Reklama
No cóż, typowo polska reakcja…