Smuda nadal dumny ze swojej taktyki

redakcja

Autor:redakcja

13 lipca 2010, 12:52 • 2 min czytania

Reklama
Smuda nadal dumny ze swojej taktyki

Franciszek Smuda nie zaczął dopuszczać do siebie wiadomości, że porażka 0:6 z Hiszpanią była jego trenerskim blamażem. Dziś w „Przeglądzie Sportowym” dalej chełpi się tym, że kazał piłkarzom za wszelką cenę atakować (swoją drogą – przecież oni i tak nie atakowali), a granie w stylu Szwajcarii, która pokonała Hiszpanię 1:0 na mundialu, zupełnie go nie interesuje. „Jak ktoś chce tylko przeszkadzać przeciwnikowi, to niech w domu siedzi” – oto nowe trenerskie motto selekcjonera.
Wymówek jest cała masa – że Hiszpanie przygotowani i w formie, a my nie (hmm, jak to nie, przecież to było zaraz po ostatniej kolejce ligowej). Ł»e oni ciągle tym samym składem grają, a my ciągle innym. I że Hiszpania to jak odrzutowiec bez słabych części.

Reklama

Jest tylko jeden problem, Franz. W ostatnich dziesięciu latach Hiszpania – poza meczem z nami – tylko dwa razy zdołała wygrać 6:0 (bo wyżej nie wygrała). Z Azerbejdżanem i z San Marino. A to nie do nich mieliśmy równać.

* * *

Dodajmy też, że Smuda twierdzi, że Niemcy to żadni Niemcy, tylko farbowane lisy. „Niemieccy dziennikarze wypisywali głupoty, że ja chcę podkraść im Sebastiana Boenischa. A przecież Sebastian, tak jak Matuszczyk, to Polak. Obaj zmienili tylko miejsce zamieszkania. W ich żyłach płynie polska krew”.

Oj, Franiu, Franiu… Boenisch jest sto razy bardziej Niemcem niż Polakiem i twoja paplanina tego nie zmieni. Wyjechał z Polski w wieku 2 lat, więc jako dzieciaczek kompletnie jeszcze nieświadomy tego, co się dzieje. Całe jego życie, to Niemcy. Tam chodził do przedszkola, do szkoły, tam poznawał kolegów, na lekcjach uczono go Goethego, a nie Mickiewicza. Całe życie mówił po niemiecku, podrywał po niemiecku Niemki, słuchał niemieckich przebojów, nawet nie spoglądał w stronę Polski, bo – z jego perspektywy – niby po co? To, że akurat w Niemczech zaczynał grać w piłkę i gra do dzisiaj – to akurat szczegół.

Reklama

Możesz wmawiać Boenischowi, że jest Polakiem, ale to bez sensu. Równie dobrze mógłbyś wmawiać Boatengowi, że jest Ghanijczykiem, mimo że urodził się w Berlinie i nigdy nie był w Ghanie.


PS
We wspomnianym wywiadzie Smuda mówi: „Ale w przerwie meczu w Murcii, gdy było już 4:0 dla Hiszpanów, nadal zachęcałem swoich chłop do ofensywnej gry”. Pamięć szwankuje? Do przerwy było 2:0.

*** DO 150 DOLARÓW BEZ DEPOZYTU! ***
WYPEفNIASZ QUIZ, ODBIERASZ PIENIÄ„DZE NA GRĘ, NICZEGO NIE WPفACASZ
PONAD TRZY MILIONY ZADOWOLONYCH KLIENTÓW

Reklama

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Weszło

Reklama