Ruch z Piastem, czyli starcie dwóch śląskich wizji

redakcja

Autor:redakcja

03 kwietnia 2017, 13:24 • 2 min czytania

Reklama
Ruch z Piastem, czyli starcie dwóch śląskich wizji

Dzieli ich nieco ponad 20 kilometrów, kwadrans szybkiej jazdy. W teorii więc – jeśli chodzi o możliwość szkolenia młodzieży i sięgania po zdolnych zawodników w regionie – powinno łączyć sporo, ale tak naprawdę różni bardzo wiele. W ostatnim ligowym meczu Ruch miał w pierwszym składzie jednego obcokrajowca, Piast – siedmiu.

Reklama

W Gliwicach jeszcze jakiś czas temu była fascynacja wszystkim, co hiszpańskie: sprowadzenie trenera, który grał w Realu Madryt, i kilku wskazanych przez niego zawodników. Potem miała mieć miejsce zmiana szyldu i szumnie zapowiadane przez prezesa spolszczenie szatni, przez co do siedzącego na ławce Radoslava Latala dołączyli gracze z… Czech, Słowacji i okolic. Latal odchodził, tymczasowo zastępował go inny Czech Necek, Latal wracał, a dopiero od kilku tygodni drużynę prowadzi Dariusz Wdowczyk.

Polityka kadrowa niespecjalnie się jednak zmienia. – Szukamy piłkarzy, którzy mają paszport Unii Europejskiej. Śledzimy uważnie ligę czeską, słowacką, węgierską, niektóre ligi bałkańskie – mówił niedawno Łukasz Piworowicz, dyrektor sportowy Piasta. Patrząc jednak historycznie, niewykluczone, że właśnie teraz w Gliwicach zameldują się Polacy.

A tych w składzie i tak jest niewielu: Szmatuła – Szeliga, Korun, Sedlar, Flis, Badia, Murawski, Vranjes, Zivec, Bukata, Papadopulos (jedenastka z Arką)

W Ruchu, wiadomo, pod górkę mają cudzoziemcy. Po pierwsze, jest ich tylko trzech (Hrdlicka, Gamakow, Visnakovs). Po drugie, grają niewiele – Łotysz nie ma szans na grę przy tak wysokiej dyspozycji Jarosława Niezgody, Bułgar może zapomnieć o miejscu w środku pola przy obecnym funkcjonowaniu duetu Urbańczyk-Surma, miejsce w bramce ma jedynie Słowak.

Reklama

Zresztą, katowicki Sport dopiero co opisywał: „Analitycy sprawdzili, w których zespołach najczęściej stawia się na wychowanków. Uwzględniono czas spędzony na ligowych boiskach w ostatnim półroczu przez zawodników szkolonych w klubie. Portal football-observatory.com wziął pod uwagę piłkarzy, który między 15. a 21. rokiem życia byli szkoleni w danym klubie przynajmniej przez 3 lata. Zgodnie z tą zasadą, którą zastosowano wobec wszystkich analizowanych zespołów, najlepszy wynik w Polsce uzyskał Ruch. Piłkarze szkoleni przy Cichej spędzili na boisku w ostatnim półroczu dokładnie 38,8% łącznego czasu gry!”.

Ruch i Piast – już od strony bardziej piłkarskiej, nie sposobu prowadzenia klubu – znalazły się teraz w podobnym położeniu. Ubiegłe rozgrywki w wykonaniu tej dwójki to były wyniki ponad normę. Gliwiczanie długo przecież zasiadali na fotelu lidera, by zdobyć wicemistrzostwo, chorzowianie – dostali się do górnej ósemki. Obecne rozgrywki to jednak w obu przypadkach spore rozczarowanie, aczkolwiek…

– Ruch jest drugą drużyną w 2017 r., z sześciu meczów wygrał cztery i stracił tylko trzy gole (lepszy jest jedynie Lech)
– Piast wygrał dwa ostatnie spotkania, zdobywając w nich siedem bramek

I to sprawia, że poniedziałkowy wieczór z Ekstraklasą wcale nie musi zostać spisany na straty.

Reklama

children-playing-footy

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Reklama
Polecane

Chwalińska docenia Świątek po wygranej. „To żyjąca legenda”

Marcin Długosz
0
Chwalińska docenia Świątek po wygranej. „To żyjąca legenda”
Ekstraklasa

Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Mikołaj Duda
12
Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Weszło

Reklama