Trener testuje, prezes zaklepuje

redakcja

Autor:redakcja

15 lutego 2010, 12:29 • 1 min czytania

Reklama
Trener testuje, prezes zaklepuje

W Legii pomieszanie z poplątaniem. Najpierw Jan Urban odstrzela Chińczyka Donga cośtam cośtam, ale potem orientuje się, że wszyscy pozostali napastnicy (Chinyama, Grzelak, Mięciel) akurat nie są w stanie podnieść się z łóżka. A jedenastkę na sparing jakoś sklecić trzeba.
Wstawia więc Donga, z konieczności. Ten ma szczęście, że na mecz akurat przyjeżdżają Walter z Miklasem i uznają: bierzemy!

Reklama

Teraz Urban testuje Donga dalej, choć nie wiadomo, po co, bo z kolei Miklas udziela wywiadów, w których zapewnia, że ten zawodnik zostanie w Legii przynajmniej do końca sezonu. Prezes mógłby poinformować o tym szkoleniowca, bo biedaczek nie wie, co ma mówić – czy dalej opowiadać, jaki to testowany Dong jest badziewny, czy jednak chwalić tranferowe oko przełożonych.

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Cristiano Ronaldo zdecydowanym liderem plebiscytu Złotej Piłki. Trwa głosowanie fanów

Adrian Mańko
0
Cristiano Ronaldo zdecydowanym liderem plebiscytu Złotej Piłki. Trwa głosowanie fanów

Weszło

Reklama