Wojtek „Extasy” فobodziński na podbój Czarnego Lądu

redakcja

Autor:redakcja

25 maja 2009, 21:44 • 1 min czytania

Reklama

Leo Beenhakker, znany kłamca i od czasu do czasu selekcjoner reprezentacji Polski, majstruje przy kadrze na zgrupowanie do RPA. Rzutem na taśmę do reprezentacji Polski zdołał załapać się Wojciech فobodziński, rezerwowy piłkarz Wisły Kraków. Leo – jak to on – zupełnie nie przejmuje się klasą piłkarzy, ich formą i ogólną przydatnością, więc powołanie dla „فobo” dziwić nikogo nie powinno. Jest szansa, że Wojtuś rozegra dobry mecz, ponieważ jedno ze spotkań w RPA odbędzie się na boisku szkolnym, a więc kibice nie powinni sprawiać problemów i nadmierać się wydzierać.
To zapewne jedno z ostatnich zgrupowań pod wodzą Leo Beenhakkera – i całe szczęście. Gdyby popracował jeszcze z pięć lat, فobodziński trafiłby do klubu wybitnego reprezentanta. Już ma na koncie 21 spotkań (1 dobre, 3 poprawne, 17 kiepskich), a w czerwcu pewnie zaliczy mecze numer 22 i 23.

W każdym razie dorobek فobodzińskiego wiosną jest taki:

18. kolejka – 0 minut
19. kolejka – 0 minut
20. kolejka – 12 minut
21. kolejka – 0 minut
22. kolejka – 6 minut
23. kolejka – 27 minut
24. kolejka – 14 minut
25. kolejka – 20 minut
26. kolejka – 45 minut
27. kolejka – 0 minut
28. kolejka – 14 minut
29. kolejka – 20 minut

Reklama

Tak się zastawiamy – czy to jakiś rekord, powołać do kadry piłkarza, który nie zagrał ani jednego pełnego meczu przez całą rundę? Chociaż ma to też swój sens – w czerwcu, kiedy wszyscy nasi zawodnicy będą już zmęczeni, فobodziński powinien być wypoczęty.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
12
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama