Nowy dyrektor Wisły Kraków…

redakcja

Autor:redakcja

18 sierpnia 2010, 14:14 • 1 min czytania

Reklama

Ilu dyrektorów sportowych wylatuje z klubów z hukiem, bo pada na nich podejrzenie o machlojki z zaprzyjaźnionym menedżerem i regularne pobieranie procentów od prowizji menedżerskich? Ile razy dzieje się tak, że ktoś uchodzi za naprawdę dobrego fachowca, klub odnosi sukcesy, ale prezes nie wytrzymuje i na skutek podejrzeń o korupcję każe go zwolnić? Rzadko, co?
Wisła Kraków akurat musiała znaleźć sobie takiego dyrektora sportowego? Pytanie, co ważniejsze – fachowość czy uczciwość? A może po prostu w PSV ktoś oszalał, coś sobie ubzdurał i skrzywdził niewinnego faceta?

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Misiura: „Ciężko będzie się obudzić ze świadomością, że mamy 5 punktów, a Legia 15”

Adrian Mańko
2
Misiura: „Ciężko będzie się obudzić ze świadomością, że mamy 5 punktów, a Legia 15”
Ekstraklasa

Papszun po Motorze: Jeśli młodzi są gotowi, będę dawał im szansę

Adrian Mańko
0
Papszun po Motorze: Jeśli młodzi są gotowi, będę dawał im szansę

Weszło

Reklama