Lech wygrywa w Azerbejdżanie

redakcja

Autor:redakcja

13 lipca 2010, 18:42 • 1 min czytania

Reklama

Trwa zaskakująca passa polskich zespołów – na trzy mecze w europejskich pucharach udało się nam wygrać wszystkie trzy (dwa zwycięstwa Ruchu i teraz pierwsze Lecha Poznań). W dodatku dzieją się rzeczy niebywałe – Rafał Grodzicki dla „Niebieskich” przeprowadza akcję, jakiej świat nie widział, zakończoną asystą piętą, a Marcin Kikut – to już miało miejsce dzisiaj – na pełnym luzie strzela piętą i bramkarzem z trudem broni. Nasi wznoszą się na wyżyny i teraz trzeba ściskać kciuki, żeby sobie za szybko nie przypomnieli, kim naprawdę są i co potrafią.
A tak trochę bardziej rzeczowo – Lech wygrał dziś z Interem Baku zasłużenie. 1:0 to wynik w pełni sprawiedliwy. 2:0 byłoby za wysoko, a 0:0 nie oddawałoby różnicy między dwoma zespołami. Faktem jednak jest, że Azerowie też mieli przy stanie 0:0 swoje szanse, ale grają w piłkę co najwyżej tak sobie, a ich teoretycznie najgroźniejszym napastnikiem jest jakiś dziwnie zapuszczony Robertas Poskus (wygląda jakby pił paliwo samolotowe).

Reklama

Rewanż w następną środę, z awansem problemów być nie powinno. Kto wie, może postrzela sobie trochę Artur Wichniarek. Nie zdziwimy się, jeśli w tym sezonie ligowym ten piłkarz strzeli zdecydowanie więcej goli niż Robert Lewandowski.

*** DO 150 DOLARÓW BEZ DEPOZYTU! ***
WYPEفNIASZ QUIZ, ODBIERASZ PIENIÄ„DZE NA GRĘ, NICZEGO NIE WPفACASZ
PONAD TRZY MILIONY ZADOWOLONYCH KLIENTÓW

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Weszło

Reklama