Krach: biedniejsze kluby, spłukani piłkarze?

redakcja

Autor:redakcja

10 października 2008, 17:04 • 3 min czytania

Reklama
Krach: biedniejsze kluby, spłukani piłkarze?

W chwili, gdy czytacie te słowa, kilkudziesięciu piłkarzy siedzi przed komputerami, obgryza paznokcie i liczy straty. Zadają sobie pytanie: sprzedawać czy nie? Nie myślą o zbliżających się meczach, tylko o tym, jak ratować kasę. Jakiś czas temu jeden z naszych znajomych zadzwonił do kadrowicza i zapytał go o jakieś sprawy piłkarskie, bo akurat piłkarz nie mógł od dłuższego czasu gola strzelić, a ten na to: – Co ty mnie o piłkę pytasz, jak ja mam poważniejsze problemy! Giełda jedzie w dół! Tak się kończy owczy pęd do pieniędzy – jednemu się udało, drugiemu też, ruszyło stu kolejnych i sądziło, że to bankomat…
Modę na inwestycje giełdowe wprowadził Radosław Matusiak, który prawie codziennie opowiadał w prasie, jakich to genialnych decyzji dokonuje i że w zasadzie to nie musi grać w piłkę, bo na giełdzie zarabia kokosy. Wprawdzie wtajemniczeni twierdzili, że jednak lepiej mu idzie na parkietach klasycznych (dyskotekowych), ale uznawano to za podłe plotki. Drodzy piłkarze, jeśli pod wpływem wywiadów udzielanych przez Radosława Matusiaka zaczęliście inwestować w akcje, to – jakby to łagodnie ująć – jesteście dziś w niezłej dupie.

Reklama

Sam Matusiak pewnie też. Odkąd na dobre zaczął „inwestować” (bo początkowo, jeszcze jako piłkarz Wisły Płock wykładał drobne pieniądze – rzędu trzech tysięcy złotych) giełda idzie w dół. Indeks WIG20 w ciągu roku stracił 43 procent. Akcje, które niegdyś w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” wymienił Matusiak jako swoje inwestycje (Bioton, PGNiG oraz Simple) też spadają. – PGNiG kupiłem po 3,20, no i czekam. Bioton też mam. Myślę, że da zarobić – mówił. No to rzeczywiście „dał zarobić”. Wynik Biotonu od dnia udzielania wywiadu – minus 83 procent! PNGiG? Minus 12 procent.

Cieszyć się mogą fani Ruchu Chorzów – gdyby prezes klubu zrealizowała pogróżki (bo tak trzeba jej plany traktować) i wprowadziła wiosną zeszłego roku klub na giełdę NewConnect, dziś „Niebiescy” mogliby być do kupienia za czapkę gruszek. Rynek NewConnect w pół roku stracił 43 procent wartości! Szansa, że akurat Ruch obroniłby się przed spadkami jest – powiedzmy to sobie szczerze – iluzoryczna.

Pytanie, jak kryzys giełdowy, który ogarnął cały świat, wpłynie na kondyncję finansową polskich klubów. Akcje JW Construction, czyli firmy, do której w praktyce należy Polonia Warszawa, od debiutu (czerwiec 2007) roku spadły o 85 procent. KGHM (Zagłębie Lubin) – od stycznia 2006 o 47 procent. Polnord, czyli sponsor Arki Gdynia, od lipca 2007 stracił 85 procent, a TVN (należący do ITI) od marca 2007 roku stracił 39 procent. Ciekawe, czy wpłynie to na plany wprowadzenia na giełdę Legii Warszawa? Zapewne tak, bo do tej pory żadnemu klubowi giełda na dobre nie wyszła. Jako ciekawostkę podamy, że nie bez powodu Zbigniew Drzymała pozbył się klubu piłkarskiego – rynek brutalnie obszedł się z jego firmą (Groclin). Jak? W ciągu niecałych trzech lat minus 92 procent!

WYSYفAJ KODY Z BUTELEK I PUSZEK WARKI.
Wygraj wyjazdy na mecze najbardziej uznanych klubów Europy.

Reklama

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
1
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Weszło

Reklama