Wisła nie sprowadzi bramkarza? Jess ma klub…

redakcja

Autor:redakcja

18 lutego 2009, 14:56 • 1 min czytania

Reklama
Wisła nie sprowadzi bramkarza? Jess ma klub…

Wisła Kraków, po przetestowaniu czterdziestu ośmiu mistrzów bramkarskiego fachu, zdecydowała się na skocznego niczym kangur Australijczyka Jessa (nazwisko nieistotne, nic wam nie powie). Fin w meczu sparingowym okazał się ciamajdą, a Słowak – jako że trzeba za niego płacić – od początku był opcją mocno rezerwową.
Niestety, teraz się okazało, że i sympatyczny surfer z Antypodów ma ważny kontrakt z klubem, konkretnie z Gold Coast United. Mówiąc krótko – trzeba za niego bulić. Sam bramkarz wprawdzie twierdzi, że to nieprawda, ale jakoś bardziej wierzymy działaczom słynnego „Złotego Wybrzeża”. Jess ma już jedno kłamstewko na koncie – kiedyś unieważniono jego kontrakt z Juventusem, bo poprzedniemu klubowi – Weronie – nakłamał, że musi wracać do ojczyzny z przyczyn rodzinnych (by po rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron stawić się w Turynie).

Reklama

Jest więc całkiem prawdopodobne, że Wisła – po ostentacyjnym pokazaniu całemu światu, że nie ceni Mariusza Pawełka – znów będzie musiała wystawiać go w meczach. Cóż, skoro nie udało się ściągnąc golkipera, proponujemy, by rozejrzano się za wysokiej klasy trenerem od bramkarzy – może i u Pawełka uda się wówczas uratować resztki talentu.

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Mistrz świata nie wytrzymał ws. zamieszek we Francji. „Wracajcie tam, skąd przyszliście!”

Maciej Bartkowiak
0
Mistrz świata nie wytrzymał ws. zamieszek we Francji. „Wracajcie tam, skąd przyszliście!”
Inne sporty

Zmarł MVP koszykarskich mistrzostw Polski do lat 17

AbsurDB
3
Zmarł MVP koszykarskich mistrzostw Polski do lat 17

Weszło

Reklama