Majewski: fakty się nie zgadzają – tym gorzej dla faktów

redakcja

Autor:redakcja

16 października 2009, 11:25 • 2 min czytania

Reklama

Stefan Majewski udzielił kolejnego wywiadu z cyklu, że jest nieźle, a będzie jeszcze lepiej. Nie chce nam się już z nim polemizować, bo jaki jest koń, każdy widzi. Facet żyje w swoim świecie, niechybnie skończy w jakimś kaftanie i pod nadzorem prawdziwego doktora.
Ale niech już przestanie kłamać. Cytat z jego wypowiedzi: „Jak nasza drużyna do lat 23 wygrała z Walią, to Grzegorz Mielcarski powiedział, że przeciwko nam wystąpili piłkarze z piątych lig. Powinien zobaczyć raz jeszcze metryczki i wówczas musiałby zmienić zdanie”. Uwaga, teraz się zdenerwujemy, osoby wrażliwe na bluzgi proszone są o pominięcie następnego zdania… Stefan, do kurwy nędzy, TAM GRALI PIفKARZE Z PIÄ„TEJ LIGI. Konkretnie – Kai Edwards, Mike Williams i Marc Williams. Więc z łaski swojej przestań majaczyć o tej kadrze U-23. I sam przejrzyj metryczki.

Ale dalej to już Majewski łże jak pies: – W dodatku jest tendencja, by kłamać i zmieniać fakty. Mariusz Lewandowski opowiada żart o dodatkowej motywacji, śmieje się, a robi się z tego aferę. (…) I puszcza oko, śmiejąc się na cały głos. Gdyby to powiedział poważnie, to co innego. Ja nie mogę Mariusza ganić za żart.

Za żart? Trenerku ty, przestań się wydurniać i przesłuchaj to nagranie…

Reklama

W którym momencie Lewandowski się głośno śmieje? Już mieliśmy ostatnio selekcjonera, który notorycznie kłamał. Majewski idzie tą samą drogą. Oby tylko jego koniec nastąpił szybciej.

Najnowsze

La Liga

Mbappe na skraju dramatu. „Jest na granicy wytrzymałości”

Braian Wilma
0
Mbappe na skraju dramatu. „Jest na granicy wytrzymałości”

Weszło